Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

Czarnek bez ogródek wyznał: „Nie byłem typem prymusa”. Wspomina czas własnej matury

Przemysław Czarnek
Autor: PAWEL SKRABA / SUPER EXPRESSPrzemysław Czarnek

Trwa Matura 2022. Czwartek 5 maja to drugi dzień egzaminów maturalnych. Cała Polska trzyma kciuki za maturzystów, również minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Korzystając z tej okazji podzielił się wspomnieniami z czasów matury i nauki w szkole średniej. Bez wstydu przyznał, że nie był w szkole prymusem.

Czarnek: Nie przepracowywałem się w ciągu czterech lat

Nadszedł początek maja, a co za tym idzie – sezon maturalny! Matura 2022 rozpoczęła się w środę 4 maja egzaminem z języka polskiego na poziomie podstawowym. W czwartek, 5 maja 2022 maturzyści przystąpili do zadań z matematyki na poziomie podstawowym. Z arkuszami CKE w 2022 roku zmierzy się około 289 300 maturzystów. 

Dla wielu osób czas ten przywołał wspomnienia z własnego egzaminu dojrzałości. Przemysław Czarnek, minister edukacji, postanowił w rozmowie z “Wprost” podzielić się szczegółami z jego okresu nauki.

Czarnek wyznał, że ostatnia klasa liceum i egzamin dojrzałości to był najlepszy czas w czasie całej jego edukacji w szkole średniej. 

– Nie przepracowywałem się w ciągu czterech lat. Chodziłem do liceum im. Jana Zamoyskiego w Lublinie, gdzie oczywiście trzeba było się uczyć, bo to renomowana szkoła, ale nie byłem typem prymusa. Nie przykładałem wagi do średniej ocen na świadectwie i czerwonych pasków – wyznał Czarnek. – Można powiedzieć, że biegłem w środku stawki, ale miałem za to bardzo dobry finisz – dodał minister.

Nie tylko Czarnek podzielił się wspomnieniami z czasów matury. Senator Jan Maria Jackowski przyznał w rozmowie z polskatimes.pl, tematu wypracowania z języka polskiego już nie pamięta, bo od tamtego czasu minęło 46 lat. Polityk pamięta natomiast, że do matury podszedł bez obaw. Wszystko dzięki temu, że w licealnych czasach współtworzył pisemko literackie „Kaktus”, które skupiało młodzież o pisarskim zacięciu i literackich ambicjach. – Z polskiego udało mu się zdobyć ocenę dobrą, a matematyki – dostateczną.

O wiele większy stres przeżywała posłanka PiS Joanna Lichocka. – Nic nie pamiętam. Nawet tematu wypracowania. Dla mnie to był ogromny stres – wyznałą . Maturę zdawała w 1988 roku w warszawskim LO im. gen. Karola Świerczewskiego, które od 1991 roku nosi imię Miguela de Cervantesa. Na szczęście zdała na ocenę bardzo dobrą.

Źródło: se.pl