Opublikowano w kategorii: Bez kategorii

Nasz Dziennik – Orzeł i reszka: Człowiek Roku 2012

Początek nowego roku sprzyja podsumowaniom minionego oraz nominacjom i wyborom w kategoriach „człowiek roku” czy „wydarzenie roku”. Przedstawiciele tak zwanych salonów w dyskusjach w „mediach głównego nurtu” utyskują, że właściwie nikt nie zasługuje na wyróżnienie tytułem człowieka roku, a mianem wydarzenia roku określają mniej lub bardziej ważne zdarzenia, których wspólnym mianownikiem jest jednak „polityczna poprawność” i wpisanie się w nurt oficjalnej propagandy.

Trudno się zgodzić z takimi werdyktami podyktowanymi doraźną koniunkturą i schlebianiem obecnej władzy, a także odwracaniem uwagi opinii publicznej od istotnych problemów. Niewątpliwie szczególne wyróżnienie za rok 2012 należy się ojcu dr. Tadeuszowi Rydzykowi CSsR, założycielowi i dyrektorowi Radia Maryja oraz prezesowi Fundacji Lux Veritatis, która jest organem prowadzącym Telewizję Trwam, wybitnemu obrońcy wolności słowa w Polsce. Natomiast na miano wydarzenia roku zasługują ogólnonarodowe protesty łączące miliony Polaków w obronie katolickiej Telewizji Trwam oraz wolności słowa w Polsce.

Uzasadnienie jest oczywiste. Ojciec Tadeusz Rydzyk jest twórcą fenomenu medialnego i społecznego w okresie przemian w Polsce po 1989 roku, jakim jest Radio Maryja, a także dzieła przy nim wyrosłe. Poprzez medialne inicjatywy apostolskie, których jest animatorem, ojciec Tadeusz Rydzyk przyczynił się do rozmodlenia Polaków. Dziś po wielu doświadczeniach, jakich byliśmy świadkami w Polsce po 1989 roku, nie sposób nie doceniać roli Radia Maryja. To jego słuchacze, którzy jak w zżytej rodzinie czują się Rodziną Radia Maryja, przemieniają naszą polską ziemię. Solidarnie uczestniczą i współdziałają w dziele ewangelizacji, ocalania zbudowanej na fundamencie chrześcijaństwa tradycji kultury polskiej oraz w pobudzaniu do odpowiedzialnej obecności ludzi wierzących w świecie. Dzięki założonej już na początku formule radia: modlitwa – katecheza – telefon, poprzez ten środek przekazu dokonuje się dzielenie, czym kto może: jedni sercem i duchem, inni doświadczeniem, wiedzą, informacjami czy przemyśleniami.

Wykluczenie cyfrowe Telewizji Trwam przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji wywołało protesty milionów Polaków. Oburzenie jest jak najbardziej zasadne, bo KRRiT, odmawiając Telewizji Trwam miejsca na multipleksie, naruszyła fundamenty demokracji przez reglamentowanie prawa dostępu do informacji. W toku kapturowego postępowania, przeprowadzonego według arbitralnie i uznaniowo stosowanych kryteriów, ograniczono możliwość korzystania z Telewizji Trwam milionom ludzi, co ma znamiona dyskryminacji społeczności osób wierzących.

Odbyło się dotąd ponad 130 marszów w całej Polsce w obronie wolności słowa, w tym dwa największe w Warszawie, które zgromadziły kilkaset tysięcy uczestników. Zostało złożonych prawie 2 mln 500 tys. indywidualnych podpisów pod protestem do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, a także liczne protesty różnych środowisk katolickich oraz innych społeczności zatroskanych o pluralizm medialny w Polsce. W Sejmie i Senacie, a także w Parlamencie Europejskim odbyły się specjalne debaty. O Telewizję Trwam już czterokrotnie upomniał się Episkopat Polski, a o wolność słowa w Polsce modli się Benedykt XVI. W 2012 roku staliśmy się uczestnikami i świadkami budzenia się Polski i protestu na skalę nienotowaną w najnowszej historii.

ŹródłoNasz Dziennik Sobota-Niedziela, 12-13 stycznia 2013, Nr 10