Opublikowano w kategorii: Aktualności

Aktualności

W Senacie RP – punkt porządku obrad: ustawa o zmianie ustawy – Prawo pocztowe

Senator Jan Maria Jackowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panowie Ministrowie!

No cóż, ta ustawa, która nas dzisiaj zgromadziła w trybie nadzwyczajnym, ponieważ mamy dodatkowe posiedzenie Senatu, w istocie jest ważną ustawą i co do tego nie ma wątpliwości. O ile mi wiadomo, w Sejmie ta ustawa przeszła bez większych kontrowersji i w zasadzie była popierana przez całą izbę sejmową. Sądzę, że również podczas naszego głosowania w Senacie nie będzie co do tego wątpliwości.

Oczywiście gdy mamy do czynienia z instytucją, która jest powszechnie znana każdemu obywatelowi w Polsce, pojawiają się różne uwagi co do sposobu jej działania, czyli działania poczty. Myślę, że oczywiście trzeba pamiętać o tej chwalebnej historii Poczty Polskiej, a więc o 18 października 1568 r., kiedy król Zygmunt August powołał do istnienia Pocztę Królewską, która realizowała przede wszystkim połączenia z Wenecją przez Wiedeń, no ale tę datę się przyjmuje jako oficjalny termin powstania zorganizowanej formy działalności pocztowej na ziemiach Rzeczypospolitej, o roku 1928, kiedy formalnie powstała poprzedniczka Poczty Polskiej w okresie międzywojennym, a wreszcie o tych zmianach, które miały miejsce w ostatnim czasie. Pamiętamy jeszcze, my, starsze pokolenie, że była Poczta Polska, Telefon, Telegraf i coś tam jeszcze…

(Wicemarszałek Bogdan Borusewicz: Telegraf…)

Słucham?

(Wicemarszałek Bogdan Borusewicz: Telegraf i Telefon.)

Poczta Polska, Telegraf i Telefon.

…Ponieważ pamiętamy doskonale, jak to były tzw. rozmowy z przywołaniem. Nie było powszechnego połączenia telefonicznego i żeby zadzwonić do rodziny np. na Śląsku czy na Podkarpaciu, się szło do punktu, zamawiało się rozmowę i pani wołała: „Kraków, Kraków, trzynastka!”. No i trzeba było szybko biec do odpowiedniej kabiny telefonicznej, było: „Halo, halo?” i tam to połączenie następowało. Jak sobie przemyślimy, jak na przestrzeni 1 pokolenia czy 2 pokoleń ta sytuacja się zmieniła i jak zmienił się profil działania poczty, to możemy z łezką w oku wspominać tamte historie: te kolejki do zadzwonienia, te przepychanki, to wszystko, co się działo. Starsze pokolenie jeszcze doskonale pamięta, jak były książeczki PKO i na poczcie się wpłacało i wypłacało, co oczywiście przedłużało kolejkę, bo jak każdy wypłacał, to pani, która tam siedziała, musiała wyrwać kupon z książeczki, ostemplować, odnotować w swojej ewidencji itd., itd. Ale to już jest historia, nie chciałbym mówić o historii.

Tak więc teraz to, co moim zdaniem jest istotne. Otóż padła podczas debaty – pan minister to powiedział – informacja, że poczta zatrudnia 70 tysięcy osób. O ile wiem, poczta ma 7 tysięcy 800 punktów na terenie Rzeczypospolitej, z czego efektywnych jest ok. 6 tysięcy 800. I jest to jedna z najbardziej efektywnych, jeżeli nie najbardziej efektywna, sieci dystrybucyjnych w Polsce, ponieważ nie ma gminy w Polsce, w której nie byłoby placówki Poczty Polskiej. Nie ma takiej gminy.

Była tutaj dyskusja na temat tych sklepików, które tam są, czy tych usług dodatkowych, tego, że można tam kupić długopis itp. Ja przypomnę, że w roku 2020 sprzedano przez sieć dystrybucji Poczty Polskiej ok. 3 milionów egzemplarzy książek. I sprzedawano – to tutaj było wyjaśniane ze strony pana ministra, że jest to usługa o charakterze komisowym, czyli poczta nie kontraktuje tego asortymentu, a jedynie świadczy usługi komisowe. Jednak dla bardzo wielu obywateli w Polsce Poczta Polska jest placówką, w której nie tylko nadaje się listy czy gdzie przychodzi się po przesyłki polecone, ale również załatwia się cały szereg innych spraw. Ja przypomnę, że Poczta Polska podjęła się i to realizuje – lepiej lub gorzej, bo oceny na ten temat są różne – wszystkie przesyłki sądowe, przesyłki ZUS-owskie, KRUS-owskie, przesyłki tego typu instytucji, które…

(Głos z sali: Ustawa…)

No tak, pan senator ma rację, oczywiście, ustawa o tym mówi.

Niemniej jednak dla wielu obywateli jest to taka instytucja, jaką jest ZUS, PZU, no, tego typu instytucja, instytucja – nazwijmy to – zaufania publicznego. No więc sposób działania tej instytucji jest bardzo ważny.

