Opublikowano w kategorii: Bez kategorii

Dobry Znak: Koniec chaosu

Widmo odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz spowodowało, że niemożliwe staje się możliwe. Nagle miasto wycofuje się z części podwyżek, otwiera przed terminem zamknięte stacje linii metra, Donald Tusk obiecuje południową obwodnicę Warszawy. 

Prawda jest taka, że ani w uchwale Rady Ministrów o budowie dróg, ani w rozporządzeniu, w którym rząd dodał kilka dróg do budowy, nie ma obwodnicy Warszawy – po prostu rząd nie ma w planach jej budowy, a Tusk swoimi zapowiedziami oszukuje jak zwykle. Ponieważ Hanna Gronkiewicz- Waltz jest negatywnie oceniana przez warszawiaków, więc aby utrzymać za wszelką cenę koleżankę partyjną na stołku prezydenckim, Platforma Obywatelska prowadzi akcję bojkotowania referendum nad jej odwołaniem. Warszawiacy mają prawo głosu, są wolni i odpowiedzialni i licznie pójdą do urn 13 października. 
Dlaczego? Bo HGW jest słabiutkim prezydentem. Najbogatsze miasto w Polsce nawet nie wprowadziło Karty Rodziny! Za to za jej rządów nastąpił rekordowy, 35-procentowy wzrost zatrudnienia wśród urzędników miejskich (jest już 7680 etatów), o blisko 2 tysiące więcej niż w czasach jej poprzedników, w Warszawie jest najdroższa w przeliczeniu na jednego mieszkańca administracja samorządowa w kraju. W czasie rządów HGW i PO w Warszawie prawie wszystko zdrożało: bilety komunikacji miejskiej – o 83 proc. (według najnowszych pomysłów dobowy bilet w Warszawie ma kosztować więcej niż taki sam bilet w Berlinie), metr sześcienny wody – o 110 proc., ścieki – o 162 proc., podatek od nieruchomości – o 46 proc., czynsze – o 165 proc., przedszkola – o 174 procent. 
Podwyżki opłat za wieczyste użytkowanie gruntu sięgają nawet 1500-2000 procent! Wbrew temu, co mówi HGW, nie dotrzymała obietnic: nie została zbudowana sieć obwodnic Warszawy i nie dokonano modernizacji dróg wylotowych w kierunku Gdańska, Białegostoku, Siedlec, Lublina, Krakowa i Poznania. II linia metra miała być gotowa już na Euro 2012, tymczasem budowa jest w powijakach, a nieudolność w planowaniu inwestycji ciągle doprowadza do blokowania miasta. Hanna Gronkiewicz-Waltz twierdzi, że jej prezydentura to rozwój. Jednak inwestycje są nieterminowe, cząstkowe i drogie ponad miarę: oczyszczalnia Czajka – przekroczenie kosztów o 200 mln zł; Centrum Nauki Kopernik – o 160 mln, Most Północny o 100 milionów. O wielu inwestycjach pani prezydent już nawet nie wspomina. Przykładem hipokryzji jest sprawa placu Defilad. W 2009 r. władze miasta siłą usunęły z niego kupców, tłumacząc to koniecznością inwestycji, ale żadnych inwestycji nie umiały w tym miejscu zrealizować.

                                                                                                                                          Jan Maria Jackowski

Źródło: Dobry Znak 10 października 2013