Opublikowano w kategorii: Bez kategorii

Dobry Znak: 30 lat Karty Praw Rodziny

Na naszych oczach trwa bitwa o rodzinę. Zmagania trwają nie tylko w Polsce uchodzącej za kraj katolicki, ale także w Europie, w tym szczególnie we Francji, w której w życiu publicznym obowiązuje dogmatyczny laicyzm, a mimo to społeczeństwo się budzi przeciwko absurdom współczesności. Z jednej strony, działa potężne homolobby oraz pojawiają się nowe koncepcje podważające naturalną rodzinę opartą na związku mężczyzny i kobiety. Z drugiej, w Paryżu odbyła się 24 marca bezprecedensowa, gromadząca 1,4 miliona osób manifestacja w obronie naturalnej rodziny i praw dziecka, w której uczestniczyli przedstawiciele różnych środowisk społecznych, w tym także socjaliści, a nawet homoseksualiści uważający, że homoideologia niszczy społeczeństwo. Manifestanci nieśli transparenty: „Żądamy pracy, a nie małżeństw homo”, „NIE gejowskiemu ekstremizmowi”. 

W uchwalonej 10 grudnia 1948 roku Deklaracji Powszechnej Praw Człowieka, a więc w najważniejszym międzynarodowym dokumencie społecznym i politycznym XX wieku, przyjętym jako podstawa działania ONZ, w art. XVI ust. 3 czytamy: „Rodzina jest naturalną i podstawową komórką społeczeństwa i ma prawo do ochrony ze strony społeczeństwa i państwa”. Myśl ta została powtórzona w Europejskiej Karcie Społecznej (art. 16), a także w Międzynarodowym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycznych (art. 23), Międzynarodowym Pakcie Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych (art. 10) oraz w wielu konstytucjach i ustawodawstwach krajowych. 

Bł. Jan Paweł II, zwany papieżem rodzin, jak najbardziej słusznie podkreślał, że przyszłość świata idzie przez rodzinę. W 1983 roku z jego inicjatywy została ogłoszona Karta Praw Rodziny. Jest ona opracowana jako owoc Synodu Biskupów, który dotyczył rodziny i odbywał się w Rzymie w 1980 roku. Prawo rodzinne legło u podstaw prawa państwowego; więc zarówno zasada suwerenności instytucji rodziny w relacjach człowieka do rodziny i rodziny do społeczeństwa, pozwala mówić o prawach rodziny, które są bliskie w stosunku do praw człowieka. I wszystkie ze swej natury bądź są realizowane w rodzinie, bądź mają z nią bezpośredni związek i są niezmienne, gdyż mają podstawę w naturze ludzkiej. 

Dlatego regulacje i relacje wewnątrz państwa winny uwzględniać rodzinę w całości jako związek mężczyzny i kobiety, w którym przychodzą na świat dzieci, bez których nie ma przyszłości.
                                                                                                                                              Jan Maria Jackowski