Opublikowano w kategorii: Aktualności

Aktualności

Ukraińskie zboże zalewa polski rynek. Jackowski: Należy uszczelnić system

Ukraińskie zboże

Rolnicy od kilku tygodni alarmują, że ukraińskie zboże zalewa polski rynek, wpływając na ceny oraz uniemożliwiając zbycie krajowych zbiorów. 

Senator Prawa i Sprawiedliwości, Jan Maria Jackowski w wywiadzie dla naszego serwisu potwierdził, że doniesienia, jak i zaniepokojenie rolników jest uzasadnione. Jego zdaniem rząd w pierwszej kolejności musi uszczelnić obecny system tranzytu zbóż. Polityk odniósł się również do kwestii dopłat do paliw rolniczych oraz prognoz dotyczących cen oleju napędowego.

Jackowski: Ukraińskie zboże nie powinno przenikać na polski rynek

SwiatRolnika.info: Panie Senatorze niedawno miało miejsce spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego i ministra Henryka Kowalczyka z Komitetem Strajkowym Rolników. Zdaniem rolników sytuacja jest poważna. Mówią oni o braku możliwości zbycia zbóż i o problemach ze spłatą kredytów. Jak odniesie się Pan do konieczności pomocy rolnikom w sytuacji rosnących kosztów kredytów? Jakie rozwiązania można by podjąć? Czy są to wakacje kredytowe, czy dopłata do oprocentowania, czy inne wsparcie z KOWRu albo Banku Gospodarstwa Krajowego?

Jan Maria Jackowski: Przede wszystkim niepokojące jest to, co się dzieje na rynku zbóż i że tzw. zboże ukraińskie, ono jest produkowane na Ukrainie, ale tak naprawdę za tymi producentami tego zboża są spółki holenderskie czy inne, które dysponują ogromnymi areałami na Ukrainie. Dziwnym trafem ukraińskie zboże na rynek polski zamiast do kraju docelowego i zaniża ewidentnie ceny w stosunku np. do krajowej pszenicy. Słyszałem o tym, że tona takiego zboża była oferowana w granicach 800-900 złotych, a cena krajowej tony pszenicy powinna się kształtować w granicach półtora tysiąca złotych. Więc tutaj zaniepokojenie rolników jest uzasadnione i oceniają oni, że działania rządu są niewystarczające.

SwiatRolnika.info: Jakie działania mógłby podjąć rząd?

Jan Maria Jackowski: Przede wszystkim uszczelniające ten system, tak, żeby nie mogło dochodzić do w gruncie rzeczy jakiejś formy przenikania tego zboża na rynek polski. Bo teoretycznie ukraińskie zboże jest tranzytem transportowane przez Polskę do kraju docelowego.

SwiatRolnika.info: Na spotkaniu podniesiono również kwestię paliw rolniczych. Jak Pan się odniesie do tej kwestii?

Jan Maria Jackowski: Widać wyraźnie, że tutaj potrzebne jest wsparcie dla rolników, bo cena tych paliw rośnie mimo tzw. dopłat do paliwa rolniczego. I tutaj rząd również powinien nadążyć za inflacją, która następuje i za drożyzną szczególnie w tym sektorze. Ja przypomnę, że może być bardzo trudna sytuacja, jeżeli chodzi o olej napędowy i on jest przede wszystkim używany w rolnictwie. Ze względu na to, że w styczniu będą się kończyć dostawy z Rosji, będą inne zasady pozyskiwania ropy. Według analityków problemem może być kwestia logistyczna, w jaki sposób ta ropa transportowana na przykład tankowcami, będzie po prostu trafiała bezpośrednio do rafinerii w Polsce. Jak to będzie wyglądało? To są wyzwania, przed którymi stoi państwo polskie, ale to może mieć istotny wpływ na niedobory czy ceny oleju napędowego. Rząd też w kontekście tak ważnego obszaru, jakim jest bezpieczeństwo żywnościowe Polski, powinien szczególnie na te kwestie patrzeć.

Źródło: swiatrolnika.info