Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

Senat: komisje przyjęły ustawę, która może zatrzymać fuzję Lotosu z Orlenem

Połączone komisje Senatu ustawodawcza oraz gospodarki narodowej i innowacyjności przyjęły we wtorek 26 kwietnia projekt ustawy o zmianie ustawy o zasadach zarządzania mieniem państwowym z 2016 r., która może wstrzymać fuzję Grupy Lotos z PKN Orlen. – Ta ustawa jest propozycją wyjścia z twarzą przez rząd Prawa i Sprawiedliwości w tej kwestii – powiedział wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz.

Według planów rządu i płockiego Orlenu węgierski koncern MOL przejmie m.in. 417 stacji paliwowych Lotosu

Według planów rządu i płockiego Orlenu węgierski koncern MOL przejmie m.in. 417 stacji paliwowych Lotosufot. Jerzy Pinkas/gdansk.pl

Za przyjęciem projektu ustawy było 15 senatorów, 10 było przeciw. Teraz dokument trafi pod głosowanie na obrady Senatu zaplanowane na najbliższą środę i czwartek.

– Decyzją właścicieli dokonuje się podział i zbycie Grupy Lotos. W zasadzie dokonywane jest zniszczenie tej firmy i wyprzedaż za niewielką część wartości segmentów tego przedsiębiorstwa. Teraz jesteśmy w kompletnie innej sytuacji politycznej i strategicznej: trwa wojna na Ukrainie, trwa agresja Rosji na Ukrainę. Ta ustawa blokuje na pewien czas tego typu zmiany własnościowe, które chce się wprowadzić do ważnej firmy z punktu widzenia strategicznego – mówił Bogdan Borusewicz z Platformy Obywatelskiej, który w imieniu grupy ponad 20 parlamentarzystów był sprawozdawcą inicjatywy ustawodawczej Senatu.

Zwrócił uwagę, że węgierski MOL, który ma kupić część stacji paliwowych Lotosu jest “niezmiernie daleko zaangażowany we współpracę” z rosyjskim Gazpromem.

– Premier Węgier Viktor Orban jeszcze na trzy tygodnie przed agresją Rosji na Ukrainę w czasie swojej wizyty w Moskwie podpisał kolejną umowę na dostawy gazu. Jak twierdził Orban umową bardzo korzystną dla Węgrów. Niemniej powstaje pytanie, czy to jest korzystne dla Europy, a szczególnie dla Polski? – mówił wicemarszałek Senatu.

Ta transakcja jest karygodna

Podkreślił, że proponowany projekt ustawy jest „propozycją wyjścia z twarzą przez rząd Prawa i Sprawiedliwości w tej kwestii”.

– Powtarzam: sytuacja znacząco się zmieniła się w tej części Europy. I sprzedaż, podział, a w zasadzie zniszczenie takiej firmy jak Lotos jest w tej sytuacji dla nas niemożliwe do zaakceptowania. Jest po prostu karygodne. Ten projekt ustawy może na jakiś czas tę sytuację zablokować – ocenił Bogdan Borusewicz. 

Senator z Pomorza Stanisław Lamczyk stwierdził, że planowana transakcja to „zły interes dla Polski i taki sam dla Lotosu i Pomorza”. 

– Mam wrażenie, że podchodzi się do Lotosu, jakby był firmą upadającą. A weźmy pod uwagę to, że przed przejęciem przez Orlen, Grupa Lotos była wyceniana na 18 miliardów złotych. To była wycena rynkowa i giełdowa. A sama modernizacja Lotosu kosztowała 5 mld złotych. A teraz za stacje benzynowe Skarb Państwa ma otrzymać 2,5 mld zł, 1 mld zł za magazyny i 1,5 mld zł za jedną trzecią Lotosu dla firmy z Arabii Saudyjskiej. To jest nie do przyjęcia, to są za małe środki – mówił senator. 

Krytycznie o pomyśle połączenia Grupy Lotos z płockim koncernem wypowiedział się także senator niezrzeszony Jan Maria Jackowski, reprezentujący do niedawna PiS. 

