Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

SPADAJĄ WYNIKI SONDAŻOWE PRAWA I SPRAWIEDLIWOŚCI. DONALD TUSK LICZY NA PONOWNY, WSPÓLNY BLOK WYBORCZY OPOZYCJI

W okresie pandemii i rosnącej inflacji spadają wyniki sondażowe Prawa i Sprawiedliwości. Aktualnie to już nie 40, a 33 procent. Szansę na wzrost notowań widzi Donald Tusk, szef Platformy Obywatelskiej. Liczy na ponowny, wspólny blok wyborczy opozycji.

Od wtorku (1 lutego) obowiązywać będzie Tarcza Antyinflacyjna 2.0, która ma złagodzić skutki rosnącej inflacji.

– Obniżka VAT-u na paliwa z 23 do 8 proc., to będzie kilkadziesiąt groszy mniej na litrze paliwa. (…) To również obniżenie do zera VAT-u z 5 proc. do zera na podstawowe produkty żywnościowe – podkreśla Piotr Müller, rzecznik rządu.

Dodatkowo obniżony zostanie do zera VAT na gaz – mówi rzecznik rządu.

Mimo kolejnych działań rządu, które mają złagodzić rosnące cen poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości, spada. Na początku grudnia partia mogła liczyć na blisko 40 procent poparcia, a dziś to już 33 proc. – wynika z badania przeprowadzonego przez United Survey. To oznacza zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości w wyborach, ale brak możliwości samodzielnych rządów.

–  Moim zdaniem to jest kwestia drożyzny i inflacji, ponieważ Polacy coraz bardziej się orientują, że mimo działań prospołecznych coraz mniej pozostaje w ich portfelach. Na pewno są to informacje, które powinny być bardzo zastanawiające dla kierownictwa obozu Zjednoczonej Prawicy – wskazuje Jan Maria Jackowski, senator Prawa i Sprawiedliwości.

Nieznacznie wzrosło poparcie dla Koalicji Obywatelskiej, na którą chce głosować 26 proc. respondentów. Trudny czas dla rządu próbuje wykorzystać Donald Tusk. W sobotę odbyła się pierwsza z sześciu konwencji programowych Platformy Obywatelskiej. Debaty odbywają się pod hasłem „Odporna Polska”. Szef Platformy zaproponował m.in. wsparcie dla seniorów.

– Będziemy składali w trybie natychmiastowym projekt ustawy, który zapewni drugą waloryzację emerytury w tym roku, jeśli inflacja, tak jak sądzimy, przekroczy 10 procent – zaznacza Donald Tusk.

Kongres platformy najprawdopodobniej nie pozostanie na długo w pamięci wyborców – mówi prof. Mieczysław Ryba, historyk i politolog, i dodaje, że partia zatrzymała się na ogólnikach.

– Przedstawiający program Donald Tusk, ma niski poziom wiarygodności w tzw. szeroko pojmowanym elektoracie, w związku z czym mało to się przebija – zaznacza prof. Mieczysław Ryba.

Wpływ na poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości ma również trwająca pandemia i decyzje związane z metodami walki z wirusem. Prawo i Sprawiedliwość traci poparcie zarówno wśród zwolenników, jak i przeciwników szczepień i restrykcji – podkreśla Jan Grabiec, rzecznik Platformy Obywatelskiej.

– Widzimy, że wiele osób najpierw wycofuje się z poparcia dla PiS-u i zastanawia się na kogo przerzucić swój głos, część z nich w ogóle wycofuje się z gotowości udziału w wyborach, a poparcie dla opozycji jest stabilne – mówi Jan Grabiec.

Według badań opinii publicznej Platforma Obywatelska nie ma szans na samodzielne rządy. Musi wejść w koalicję. Rozważany jest też start we wspólnym bloku opozycyjnym w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. Do pomysłu ostrożnie podchodzi Polskie Stronnictwo Ludowe.

– Dzisiaj my, jako Polskie Stronnictwo Ludowe, nie widzimy potrzeby, żeby łączyć się w jednym wielkim bloku. (…) Lepiej jest kilka bloków wyborczych, ale jednorodnych programowo-ideowo, test Koalicji Europejskiej nie przeszedł – wskazuje Dariusz Klimczak, wiceprezes PSL.

Ludowcy uplasowali się w dolnej części sondażu z wynikiem sześciu procent. Podobnie Lewica, którą również nie interesuje współpraca z KO. Lepiej wypadł Ruch Polska 2050, na który zagłosowałoby prawie 11 proc. respondentów. Razem z KO partia Szymona Hołowni prześcignęłaby Prawo i Sprawiedliwość. Tu jednak też brakuje chęci do współpracy.

– Przy jednym bloku takim szerokim od lewa do prawa część wyborców może się w sposób istotny zniechęcić i nie wziąć udziału w głosowaniu w ogóle – zaznacza Michał Kobosko, przewodniczący partii Polska 2050.

Partie opozycyjne zdają sobie sprawę, że Donald Tusk będzie chciał być jedynym liderem wspólnego bloku – mówi Bartosz Brzyski, politolog. Działania szefa Platformy Obywatelskiej są dwuznaczne.

– W żaden sposób konsolidacja opozycji i wspólny front nie jest dla opozycji korzystny i z tego powodu Donald Tusk często uderza czy to w partię Szymona Hołowni, czy to przede wszystkim w Lewicę, po to, aby je osłabić – podkreśla Bartosz Brzyski.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości pomimo poważnych problemów deklarują, że chcą odbudować swoje społeczne poparcie.

Źródło: radiomaryja.pl