Opublikowano w kategorii: Bez kategorii

Dobry Znak: Kolejne oszustwo rządu Tuska

W sprzedawanym z ogromnym zadęciem medialnym tak zwanym „drugim expose” w październiku premier obiecał przełom i zapowiedział, że rok 2013 będzie Rokiem Rodziny.  

Tymczasem nie tylko nie ma zapowiadanych ustaw, ale nawet dostrzegamy pogorszenie polityki rodzinnej. W 2013 roku „becikowe” nie trafi do wszystkich rodziców; rodziny z jednym dzieckiem, których roczny dochód przekroczy 112 tys. zł straciły prawo do ulgi prorodzinnej. Miały być tanie i dostępne przedszkola, a do 2016 r. miejsca dla wszystkich trzy- i czterolatków i już dziś wiadomo, że tak się nie stanie. W grudniu ubiegłego roku zakończył się program „Rodzina na swoim” i już od lipca tego roku miał zostać wprowadzony program „Mieszkanie dla młodych”. I też już wiadomo, że w tym terminie na pewno go nie będzie. Roczne urlopy macierzyńskie zapowiadano od 1 września 2013, tymczasem stosowanej ustawy jeszcze nawet nie przyjął rząd. Niepewna jest też obiecana przy wydłużeniu wieku emerytalnego na podstawie kompromisu Tusk – Pawlak refundacja składek z budżetu na emeryturę dla zajmujących się dziećmi.
Jak z tego krótkiego przeglądu wynika, rząd Donalda Tuska nie pomaga polskim rodzinom, a nawet na nich chce oszczędzać. W kieszeniach polskich rodzin szuka pieniędzy na pokrycie swojej dziury budżetowej: w 2013 zostaną zamrożone ulgi podatkowe i tzw. kwota wolna, co oznacza wyższe obciążenie PIT. Zniknęła popularna ulga internetowa, zwiększono VAT na niektóre towary, wzrosły opłaty za komunikację miejską, czynsze, opłaty za wieczyste użytkowanie i podatek gruntowy, wywóz śmieci oraz inne opłaty i parapodatki. Jak pokazują dane GUS, coraz więcej rodzin w Polsce nie jest w stanie związać końca z końcem. W skrajnej biedzie żyje już ponad 2,6 mln Polaków. Najbardziej wzrosła w ub. r. bieda na wsi. Liczba osób, których wydatki były mniejsze niż minimum egzystencji wzrosła w gospodarstwach rolników niemal o połowę i przekracza 13 proc. Najwięcej nędzy jest w rodzinach wielodzietnych. Żyje w niej co czwarte małżeństwo z czworgiem dzieci lub więcej. W ub. r. liczba osób żyjących w biedzie zwiększyła się o ok. 400 tys.

Zamiast przełomu po raz kolejny mamy zatem puste słowa bez pokrycia i nie dziwi, że już 73 proc. respondentów źle ocenia rząd, który szkodzi Polsce.

                                                                                                                                                 
                                                                                                                                                        Jan Maria Jackowski 
Źródło: Dobry Znak