– Jeżeli ta fuzja jest rzeczywiście taka dobra, to w takim razie trzeba było negocjować z Komisją Europejską, żeby nie były tak drakońskie zasady tej fuzji. Jeżeli dziś nominalnie obie spółki są w 100 procentach w rękach polskich, to za chwilę się okaże, że znaczna ich część w tej konfiguracji po fuzji będzie w rękach obcych. Przypuszczam, że wokół tej fuzji w przyszłości będziemy mieli do czynienia z różnego rodzaju postępowaniami. Ponieważ jest to fuzja, która w mojej ocenie, na tych warunkach jest głęboko szkodliwa dla państwa polskiego i jego bezpieczeństwa energetycznego – ocenił senator. 

Czym są „rodowe srebra”

Współautorka opinii prawnej do senackiego projektu ustawy dr hab. Joanna Kruczalak-Jankowska, kierownik Katedry Prawa Handlowego Uniwersytetu Gdańskiego powiedziała, że zawieranie kontraktów z inwestorami zagranicznymi, w szczególności transakcje o charakterze strategicznym dla bezpieczeństwa Polski, powinny być wielokrotnie sprawdzone.

– Nigdy nie jest za późno na sprawdzenie takiej transakcji. Nasuwa się pytanie czy tego celu, na jaki się wskazuje w przypadku fuzji Lotosu z Orlenem czyli zbudowanie koncernu multienergetycznego, słusznego jak najbardziej celu, nie można osiągnąć przy wykorzystaniu innych instrumentów prawnych? Nie wiążącego się z koniecznością sprzedaży 30 procentów udziałów rafinerii czy też sprzedaży 80 proc. stacji Lotos. Z jakiego powodu podjęto decyzję o sprzedaży części “sreber rodowych”? W mojej opinii, jako urodzonej Pomorzanki, jeżeli sprzedaż 30 procent rafinerii w Gdańsku nie jest sprzedażą “sreber rodowych”, to śmiem zapytać, co nią wówczas jest? – mówiła Joanna Kruczalak-Jankowska.

Sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych (MAP) Maciej Małecki negatywnie odniósł się do inicjatywy ustawodawczej senatorów. 

– W interesie Skarbu Państwa jest, żeby Polska miała jeden, silny multienergetyczny koncern, który będzie mógł skutecznie rywalizować nie tylko na rynku krajowym, ale też międzynarodowym – argumentował wiceminister MAP. 

Inicjatywa senatorów, która ma powstrzymać połączenie Lotosu z PKN powołuje się na art. 4. dokumentu stanowiącego NATO z 1949 r.

Inicjatywa senatorów, która ma powstrzymać połączenie Lotosu z PKN powołuje się na art. 4. dokumentu stanowiącego NATO z 1949 r.fot. Dominik Paszliński/gdansk.pl

Przekonywał, że Grupa Lotos w przeciwieństwie do firmy z Płocka jest ograniczona do “jednej nogi rafineryjnej”.

– Orlen funkcjonuje w kilku obszarach: rafineria, petrochemia, energetyka. W sytuacji, kiedy peak (z ang. szczyt – przyp. red.) paliwowy przewidujemy na rok 2030, a potem będzie dalszy spadek zapotrzebowania na ropę, pozycja Lotosu będzie systematycznie spadać. Te oderwane od życia, ale stawiane publiczne wymagania z unijnego pakietu Fit For 55 bardzo mocno uderzają w sektor paliwowy. To będzie kolejne osłabienie Lotosu – argumentował.

Wiceminister podał, że od 2008 r. w Europie zbankrutowało 30 rafinerii, a od czasu wybuchu pandemii COVID-19 – 5. Uznał, też za nieprawdziwe zarzuty dotyczące działalności MOL w Polsce. – MOL poprzez markę Slovnaft występuje na runku w Polsce od 25 lat. I te stacje, które ma przejąć MOL będą sprzedawać paliwo produkowane w Lotosie i Orlenie – dodał Maciej Małecki. 

