Opublikowano w kategorii: Bez kategorii

Dobry Znak: Parytety w spółkach

Unia Europejska oraz pełnomocnik rządu Donalda Tuska ds. równego traktowania chcą wprowadzić parytety dla kobiet we władzach spółek.  

Problemem jest, że Polska i oficjalne instytucje europejskie w kwestiach związanych z płcią oraz rodziną są zainfekowane radykalną odmianą ideologii równouprawnienia i teorią płci kulturowej (gender), które są pokłosiem inspirowanego marksizmem lewicującego feminizmu. 
W świetle tej ideologii wyzwoleniem dla kobiet ma być praca zawodowa i pełna wymienialność – we wszystkich przejawach i aspektach życia – ról mężczyzny i kobiety. Zamiast komplementarności, czyli ubogacającego uzupełniania odmienności płci oraz ról matki i ojca, ma być ujednolicanie i standaryzowanie społecznych, kulturowych i ekonomicznych ról kobiety i mężczyzny. 
Tymczasem, jak wskazują badania, większość kobiet chce się realizować jako żony i matki, a dopiero w następnej kolejności łączyć macierzyństwo z osobistą realizacją w przestrzeni społecznej. Dlatego państwo powinno stwarzać kobiecie możliwość wyboru, a nie narzucać jej jako obowiązującego modelu ekonomicznego przymusu pracy. Przy czym należy podkreślić, że kobieta pracująca wcale nie jest efektem feminizmu, a jedynie feminizm ma ideologicznie uzasadnić i stanowić alibi dla faktu, że praca zawodowa kobiet wynika z realiów ekonomicznych. Najzwyczajniej pensja pracującego mężczyzny nie wystarcza już na utrzymanie rodziny. Profesor Elizabeth Fox-Genovese (1941- -2007), amerykańska historyk wyspecjalizowana w tematyce kobiecej, w swoich pracach podkreślała, że dzisiejsza batalia toczy się zatem między dziećmi a pracą i to nie kobiety, a dzieci są największymi jej poszkodowanymi. 
Konstytucja RP stanowi w art. 33 p. 1., że kobieta i mężczyzna w Rzeczypospolitej mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym. A w art.. 33, p. 2. ponadto zapisano, że kobieta i mężczyzna mają w szczególności równe prawo do kształcenia, zatrudnienia i awansów, do jednakowego wynagrodzenia za pracę jednakowej wartości, do zabezpieczenia społecznego oraz do zajmowania stanowisk, pełnienia funkcji oraz uzyskiwania godności publicznych. 

System parytetów bardzo szybko doprowadzi do sytuacji, w której promowane będą osoby nie tyle wybitne, ile statystycznie przydatne w procentowym reprezentowaniu określonej płci. Pozostaje to w sprzeczności z Konstytucją RP, gdzie kobiety i mężczyźni powinni mieć równe prawa, a nie identyczną liczbę identycznych krzeseł.

 

                                                                                                                                                Jan Maria Jackowski

Źródło: Dobry Znak