Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

Jan Maria Jackowski (PiS): Henryk Kowalczyk pokazał charakter, głosując przeciw Piątce dla zwierząt

Jan Maria Jackowski

Okazało się, że posłowie PiS głosujący przeciw Piątce dla zwierząt moralnie i merytorycznie mieli rację w 200 proc. – powiedział senator Prawa i Sprawiedliwości, Jan Maria Jackowski. 

Polityk PiS twierdzi, że nowy szef resortu rolnictwa, w odróżnieniu do swojego poprzednika, wykazał się silnym charakterem w przypadku głosowania w sprawie nowelizacji ustawy ustawy o ochronie zwierząt. Senator Jackowski przypomniał też, że za stanięcie w obronie rolników wielu parlamentarzystów zawieszonych zostało w prawach członków partii. 

ŚwiatRolnika.info: Czy Henryk Kowalczyk jest gwarantem odejścia od Piątki dla zwierząt?

Jan Maria Jackowski: Niewątpliwie premier Henryk Kowalczyk, podobnie jak ja, pokazał charakter, głosując wbrew dyscyplinie klubowej w sprawie tej ustawy. Sądzę, że w tej sytuacji politycznej, która obecnie mamy, raczej nie będzie pomysłu, aby wracać do tych rozwiązań, które w ustawie zostały zaproponowane. Przypuszczam, że premier Henryk Kowalczyk jest gwarantem tego, że w najbliższym czasie tej ustawy nie będzie. O tym co będzie w przyszłości trudno jednak mówić.

ŚwiatRolnika.info: Czy minister rolnictwa może liczyć na wsparcie ze strony Pana senatora?

Jan Maria Jackowski: Jak najbardziej. Zawsze deklaruję wsparcie i działania. Jestem senatorem Ziemi Ciechanowskiej. Jest to okręg rolniczy. Mam stały kontakt z rolnikami i producentami rolno-spożywczymi, więc wiem doskonale jakie panują wśród nich nastroje. Proszę zauważyć, że nieprzemyślane decyzje kierownictwa PiS doprowadziły do poważnego kryzysu zaufania rolników do rządu, który paradoksalnie deklarował poparcie dla wsi. Minister Puda, który był twarzą Piątki dla zwierząt, był odebrany w środowiskach rolniczych jako osoba, która została konfrontacyjnie mianowana na stanowisko ministra rolnictwa. Po nieudanej misji odchodzi on po roku. Premier Kowalczyk, tak jak inni koledzy parlamentarzyści, za złamanie dyscypliny, byli karani. W tej chwili okazuje się, że moralnie i merytorycznie mieli rację w 200 proc. Powinni być przeproszeni przez kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości za to, że w przeszłości byli prześladowani, ponieważ że bronili interesu polskiego rolnika.

Źródło: swiatrolnika.info