Ta ustawa to „zawracanie kijem Wisły”

Wicemarszałek Senatu Marek Pęk (PiS) ocenił, że projekt ustawy przedstawiony przez grupę senatorów jest “niezgodny z polską racją stanu”.

– Bo to właśnie fuzja obu firm jest zgodna z polską racją stanu. Polska jest ostatnim krajem w Europie, gdzie dwa koncerny rywalizują ze sobą na jednym rynku, w tym samym obszarze produkcji i sprzedaży paliw. Na całym świecie postępuje proces konsolidacyjny. Ta ustawa ma wchodzić z mocą wsteczną, ma “zawracać kijem Wisłę”. Chcecie zablokować proces, który jest już daleko zaawansowany pod każdym względem. Proces, który z jednej strony wspiera demokratycznie wybrany polski rząd, z drugiej strony wspiera ponad 80 procent akcjonariuszy Lotosu. Jest to suwerenna, biznesowa decyzja, zgodna ze wszystkimi zasadami sztuki ekonomicznej. Ta fuzja to sposób na zagwarantowanie bezpieczeństwa energetycznego Polski – dowodził wicemarszałek Senatu z ramienia PiS. 

Grupa ponad 20 senatorów złożyła projekt ustawy o zmianie ustawy o zasadach zarządzania mieniem państwowym z dnia 16 grudnia 2016 r.

Senatorzy proponują, aby dodać do tej ustawy zapis o tym, że, “w przypadku wystąpienia przez Rzeczpospolitą Polską z wnioskiem o podjęcie konsultacji w trybie art. 4 Traktatu Północnoatlantyckiego sporządzonego w Waszyngtonie dnia 4 kwietnia 1949 r., w okresie 270 dni od dnia złożenia wniosku nie mogą być zbywane udziały, akcje lub prawa z akcji należące do Skarbu Państwa w spółkach (…), a także należące do nich przedsiębiorstwa lub wyodrębnione części przedsiębiorstw”.

Art. 4. dokumentu powołującego NATO dotyczy zagrożenia integralności terytorialnej, niezależności politycznej lub bezpieczeństwa państwa, którejkolwiek ze stron tego sojuszu.

W uzasadnieniu projektu ustawy senatorzy napisali m.in., że “w dobie trwającej wojny w Ukrainie wywołanej przez Federację Rosyjską należy podjąć pilne działania mające na celu ochronę i zabezpieczenie spółek należących do Skarbu Państwa mających istotne znaczenie dla gospodarki państwa”.

Zdaniem parlamentarzystów, konieczność uchwalenia zmian w ustawie z 2016 r. uzasadniają, “w szczególności prowadzone i planowane działania w zakresie fuzji PKN Orlen z Grupą Lotos”. – Warunki, które mają zostać spełnione przed realizacją transakcji nabycia przez Orlen akcji Grupy Lotos doprowadzą do zbycia dużej części aktywów tej spółki, co może prowadzić do destabilizacji polskiego rynku paliw – głosi uzasadnienie projektu ustawy.

Konsultacje Rady Północnoatlantyckiej na podstawie art. 4 Traktatu Północnoatlantyckiego na wniosek Polski i innych sojuszników NATO odbyły się 24 lutego, w związku z wystąpieniem telewizyjnym prezydenta Rosji Władimira Putina, który ogłosił rozpoczęcie „operacji specjalnej w Donbasie”.

W historii NATO artykuł 4. był już kilkukrotnie wykorzystywany m.in. z inicjatywy Turcji w czasie jej konfliktu z Syrią.

Według propozycji senatorów, okres 270 dni (9 miesięcy), przez który rząd nie mógłby pozbywać się aktywów w spółkach Skarbu Państwa, liczony byłby od dnia złożenia wniosku przez Polskę o konsultacje w trybie art. 4. Traktatu Północnoatlantyckiego.

Źródło: www.gdansk.pl