Opublikowano w kategorii: Aktualności

W Senacie RP – punkt porządku obrad: ustawa o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych

Senator Jan Maria Jackowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Chciałbym podzielić się z Wysoką Izbą pewnymi przemyśleniami. Otóż sam jestem twórcą od ponad trzydziestu lat i korzystam z rozwiązań, które były do tej pory. One obowiązują dziennikarzy, pisarzy, twórców filmowych, artystów plastyków, ale również producentów czy autorów baz internetowych, a więc osób pracujących w nowych technologiach. To jest bardzo szeroka grupa zawodowa, grupa zawodowa, która funkcjonuje w bardzo specyficznych warunkach. To nie jest tak, że wszyscy… Zazwyczaj mówi się o umowie o pracę, czyli o świadczeniu, którego termin trwania jest określony, jego wymiar, comiesięczne… A honoraria autorskie – każdy z twórców doskonale o tym wie – są formą wynagrodzenia, która jest, że tak powiem, czasowa. Czasami rzeczywiście są wysokie, ale wówczas są to honoraria na przykład za duży utwór. Pisarz pisze książkę, która okazuje się hitem. Mimo że pracował nad nią przez cztery lata, to jeśli zarobi 90 tysięcy zł, dostanie honorarium, to będzie, Wysoka Izbo, za to ukarany. Będzie w tym momencie ukarany. I takie sytuacje niestety mają miejsce. Albo jeśli ktoś jest autorem jakiegoś patentu czy rozwiązania, nad którym pracował przez lata, za który uzyska bardzo wysokie honorarium, też zostanie w tym momencie za to ukarany. Chciałbym na to zwrócić uwagę Wysokiej Izby, nie wylewajmy dziecka z kąpielą. Ja nie twierdzę, że… W zakresie korzystania z prawa autorskiego być może czasami dochodzi do, nazwijmy to, falandyzacji przepisów. W takim razie doprecyzujmy te przepisy i nie doprowadzajmy do sytuacji, w której twórca będzie karany. Chciałbym przypomnieć, że środowisko ludzi nauki miało dostać podwyżki, ale nie dostało. A jaka jest sytuacja twórców kultury? Przez lata pracowałem i w sejmowej, i w senackiej komisji kultury. Znam to środowisko i wiem, jaka jest sytuacja ludzi kultury. Wiem, jak niestabilna jest baza ich dochodów, wysokość tych dochodów, wiem, że są lata lepsze i lata gorsze; ta cykliczność powinna być wzięta pod uwagę. Przecież dzieła tych twórców zostają na pokolenia, są ważne z punktu widzenia kulturowego. Tak więc pod hasłem populistycznego cięcia tak zwanych przywilejów w sumie ogranicza się… wylewa się dziecko z kąpielą.

Wysoka Izbo, gdyby rząd przygotował bardziej adekwatne rozwiązania, gdyby określił, doprecyzował rozwiązania, a nie traktował, że tak powiem, wszystkich równo, to można by było się nad tym pochylić. W tej sytuacji popieram jednak w całej rozciągłości poprawki złożone przez pana senatora Ciocha, czyli poprawki przywracające stan pierwotny. Naprawdę nie dopuszczajmy do tego, że ludzie kultury będą w jeszcze gorszej sytuacji niż sytuacja, w której są obecnie. A to, że jest wąska grupa ludzi rzeczywiście czerpiących duże honoraria ze swojej twórczości, nie oznacza, że to dotyczy całego środowiska. Przypomnę, że w Polsce jest pięć czy sześć tysięcy aktorów, kilka tysięcy pisarzy, około piętnastu tysięcy ludzi wykonujących zawody dziennikarskie, kilkadziesiąt tysięcy ludzi, którzy wykonują zawody plastyczne czy artystyczne, różnego rodzaju twórców, a więc jest to grupa dość spora i bardzo wewnętrznie zróżnicowana. W związku z tym apeluję do Wysokiej Izby o to, żeby nie doprowadzać do drastycznego pogorszenia sytuacji tych ludzi. Dziękuję.

 

 

 

                  

 

 

Źródło: 19. posiedzenie Senatu RP VIII kadencji, 1 dzień