Opublikowano w kategorii: Bez kategorii

Orzeł i reszka; Czy sprawy idą w dobrym kierunku?

Czy sprawy idą w dobrym kierunku?

W mijającym tygodniu nie milkły echa skandalicznej wypowiedzi Stefana Niesiołowskiego negującej, że Katyń był zbrodnią ludobójstwa. Jakby tego było mało, 17 września, a więc w dniu 70. rocznicy bestialskiej napaści Rosji sowieckiej na Polskę i dokonanego przez Hitlera i Stalina IV rozbioru Polski, Amerykanie oficjalnie wycofali się z budowy tarczy antyrakietowej w Czechach i w Polsce. Ta decyzja została uznana za akt kapitulacji Waszyngtonu i wielkie zwycięstwo Moskwy, która konsekwentnie i – jak widać – skutecznie zablokowała tę inicjatywę. W ten sposób Rosja wzmocniła swoją pozycję w Europie i w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi, a nasze bezpieczeństwo – oparte na sojuszu z USA – uległo pogorszeniu.
Charakterystyczne były reakcje przedstawicieli państw, które 70 lat temu były naszymi wrogami oraz tych sojuszniczych. Kanclerz Merkel i premier Wielkiej Brytanii przyjęli z zadowoleniem decyzje USA, prezydent Francji entuzjastycznie oświadczył: „To doskonała decyzja z każdego punktu widzenia. Mam nadzieję, że nasi rosyjscy przyjaciele przywiążą do niej dużą wagę”. W Moskwie nie ukrywano satysfakcji, a państwowe media amerykańską decyzję uznały za „fiasko antyrosyjskiej polityki”. Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew bardzo ciepło przyjął oświadczenie prezydenta USA Baracka Obamy o – jak to ujął – „korekcie podejścia USA do problemu systemu obrony przeciwrakietowej”. Symbolika 17 września nabiera zatem zaktualizowanego odniesienia.
W cieniu tych ważnych wydarzeń prawie niezauważony został sondaż, który wiele mówi o sytuacji politycznej w Polsce. 14 września opublikowano wyniki badań przeprowadzonych przez TNS OBOP, z których wynika, że aż dwie trzecie, czyli 65 proc. Polaków, negatywnie ocenia działalność rządu. Przy czym 50 proc. badanych jest niezadowolonych z wypełniania obowiązków przez premiera Donalda Tuska. Pracę rządu dobrze ocenia 28 proc. ankietowanych, ale tylko 1 proc. ma o niej zdecydowanie dobre zdanie. Źle ocenia 46 procent, a zdecydowanie źle już 19 procent. W stosunku do sierpnia przybyło 3 procent krytyków pracy gabinetu Donalda Tuska.
Sondaż TNS OBOP ujawnił jeszcze jedną prawidłowość. Do tej pory z badań wynikało, że „monopol” na złe notowania miał prezydent Lech Kaczyński, a praca rządu na tym tle była oceniana zdecydowanie lepiej. Obecnie nastąpiła zmiana i doszło do wyrównania. Dwie trzecie badanych, czyli 68 proc. respondentów, źle ocenia pracę głowy państwa, czyli podobnie jak prace rządu. Na pytanie: „Czy Lech Kaczyński dobrze wypełnia obowiązki prezydenta?”, 3 proc. badanych odpowiada: „zdecydowanie tak”, 22 proc. – „raczej tak”, 38 proc. – „raczej nie”, a 30 proc. – „zdecydowanie nie”.
W komentarzu do badań podkreślono, że w stosunku do ubiegłego miesiąca istotnie wzrosło poparcie dla prezydenta, a spadło dla rządu. We wrześniowym badaniu Lech Kaczyński uzyskał o 5 punktów procentowych więcej ocen pozytywnych niż miesiąc wcześniej. Na wzrost notowań niewątpliwie wpłynęła wyrazista i zgodna z oczekiwaniami wielu Polaków postawa prezydenta podczas uroczystości związanych z obchodami 70-lecia wybuchu II wojny światowej. Premierowi niewątpliwie zaszkodziła nieudolność rządu w sprawie stoczni i wycofanie się rakiem z zapowiedzi dymisji ministra skarbu.
Sondaż OBOP może świadczyć o tym, że coraz więcej Polaków jest zmęczonych zdominowaniem sceny politycznej przez konflikt PO – PiS. W ten sposób życie publiczne ulega bowiem spłaszczeniu, zostaje zawężone spectrum poglądów i następuje trwałe wyeliminowanie z uczestnictwa w życiu publicznym ugrupowań i środowisk reprezentujących rzeczywistą gamę poglądów obecnych w społeczeństwie. Nie dziwi zatem, że z drugiego sondażu TNS OBOP ogłoszonego 17 września wynika, że aż 60 proc. ankietowanych uważa, że sprawy w naszym kraju idą w złym kierunku.

Jan Maria Jackowski

Nasz Dziennik, 19. – 20.09. 2009