Opublikowano w kategorii: Bez kategorii

Nasz Dziennik – Orzeł i reszka: Kto jest skazany za pedofilię w Polsce

W ostatnich tygodniach jesteśmy świadkami zmasowanej kampanii antykatolickiej przebiegającej pod hasłem tropienia pedofilii wśród kapłanów katolickich.

Śledząc najsilniejsze media, można odnieść wrażenie, że pedofilia wśród duchownych katolickich jest powszechnym problemem, co oczywiście jest kłamstwem i manipulacją. To, co dzieje się w Polsce, jest fragmentem większej całości, bo kampania ta ma wymiar globalny, choć szczególnie dotyczy Europy i USA. Jednak jej specyficznym rysem w Polsce jest używanie tej kampanii przez prorządowe media jako elementu socjotechnicznego służącego odwracaniu uwagi od szkodliwości dla Polski i Polaków rządów ekipy Donalda Tuska.

Trudno też nie zauważyć, że nasilenie tej kampanii ma związek z faktem, że w Polsce jest dostrzegalny wzrost powołań kapłańskich i z Polski wywodzi się bardzo wielu misjonarzy. Uderzając w kapłanów w Polsce, „anonimowe centra antyewangelizacyjne” próbują zdeprecjonować duchowieństwo w oczach opinii publicznej i „zneu- tralizować” prowadzenie przez nich ludzi do zbawienia, co jest przecież misją Kościoła.

Szczególnie bolesne dla ludzi wierzących jest to, że do tej kampanii są używani niekiedy ludzie Kościoła, którzy mają za zadanie uwiarygadniać ataki. Ksiądz biskup Józef Zawitkowski w głębokiej homilii podczas uroczystej Mszy św. z okazji 22-lecia Radia Maryja udzielił braterskiego napomnienia: „Współczuję zakonowi, który wychował takie telewizyjne monstrum, co ujada na arcybiskupa. Synuś wyświęcony, gdzieś ty chodził do szkoły, kto cię uczył czytania i grzeczności? I widzisz, coś narobił? Idę ulicą i czuję czyjś oddech: Pedofil!”.

A jak wyglądają fakty? Wraz z grupą senatorów Prawa i Sprawiedliwości złożyliśmy oświadczenie (interpelację) skierowane do ministra sprawiedliwości, w której zwróciliśmy się o informację, jaka jest liczba skazanych za pedofilię w Polsce. Zapytaliśmy również, z jakich grup zawodowych wywodzą się skazani, na przykład czy są wśród nich adwokaci, nauczyciele, wychowawcy, muzycy, duchowni, w tym duchowni katoliccy, lekarze, oraz poprosiliśmy o podanie liczby skazanych z poszczególnych grup. Otrzymaliśmy odpowiedź podpisaną przez podsekretarza stanu w resorcie sprawiedliwości Stanisława Chmielewskiego.

W tym dokumencie napisano, że według posiadanych przez ministerstwo informacji na dzień 18 listopada 2013 roku w zakładach penitencjarnych za przestępstwa o charakterze pedofilskim karę pozbawienia wolności odbywało 1468 skazanych. Średni wymiar kary orzeczonej i wykonywanej za przestępstwo z art. 200 par. 1 wynosi około 4 lat i 2 miesięcy, w przypadku gwałtu wobec małoletniego poniżej 15 lat (art. 197 par. 3 pkt 2 kk) około 5 lat i 5 miesięcy.

Z posiadanych danych wynika, że na wskazaną wyżej ogólną liczbę osadzonych blisko 900 osób nie posiadało wyuczonego zawodu, około 70 osób wykonywało zawód murarza, 40 – pracowników dorywczych, około 30 – ślusarza, około 30 – rolnika, 25 – mechanika samochodowego.

„Pozostali osadzeni wywodzili się z innych grup. Spośród nich zawód np. inżyniera, lekarza, nauczyciela, pedagoga, duchownego wyznania rzymskokatolickiego, wychowawców w placówkach oświatowych, wychowawczych i opiekuńczych, wykonywały pojedyncze osoby”.

Mądremu dość, by zorientować się, na czym polega ta cała kampania antykatolicka, a pełna odpowiedź na nasze oświadczenie jest dostępna w internecie pod adresem:

 http://www.senat.gov.pl/gfx/senat/userfiles/_public/k8/dokumenty/

stenogram/oswiadczenia/jackowski/4202o.pdf

Źródło: Nasz Dziennik, Sobota & grudnia 2013 roku