Opublikowano w kategorii: Bez kategorii

Dobry Znak: Brukselski totalitaryzm

Reformy Orbana ostro krytykowane przez międzynarodowe instytucje finansowe (bo naruszył ich interesy polegające na kolonizowaniu kolejnych krajów) oraz Unię Europejską (uzależnioną od tych instytucji) przynoszą efekty. Węgry mają już mniejszy deficyt budżetowy, wyższe oceny gospodarki i spłacą przed terminem ostatnią ratę swego długu wobec Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Analiza porównawcza Polski i Węgier wskazuje, że Polska i Węgry zamieniły się miejscami, jeżeli chodzi o poziom wzrostu gospodarczego i perspektywy rozwoju w najbliższej przyszłości. Nicnierobienie rządu Tuska przez ostatnie 6 lat doprowadziło nasz kraj do recesji. 
Tymczasem Bruksela, zamiast chwalić Węgry – jako modelowy kraj radzący sobie z kryzysem – straszliwie je gani. W specjalnym raporcie Parlamentu Europejskiego skrytykowano reformy konstytucyjne na Węgrzech i posunięto się do drastycznej interwencji w wewnętrzne sprawy tego kraju, kwestionując jego prawo do samostanowienia. Reakcją na to jest projekt uchwały sejmowej solidaryzujący się Węgrami, złożony do laski marszałkowskiej przez posłów PiS. Projekt dotyczy filozofii działania UE i groźnych dla naszego kraju i całej UE zmian, jakie w niej zachodzą. 
UE wyraźnie odchodzi bowiem od systemu, który został wprowadzony nie tak dawno – Traktatem Lizbońskim, według którego to państwa członkowskie posiadają Unię, a nie na odwrót. UE kiedyś wyznaczała nam, ile centymetrów ma mieć np. ogórek. Teraz zaczyna nam mówić, jak mamy żyć, jakie wyznawać wartości, czy konstytucje krajów członkowskich są „słuszne”, czy „niesłuszne”. Autorzy uchwały słusznie podkreślają, że jest to sytuacja nie do zaakceptowania – przy biernej postawie ze strony również władz naszego kraju mamy do czynienia z próbą pozbawienia podmiotowości państw członkowskich w UE. Rezolucja PE jest naruszeniem zasady suwerenności – unijne instytucje wywodzące się z o wiele słabszego mandatu demokratycznego nie mogą kwestionować suwerennej polityki państw członkowskich, szczególnie tam, gdzie jest ona wyrazem woli politycznej narodu i nie ma wpływu na zakres kompetencji wspólnotowych.
                                                                                                                                        Jan Maria Jackowski
Źródło: Dobry Znak