Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

WETO PREZYDENTA ZABLOKOWAŁO PRZEPISY MAJĄCE UPORZĄDKOWAĆ STRUKTURĘ WŁAŚCICIELSKĄ MEDIÓW W POLSCE

Prezydent Andrzej Duda zawetował nowelę Ustawy o radiofonii i telewizji. Przepisy miały uporządkować strukturę właścicielską mediów w Polsce.

Ustawa o radiofonii i telewizji miała za zadanie uszczelnić przepisy dotyczące struktury właścicielskiej mediów w Polsce. W myśl przepisów podmioty spoza Europy mogły mieć maksymalnie 49 procent udziałów. Jej wejście w życie zmusiłoby amerykańskich właścicieli grupy TVN do podporządkowania się polskiemu prawu i europejskim standardom.

– Jeżeli jakieś przepisy nie działają, jeżeli jest jakaś ustawa, której przepisy są omijane, to świadczy to słabo o powadze państwa. Aby tego uniknąć, wprowadzane są przepisy, które mają uszczelnić ustawę – tak sens wprowadzenia ustawy argumentował premier Mateusz Morawiecki.

Jak tłumaczył na antenie Radia Maryja członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, prof. Janusz Kawecki, przepisy miały umożliwić podmiotowi, który dotychczas naruszał prawo, aby dalej działał już zgodnie z prawem.

– Od samego początku pokazywałem i wszędzie tłumaczyłem, że traktuję ustawę jako coś w rodzaju koła ratunkowego dla TVN. To nie jest ograniczanie wolności słowa nowymi warunkami – wskazał prof. Janusz Kawecki.

Chodzi nam tylko o porządek, a nie żaden zamach na wolne media” – argumentował w wywiadzie dla Interii prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński.

„Po prostu nie widzimy powodów, dla których w Polsce miałoby obowiązywać inne prawo w zakresie kapitału w mediach niż w innych krajach europejskich. Odmawianie Polsce prawa, które bez problemu działa w innych państwach Unii, jest nie do przyjęcia” – podkreślał Jarosław Kaczyński.

Opozycja i sprzyjające jej media podsycały jednak społeczne nastroje, strasząc opinię publiczną, że ustawa to zamach na wolność mediów w Polsce. W sprawie ustawy był także atakowany prezydent Andrzej Duda.

– „Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy. I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta” – mówił Donald Tusk, przewodniczący Platformy Obywatelskiej.

W poniedziałek prezydent ogłosił, że ustawę wetuje.

– Podzieliłem zdanie większości moich rodaków, którzy uznali, że kolejna niepokojąca sprawa, kolejne spory nie są nam potrzebne – oświadczyła głowa państwa.

Prezydent podkreślał, że takie ograniczenia powinny być w Polsce wprowadzone, ale na przyszłość.

– To jest manifestacja niezależności, ale też reakcja na naciski USA. Presja idąca od głównych polityków amerykańskich była bardzo duża. To był główny powód weta, bo od strony rzeczowej spółka Discovery działa omijając prawo – mówił prof. Mieczysław Ryba.

Presja rzeczywiście była bardzo silna – wskazał Mariusz Sieraczkiewicz, medioznawca.

– Chodzi o presję Zachodu, bo nie chce mi się wierzyć, żeby prezydent przejmował się tym, co mówi polska opozycja. Bardziej przejmuje się polityką międzynarodową – wskazał Mariusz Sieraczkiewicz.

Tymczasem opozycja już obwieszcza sukces.

„Ulica i zagranica (Ameryka), czyli presja ma sens. Niech nikt już nie mówi, że nie warto, że się nie da, że nic nie możemy. Możemy i musimy” – napisał na Twitterze Donald Tusk.

Z decyzji prezydenta cieszy się także Lewica.

– To po raz kolejny pokazuje, że kiedy opozycja ze sobą współpracuje na partnerskich zasadach, wtedy osiąga sukces – powiedział Tomasz Trela, wiceszef klubu Lewicy.

Prezydenckie weto nie jest zaskoczeniem dla senatora Jana Marii Jackowskiego z PiS.

– To wynikało z jego wcześniejszych wypowiedzi – zwrócił uwagę senator Jan Maria Jackowski.

Podpisanie ustawy byłoby o wiele lepsze dla Polski – zaznaczył minister edukacji i nauki, Przemysław Czarnek.

– Jest to zła decyzja. Zdecydowanie lepiej byłoby dla polskiego rynku medialnego, jeżeli mielibyśmy takie rozwiązania, jakie są przyjęte w innych krajach UE, np. we Francji. Rozumiem decyzję, ale jej całkowicie nie popieram – wskazał minister Przemysław Czarnek.

Uregulowanie własności mediów w Polsce jest dziś bowiem bardzo ważne.

– Dla dobra polskiej racji stanu należy doprecyzować art. 35, który określa strukturę własnościową przedsięwzięć audiowizualnych w Polsce z udziałem kapitału obcego. To jest polska racja stanu, ale trzeba to zrobić tak, żeby to skutecznie przeprowadzić przez parlament, łącznie z podpisem prezydenta – podkreślił senator Jan Maria Jackowski.

Prezydent odesłał ustawę do Sejmu do jej ponownego rozpatrzenia.

– Trafi tam, gdzie jej miejsce, czyli do kosza. Nie ma szans. żeby została znaleziona większość do odrzucenia prezydenckiego weta – mówił rzecznik Koła Parlamentarnego Porozumienie, Jan Strzeżek.

Do odrzucenia prezydenckiego weta potrzeba tzw. większości kwalifikowanej, czyli 276 głosów.

Źródło: radiomaryja.pl