Opublikowano w kategorii: Bez kategorii

Nasz Dziennik – Orzeł i reszka: Honor generała, honor Polski

W środę, 9 maja, Senat RP przyjął uchwałę w sprawie uczczenia 120. rocznicy urodzin gen. Stanisława Sosabowskiego (1892-1967). W uchwale Senat RP oddał hołd wybitnemu Polakowi oraz ustanowił wrzesień 2012 r. miesiącem jego pamięci. Generał był twórcą i dowódcą legendarnej 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej, która jako pierwsza miała wrócić z Wielkiej Brytanii do Polski, by wesprzeć Armię Krajową w wyzwalaniu kraju. Miała, ale nie wróciła, bo w wyniku zakulisowych ustaleń jałtańskich Polska została oddana przez USA i Wielką Brytanię jako łup Sowietom.
Ustanowienie września miesiącem pamięci Stanisława Sosabowskiego jest jak najbardziej zasadne. Już w kampanii wrześniowej w pełni wykazał bowiem talent wojskowy jako dowódca 21. Pułku Piechoty „Dzieci Warszawy”. To ta formacja pod jego komendą odegrała wybitną rolę podczas obrony Warszawy. Po ucieczce z niewoli generał zaangażował się w walkę konspiracyjną, przedostał do Francji, a następnie do Wielkiej Brytanii, gdzie sformował i szkolił w słynnym ośrodku Largo House, zwanym „małpim gajem”, swych znakomitych spadochroniarzy. We wrześniu 1944 r. brał udział w największej w historii operacji powietrznodesantowej Market Garden w Holandii. „Naraziwszy się – czytamy w uchwale – przełożonym brytyjskim słuszną krytyką planów tej operacji, pod ich naciskiem został usunięty ze stanowiska”.

Dla generała i jego żołnierzy okres powojenny to czas gorzkiego chleba tułaczego. Bez możliwości powrotu do Polski, pozbawiony obywatelstwa, upokarzany przez Anglików i obwiniany niesprawiedliwie za fiasko źle zaplanowanej przez marszałka Montgomery´ego operacji z hartem ducha znosił swój los, pracując jako robotnik magazynowy bez prawa do emerytury w fabryce silników elektrycznych. W PRL był wyklęty, dopiero w końcu lat 70. dzięki słynnemu filmowi „O jeden most za daleko” w reżyserii Richarda Attenborough, wyświetlanemu również z ogromnym powodzeniem w Polsce – w którym znakomicie w postać generała wcielił się Gene Hackman – nie dało się dłużej przemilczeć pamięci bohatera. Dziś w Warszawie jest ulica gen. Sosabowskiego i ulica 21. Pułku Piechoty „Dzieci Warszawy”. W 2007 r. powstał w szczecińskim ośrodku Telewizji Polskiej świetny film dokumentalny o Stanisławie Sosabowskim „Honor Generała” w reżyserii Joanny Pieciukiewicz. Dobrze się stało, że debacie nad senacką uchwałą przysłuchiwał się ambasador Wielkiej Brytanii w Polsce. Z Wiejskiej został bowiem skierowany apel do władz angielskich o rehabilitację generała. Tak się złożyło, że 8 maja w 2 Programie TVP został wyemitowany świetny film o Dywizjonie 303, zrealizowany przez brytyjski Chanel 4 i ze względów cenzuralnych dotąd nieemitowany na wyspach. Ten film, znakomicie ukazujący kluczową rolę Polaków w Bitwie o Anglię 1940 r., kończy wymowna scena. 8 czerwca 1946 r. – Londyńska Parada Zwycięstwa: zostali z niej ze względu na koniunkturę polityczną wykluczeni żołnierze Polskich Sił Zbrojnych, choć byli jedną z najliczniejszych i najwaleczniejszych formacji walczących po stronie alianckiej w II wojnie światowej. Zaproszono jedynie pilotów z Dywizjonu 303, którzy jednak odmówili „zaszczytu” udziału w paradzie, ponieważ inne polskie oddziały nie zostały na nią zaproszone. Czy sygnał z polskiego parlamentu dotrze do Londynu i wreszcie po latach zostanie oficjalnie w Wielkiej Brytanii przywrócony honor generałowi i honor Polsce?