Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

Politycy PiS: Nasze osiągnięcia w 2022 roku? Utrzymanie większości i „Polski Ład”

Utrzymanie większości i Polski Ład – to najważniejsze – zdaniem polityków partii rządzącej – osiągnięcia tego roku, które pozwalają myśleć o sukcesie w 2023 r.

Partii Jarosława Kaczyńskiego, mimo różnych zawirowań, udaje się utrzymać w sondażach poziom 30 proc

Partii Jarosława Kaczyńskiego, mimo różnych zawirowań, udaje się utrzymać w sondażach poziom 30 proc. poparcia

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Michał Kolanko

PiS zaczynało rok 2021 zapowiedziami Narodowego Programu Szczepień oraz z deklaracjami dotyczącymi nowego programu społecznego-gospodarczego po pandemii. Rok później dominującym tematem społeczno-politycznym jest inflacja i wysokie ceny, sytuacja na polsko-białoruskiej granicy, a także kolejne fale koronawirusa i jego mutacje.

PiS utrzymało większość w Sejmie nawet po tym, jak rozpadła się Zjednoczona Prawica w formule z Jarosławem Gowinem i Porozumieniem. Gdy rozmawiamy w kuluarach, politycy PiS za najważniejsze osiągnięcie minionego roku uznają właśnie utrzymanie stabilności w Sejmie. – Większość jest. To najważniejsze. Nie przegraliśmy żadnego ważnego głosowania w tym roku – mówi nam polityk PiS, bliski władz partii.

Co jeszcze PiS uważa za najważniejsze? – Na dłuższą metę najbardziej istotne jest przyjęcie głównych ustaw z Polskiego Ładu. I perspektywa zmian dla elektoratu PiS i nie tylko – z tego wynikająca. Ważne były też inwestycje w małych miasteczkach i na wsi. W przyszłości będzie też procentować tarcza antyinflacyjna – wylicza jeden z naszych rozmówców. Za sukces uznawana jest też niedawna dyplomatyczna ofensywa premiera Morawieckiego w sprawie sytuacji na Wschodzie.

Emancypacja w PiS

Sporo istotnych spraw – jak Krajowy Plan Odbudowy, sądownictwo, legislacja covidowa – pozostało jednak nierozstrzygniętych. To w wielu przypadkach efekt wewnętrznego klinczu w Klubie PiS oraz emancypacji kolejnych grup wewnątrz. W tym roku co najmniej jedna z nich – konserwatywnyno-wolnościowa – pokazała kilka razy swoją polityczną siłę.

PiS utrzymało też poparcie rządu 30 proc. I jak twierdzą nasi rozmówcy, ma potencjał, by w ciągu następnych kilkunastu miesięcy od wyborów próbować zdobyć kolejne punkty. Również wśród wyborców, którzy wcześniej PiS nie popierali. To element szerszego planu, który ma przynieść PiS trzecią kadencję.

POLITYKAZuzanna Dąbrowska: Koszyk, który chwieje władzą

W podręczniku dla polityków historia protestów przeciw podwyżkom cen w Polsce powinna być jednym z głównych wątków. PiS nie odrobił tej lekcji.

Sami politycy PiS wprost przyznają jednak, że ten rok był trudny. – Splot okoliczności sprawił, że obóz PiS nie był w stanie wyjść z jakąkolwiek strategiczną inicjatywą poza Polskim Ładem, który nie przyniósł takich rezultatów, na jakie liczono. PiS nie był w stanie realizować tych zamierzeń, które nam przyświecały w trakcie kampanii wyborczej w 2019 r – mówi nam senator Klubu PiS Jan Maria Jackowski. – Już w ostatni wieczór wyborczy mówiłem, że komfort rządzenia się skończył. Odchodzenie od ideowości, ekonomizacja nastawienia wielu działaczy, czyli dbanie o własne interesy, brak wzajemnego szacunku. To pogłębiło wewnętrzne konflikty. I tak naprawdę, z politycznego punktu widzenia ogromna część energii związanej ze sprawowaniem władzy została skierowana na rozwiązanie problemów wewnętrznych. Mniej jej pozostało na rozwiązywanie problemów Polski – mówi nam Jackowski.

Rok trzech klęsk

O ocenę roku PiS zapytaliśmy też polityków opozycji. Nietrudno się domyśleć, że ocena jest zgoła inna niż ta przedstawiana przez PiS i dotyczy m.in. koalicjantów PiS.

– Po pierwsze, po odejściu Jarosława Gowina z rządu Zbigniew Ziobro zaczął blokować niewygodne dla siebie decyzje, co doprowadziło do blokady środków z KPO. To jedna z trzech największych klęsk PiS odczuwalnych przez Polaków w tym roku – mówi nam posłanka Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer. – Kolejne dwie to tragiczny bilans walki z covidem. Polska regularnie pojawia się w pierwszej trójce na świecie, jeśli chodzi o dzienną liczbę zgonów. Trzecia klęska to szalejąca inflacja, największa w XXI w. Właśnie o drożyźnie będą rozmawiać Polacy przy wigilijnych stołach. Liczne afery, które w tym roku wybuchały z udziałem polityków PiS trudno nawet zliczyć. Mejza, Pegasus, kłamstwa wokół wypadku premier Szydło to bilans tylko grudnia. Pamiętamy też o dziwnych transakcjach wokół działki premiera Morawieckiego czy licznych posiadłościach Daniela Obajtka – podsumowuje Lubnauer.

Źródło: rp,pl