Ale też mamy w pamięci – i tu musi być łyżka dziegciu – słynną placówkę pocztową w miejscowości Pacanów. Pamiętamy historię związaną z naczelniczką tej poczty, która to pani wdała się w dyskusję z jednym z ministrów obecnego rządu. Pocieszającym morałem z tej historii jest to, że ten minister nie jest już członkiem rządu. I tutaj można powiedzieć, że racja tej pani, która wylała swoją gorycz akurat na posła z tego okręgu i jednocześnie członka Rady Ministrów, bo taka to była sytuacja w Pacanowie… No, można wyrazić satysfakcję, że rozwiązano to w taki sposób, że to działanie, które polegało w mojej ocenie na nadużyciu władzy, czyli powoływaniu się na wpływy i możliwości, zostało zatamowane i minister obecnie członkiem Rady Ministrów nie jest.

Poczta Polska świadczy również usługi, które są istotne, jeśli chodzi o przekazywanie, przesyłanie gotówki. Pamiętamy to słynne wyrażenie: „kochane pieniążki przyślijcie rodzice”. Starsze pokolenie pamięta, że jak się było na obozach, koloniach… No, była wtedy taka usługa pocztowa, że można było przesłać pieniądze do danego punktu pocztowego, i rodzice przesyłali jakąś tam kwotę, na słodycze dla dzieciaków, i można było ją na poczcie odebrać. Stąd to słynne powiedzenie, nie „kochani rodzice przyślijcie pieniążki”, tylko „kochane pieniążki przyślijcie rodzice”. Ale dzisiaj ta formuła jest dobrze zorganizowana, ponieważ jeżeli np. ktoś nie ma konta bankowego, to można mu przesyłać pieniądze, i to w zasadzie, o ile wiem, nawet bardzo poważne kwoty. Polega to na tym, że przynosi się gotówkę do danego punktu pocztowego, podaje się nazwisko osoby, która będzie odbiorcą, wpłaca się te środki w tym urzędzie pocztowym, a następnie adresat takiej przesyłki może ją odebrać w dowolnym punkcie w kraju, pokazując dowód osobisty. Jest to bardzo wygodna forma, ale, Drodzy Przedstawiciele Rządu i Drodzy Przedstawiciele Poczty Polskiej, ta usługa jest bardzo droga. Ja już nie pamiętam taryfikatora, mówię z pamięci, ale kwota kilkunastu tysięcy złotych przesłana w ten sposób oznacza opłatę w granicach 260–280 zł. A dla wielu ludzi – bo jak powiadam, nie każdy ma konto – jest to bardzo wygodna formuła, która ma również istotny wpływ na życie gospodarcze i na nasze codzienne funkcjonowanie w życiu. A więc w tym zakresie, jak sądzę, należałaby się poprawa.

Wracając do tej ustawy, chciałbym powiedzieć, że wydaje mi się, że – pomijając aspekty finansowe i wyjaśnienia pana ministra, który tłumaczył, że właściwe oszacowanie strat będzie możliwe, dopiero kiedy urząd regulacji na ten temat ostatecznie się wypowie… My trochę w ciemno tę ustawę przyjmujemy, można tak powiedzieć, ale rozumiemy konieczność chwili. Jednak to, co jest, jak myślę, szczególnie cenne dla obywatela, to jest to kwestia zwiększenia praw odbiorców w procesie doręczeń.

Panie Ministrze, mam nadzieję, i trzymam pana za słowo, bo pan powiedział, że Poczta Polska opracuje ten schemat i np. obywatel, do którego jest kierowana przesyłka, szczególnie za potwierdzeniem odbioru, tzw. ZPO, czyli wymagająca osobistego odebrania, pokwitowania, a który przebywa poza miejscem zamieszkania z powodów losowych, z powodu urlopu, powodów rodzinnych, zawodowych, jakichkolwiek innych… Chodzi o to, że na tyle elastyczna będzie ta formuła, że ona będzie rzeczywiście realnie dostępna, że nie będzie obwarowana procedurą powodującą, że w sumie skórka nie będzie warta wyprawki, lepiej będzie poczekać jakiś czas na odebranie tej przesyłki, wrócić do miejsca swojego zamieszkania i we właściwym urzędzie pocztowym tę przesyłkę odebrać.

Kończąc, chciałbym złożyć na ręce przede wszystkim wszystkich pracowników Poczty Polskiej, doręczycieli, którzy… Ja jestem senatorem ziemi ciechanowskiej, subregionu ciechanowskiego, z północnego Mazowsza. Wysoka Izbo, w małych miasteczkach, a przede wszystkim na terenie wiejskim listonosz, poczta to są bardzo ważne instytucje. Dla wielu osób często to jedyna możliwość kontaktu z jakimś innym człowiekiem. I z tego względu chciałbym tym wszystkim szeregowym pracownikom Poczty Polskiej, którzy na co dzień w tych trudnych warunkach, również finansowych, podejmują tę, tak to nazwijmy, pewnego rodzaju misję łączenia ludzi i umożliwiania im funkcjonowania życiowego, wyrazić głębokie uznanie. Dziękuję. (Oklaski)

Źródło: Senat RP