Opublikowano w kategorii: Bez kategorii

Dobry Znak: W stronę wodospadu

„Ofensywa” Donalda Tuska związana z walką o budżet UE na lata 2014 – 2020 to typowe picermaństwo.  

Tak jak większość działań ekipy rządzącej Polską, które polegają na uprawianiu demagogii i propagandy przeznaczonej na użytek wewnętrzny, a nie rozwiązywaniu realnych problemów Polski i Polaków. 
Premier niby walczy o pieniądze z UE, ale koncentruje się na środkach z Funduszu Spójności, oddając walkowerem wartą kilkadziesiąt miliardów złotych fundamentalną kwestię wyrównania dopłat dla rolników. W ten sposób wmawia się Polakom, że 330 mld zł to będzie ogromny sukces, a nam się należy ponad 500 mld zł: ok. 330 mld zł z Funduszu Spójności i 170 mld zł na rolnictwo. 
W Senacie RP (16 lutego br.) i w Sejmie RP (25 kwietnia br.) przyjęte zostały uchwały zobowiązujące rząd do walki o wyrównanie dopłat bezpośrednich dla polskich rolników. Tymczasem w wywiadzie udzielonym niedawno „Gazecie Wyborczej” Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego (będąca także senatorem RP i głosująca za przyjęciem uchwały!) wyraziła deklarację, że Polska nie zareaguje nawet, jeśli dopłaty rolnicze zostaną zmniejszone! 
Niezrozumiałe jest, dlaczego przedstawiciel polskiego rządu wyraża zgodę na obniżenie dopłat bezpośrednich i to akurat w tym czasie, gdy w Parlamencie Europejskim toczy się dramatyczna batalia o zakończenie dyskryminacji i wyrównanie dopłat do średniego poziomu UE. Otwarta deklaracja braku zainteresowania dopłatami utrudni lub wręcz zniweczy walkę o 7 miliardów euro (30 miliardów zł) dla polskich rolników podjętą przez polskich posłów do Parlamentu Europejskiego. 
Tymczasem zadaniem ministra rządu RP jest realizowanie treści tej uchwały, mającej poparcie całego Sejmu i Senatu. W związku z zaistniałą sytuacją grupa senatorów (Przemysław Błaszczyk, Jan Maria Jackowski, Robert Mamątow, Andrzej Matusiewicz, Marek Martynowski, Andrzej Pająk, Bohdan Paszkowski, Janina Sagatowska, Wojciech Skurkiewicz, Krzysztof Słoń i Grzegorz Wojciechowski) wystąpiła z interpelacją senatorską kierowaną do premiera Tuska. Domagamy się w niej wyjaśnienia stanowiska władz i odpowiedzi na pytanie, dlaczego ekipa Donalda Tuska w decydującym momencie negocjacji wywiesiła białą flagę i daje do zrozumienia, że o dopłaty nie będziemy walczyć, co ułatwia działania tych, którzy chcą na trwałe okulawić polskie rolnictwo.Trudno nie zauważyć, że premier obrał spolegliwy kurs w „głównym europejskim nurcie” – czyli w stronę wodospadu…
Jan Maria Jackowski
Źródło: Dobry Znak 21(103) /2012