Opublikowano w kategorii: Bez kategorii

Ustawa kominowa. Nie dla wyłączania stosowania przepisu w BGK

Źródło: Money.PL
 
Zmiany w „ustawie kominowej” zablokowane. Senat odrzucił projekt PO, prowadzący do podwyższenia wynagrodzeń członków zarządu BGK
Źródło:w Polityce.pl

Wakacyjny skok na kasę

Pod pretekstem wakacji senatorowie PO chcieli szybko zapewnić sowite podwyżki zarządowi Banku Gospodarstwa Krajowego i wyłączyć go spod ustawy kominowej. Popierał ich w tym minister finansów.

Opozycja ostrzega, że rząd chciałby ominąć ustawę kominową także w innych spółkach państwowych, aby zapewnić wysokie pensje swoim ludziom.

Senat, na wniosek Jana Marii Jackowskiego (PiS), odrzucił projekt nowelizacji ustawy o Banku Gospodarstwa Krajowego i nie trafi on do Sejmu. Za jego odrzuceniem głosowało 41 senatorów, czyli oprócz PiS zrobiła to także część polityków PO.

Senatorowie opozycji szybko zorientowali się, że inicjatywa Platformy Obywatelskiej jest co najmniej podejrzana. I nie chodzi tutaj tylko o próbę wyłączenia zarządu BGK spod ustawy kominowej, ale również o termin i sposób, w jaki w prace nad projektem włączył się rząd, a dokładnie minister finansów Jacek Rostowski. Pod koniec lipca z inicjatywy senatorów PO do senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych trafił projekt nowelizacji ustawy o BGK oraz Ustawy prawo zamówień publicznych. Ten pierwszy miał na celu zniesienie ustawy kominowej dla członków zarządu BGK. W drugim chodziło o zmianę zasad określonych dla zamówień publicznych do kwoty 200 tys. euro. – Zupełnie niedawno powołano nowego prezesa BGK i nagle po dwóch miesiącach od jego powołania zaproponowano zniesienie ustawy kominowej – podkreślała senator Beata Gosiewska (PiS).

Jak się okazuje, minister Rostowski przez trzy godziny przekonywał wtedy senatorów PO do przyjęcia tej ustawy. – Próbowano przy okazji wakacji zrobić wrzutkę i przeprowadzić przez Senat wyłom w ustawie kominowej, by wysocy urzędnicy Ministerstwa Finansów mogli w przyszłości zajmować lukratywne stanowiska w BGK – mówił senator Jackowski. I wskazywał, że podjęcie tej inicjatywy formalnie przez senatorów Platformy było celowe, aby ustawy nie firmował rząd. Chroniła ona gabinet Donalda Tuska przed oskarżeniami, że w czasie gdy rosną podatki, bezrobocie, a rząd zapowiada oszczędności, jednocześnie duże podwyżki mają dostać szefowie państwowego banku. – Gdybyśmy przyłożyli rękę do uchwalenia tej ustawy, to byśmy zaprzeczyli linii rządu i temu, o czym się oficjalnie mówi. Byłaby to pewnego rodzaju hipokryzja – argumentował Jackowski.

Wiceminister finansów Wojciech Kowalczyk przekonywał, że uwolnienie BGK spod działania ustawy kominowej wpłynie na zwiększenie efektywności zarządzania funduszami BGK. Wskazał, że ten bank należy do największych w Polsce, a wynagrodzenia członków zarządu banku wynoszą 20 tys. zł miesięcznie. Zapewnił, że gdyby ustawa weszła w życie, minister finansów określiłby maksymalne kwoty miesięcznych wynagrodzeń dla członków zarządu BGK: dla prezesa 60 tys. zł, dla pierwszego wiceprezesa – 55 tys., a wiceprezesa – 50 tys. zł miesięcznie. Kowalczyk dodał, że w bankach komercyjnych wynagrodzenia członków zarządów wynoszą miesięczne ok. 140 tys. złotych. Ponadto podnoszono, że bank będzie miał teraz wiele nowych zadań, włączono go np. do realizacji rządowego programu „Inwestycje Polskie”.

Senatorowie PiS nie zgadzali się z tymi argumentami, tak samo jak ze stwierdzeniami ze strony PO, że prywatne firmy, gdzie zarabia się więcej niż w państwowych, są lepiej zarządzane. – Przykład OFE świadczy o tym dobitnie – podkreślała senator Gosiewska.

Jeszcze przed samym głosowaniem Jackowski przypomniał senatorom, którzy przygotowali projekt, że jest to psucie prawa, a wkrótce pojawią się propozycje wyłączające z ustawy kominowej wynagrodzenia zarządów innych spółek należących do Skarbu Państwa. – Chodzi generalnie o to, żeby dla pewnej grupy, dla swoich, zapewnić wysoko płatne stanowiska. Taka jest istota tej ustawy – ocenił Jan Maria Jackowski.

                                                                                                                                                           Maciej Walaszczyk

Źródło: NASZ DZIENNIK Sobota-Niedziela, 10-11 sierpnia 2013

Maciej Walaszczyk