Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

J. M. JACKOWSKI O BLOKOWANIU D. TURMPA: RECEPTĄ JEST BUDOWANIE PLURALIZMU I ALTERNATYWNYCH KANAŁÓW INFORMACYJNYCH

Po raz pierwszy w historii doszło do zablokowania oficjalnego konta urzędującego prezydenta kraju. Jesteśmy więc w przededniu groźnego zjawiska, na które najlepszą receptą jest budowanie pluralizmu i alternatywnych kanałów informacyjnych – powiedział senator Jan Maria Jackowski w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

W Stanach Zjednoczonych demokraci podejmują próbę usunięcia prezydenta Donalda Trumpa. Okazją do podjęcia takiego działania stały się zamieszki na Kapitolu. Jan Maria Jackowski zauważył, że „dramatyczne sceny z Waszyngtonu stały się pożywką dla obozu liberalno-lewicowego”.

– To jest główny nurt, który domaga się zdjęcia z urzędu prezydenta Donalda Trumpa. Sytuacja jest niezwykle bolesna i dzieląca społeczeństwo amerykańskie. (…) Nie ma racjonalnych przesłanek do tzw. impeachmentu. Natomiast jest to gra polityczna obliczona na to, aby we wszelki możliwy sposób wyeliminować z debaty publicznej, z udziału w życiu politycznym w USA nurtu, który jest odmienny od politycznej poprawności – wskazał polityk.

Plan polega m.in. na tym, aby pozbawić możliwości dotarcia do opinii publicznej z przekazem, który z pewnych względów nie podoba się środowiskom lewicowo-liberalnym czy lewackim, które mają duże wpływy w świecie mediów – wskazał gość Radia Maryja.

– Jaskrawym tego przykładem jest zablokowanie konta prezydenta Donalda Trumpa na jednym z portali społecznościowych i wykluczenie go z możliwości brania udziału w debacie. Mamy do czynienia z działaniami, które polegają na wykluczeniu, stygmatyzowaniu i pozbawieniu możliwości uczestnictwa czy ograniczeniu wpływu w życiu publicznym. Mamy też do czynienia z fundamentalnym zakrętem, na którym znalazły się współczesne demokracje. (…) Chodzi o kwestionowanie samych zasad demokracji i tego, że ludzie zgodnie ze swoją wolą i przekonaniami biorą udział w głosowaniach – powiedział senator Prawa i Sprawiedliwości.

– Rolę odgrywają tu też olbrzymie koncerny medialne czy informatyczne, które mają wpływ na najpotężniejsze platformy i poprzez swoją politykę prowadzą do sterowania obiegiem informacji – dodał.

Mamy więc do czynienia z kontrolą w mediach społecznościowych, a także z reżyserią ukierunkowaną, aby umocnić w strukturach międzynarodowych ludzi z tzw. środowisk liberalno-lewicowych. Jan Maria Jackowski podkreślił, że „to się przenosi również na krajową rzeczywistość”.

– Niektórzy posłowie opozycji sugerują, że należałoby zablokować konta Prawa i Sprawiedliwości czy niektórych ważnych polityków obozu Zjednoczonej Prawicy. Jedna posłanka lewicowa sformułowała tezę, że korzystanie z mediów społecznościowych jest tzw. przywilejem. To pokręcona dialektyka, według której nie jest to ograniczenie wolności słowa, tylko ograniczenie przywileju do korzystania z portali internetowych. To niebezpieczny kierunek. (…) Jesteśmy w przededniu groźnego zjawiska, na które najlepszą receptą jest budowanie pluralizmu i alternatywnych kanałów informacyjnych – wskazał polityk z ramienia Prawa i Sprawiedliwości.

Źródło: radiomaryja.pl