Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

J. M. JACKOWSKI: PROGRAM PEGASUS WYKORZYSTUJE SMARTFONA W CAŁYM ZAKRESIE JEGO MOŻLIWOŚCI

W przyszłym tygodniu Lewica ma złożyć projekt ustawy dotyczącej obowiązku informowania o inwigilacji w przypadku braku potwierdzenia zarzutów. Formacja uważa, że należy „ucywilizować pracę służb”.

To odpowiedź na informację o tym, że polskie służby dysponują izraelskim systemem Pegasus. Potwierdził to Jarosław Kaczyński, wicepremier ds. bezpieczeństwa.

Lewica postuluje m.in. nakazanie służbom informowania obywateli o niejawnych poczynaniach wobec nich, jeśli te nie doprowadziły do aktu oskarżenia. W projekcie ma znaleźć się też zasada, zgodnie z którą materiały pozyskane niezgodnie z prawem nie stanowiłyby podstawy do aktu oskarżenia. Lewica chce również, aby w każdym sądzie okręgowym został powołany specjalny sędzia, który będzie uprawniony wyłącznie do wydawania zgód na używanie techniki inwigilacji obywateli. Ugrupowanie postuluje też, żeby niemożliwe było wydawanie zgód na inwigilowanie osoby nieznanej.

Jan Maria Jackowski, senator PiS, mówi, że Polska pozyskuje nowe technologie, co wymaga dostosowania przepisów. Polityk dodaje, że teraz ciężko mówić o szczegółach możliwych regulacji.

– Obecnie obowiązujące przepisy w zakresie kontroli operacyjnej, polegającej na inwigilacji rozmów telefonicznych, które pochodzą z 2016 roku i potrzebują one nowelizacji, ponieważ izraelski program Pegasus wykorzystuje smartfona w całym zakresie jego możliwości. Następuje wówczas kontrola nie tylko rozmów telefonicznych, ale możliwość zbierania przez mikrofon informacji, gdzie dana osoba się znajduje, Pegasus korzysta również z kamery, archiwum oraz dostępu do komunikatorów – wyjaśnia senator Jan Maria Jackowski.

Agencja prasowa Associated Press podała pod koniec grudnia 2021 roku, powołując się na ustalenia działającej przy Uniwersytecie w Toronto grupy Citizen Lab, że za pomocą opracowanego przez izraelską spółkę NSO Group oprogramowania Pegasus inwigilowany był w 2019 r. senator KO Krzysztof Brejza, wówczas szef sztabu wyborczego KO, adwokat Roman Giertych i prokurator Ewa Wrzosek.

Rząd deklaruje, że wszelkie działania przy użyciu Pegasusa odbywają się zgodnie z prawem.

Źródło: radiomaryja.pl