Opublikowano w kategorii: Bez kategorii

Nasz Dziennik – Orzeł i reszka: Jak rząd Tuska gnębi Polaków

Za kilka tygodni wchodzi w życie ustawa o utrzymaniu porządku i czystości w gminach. Nakłada ona na gminy obowiązek całkowitego przejęcia odpowiedzialności za gospodarkę odpadami oraz daje prawo do autonomicznego ustalania opłat za wywóz śmieci. Rozwiązania w niej zapisane wzbudzają coraz większą krytykę.

W wielu wypadkach znacznie bowiem wzrośnie opłata za wywóz odpadów w stosunku do dotychczasowych stawek, a jakość usługi bynajmniej nie ulegnie poprawie, bo np. śmieciarka będzie rzadziej przyjeżdżała po odbiór śmieci. W jednym z największych miast Polski opłaty za śmieci będą wyższe niż w Monachium. Ponadto ankiety, które mieszkańcy zmuszeni są wypełniać w związku z wejściem w życie ustawy śmieciowej, są często niezgodne z prawem, gdyż gminy żądają danych osobowych objętych ustawową ochroną.

W gruncie rzeczy mamy do czynienia z działaniem, w którym szczytny cel, jakim jest czystość, jest pretekstem do drenowania kieszeni Polaków przez firmy zajmujące się odpadami. Wprowadzono nowy podatek, którego ściąganie przerzucono na gminy. Wyznaczana przez nie opłata ma bowiem charakter daniny publicznej, a w związku z tym powinna być ustalana na podstawie ustawowej i ustawa winna określać stawki opłat.

Ponadto ustawa uderza szczególnie w rodziny wielodzietne oraz rodziny uboższe. Wiele gospodarstw domowych nie będzie stać na ponoszenie tych opłat, a wtedy ich egzekucję komorniczą z mocy ustawy ma inicjować wójt, burmistrz czy prezydent. Podczas debaty senackiej nad tą ustawą pytałem o tę kwestię przedstawiciela rządu Donalda Tuska.

Padła odpowiedź, że przecież gminy mają środki na działania osłonowe, więc „zapewne” nie dojdzie do egzekucji komorniczych. W ślad za wypowiedzią Beaty Jaczewskiej, podsekretarza stanu w Ministerstwie Środowiska, zwróciłem się pisemnie do wójtów, burmistrzów i prezydenta wszystkich 44 gmin w moim okręgu wyborczym (okręg ciechanowski, północne Mazowsze) i uzyskałem odpowiedź, że gminy nie dysponują funduszami na pomoc dla osób nieposiadających środków na zapłatę za wywóz odpadów.

Moja poprawka o uwzględnianiu – przy ustalaniu stawek przez gminy – liczby dzieci zamieszkujących w danym gospodarstwie domowym została odrzucona w Senacie przez PO.

Przy obecnie wzrastającym w dużym tempie bezrobociu problem z opłatami może dotyczyć coraz większego kręgu osób. Aby choć częściowo zminimalizować szkodliwe skutki ustawy, zwróciłem się do przewodniczących rad gmin o rozważenie wprowadzenia regulacji w uchwałach gminnych, mających na celu stworzenie możliwości obniżenia obciążeń dla rodzin wielodzietnych i osób z najniższym dochodem.

Przesłałem też przewodniczącym rad gminnych wzory projektów takich uchwał. W niektórych gminach w moim okręgu te postulaty zostały uwzględnione, ale ile jest takich gmin w skali Polski?

Prawo i Sprawiedliwość złożyło wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją nowych regulacji dotyczących śmieci. W szczególności w naszym wniosku kwestionujemy odstąpienie od wskazania szczegółowej wysokości stawki opłaty za śmieci bądź chociażby określenia jej górnej i dolnej granicy (tzw. widełek opłaty), co w tym stanie pozwala na dowolne i ustrojowo niebezpieczne kształtowanie wysokości tej opłaty przez organy jednostek samorządu terytorialnego.

Ponadto posłowie PiS przygotowali projekt ustawy, która kasuje niekorzystne dla mieszkańców zapisy o przejęciu przez gminy odbierania odpadów komunalnych i związanych z tym wysokich opłat oraz przywraca stan prawny z 2011 roku.

Źrodło: Nasz Dziennik Sobota, 25 maja 2013