Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

„Sądy bawią się w politykę”. Politycy o decyzji ws. Marszu Niepodległości

– To, że my w wolnym kraju dyskutujemy o tym, czy taki marsz może się odbyć czy nie, to jest jakiś kompletny absurd. Sądy jak widać bawią się w politykę – mówi portalowi PolskieRadio24.pl poseł Solidarnej Polski Jacek Ozdoba, komentując decyzję Sądu Apelacyjnego o uchyleniu decyzji wojewody mazowieckiego o rejestracji cyklicznego wydarzenia „Marsz Niepodległości”. 

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjneFoto: Grand Warszawski/shutterstock

Sąd Apelacyjn​y utrzymał w mocy uchylenie decyzji wojewody mazowieckiego o rejestracji cyklicznego wydarzenia „Marsz Niepodległości”. ​Tym samym sąd uwzględnił stanowisko warszawskiego ratusza. – Jestem tym zażenowany. 11 listopada odbywały się Marsze Niepodległości. Mogły się komuś podobać czy nie, ale to jest prawo każdego do tego, żeby wyrażać swoje zadowolenie z tego, że jest wolna i niepodległa Polska – komentuje wiceminister środowiska Jacek Ozdoba. Polityk Solidarnej Polski krytykuje decyzję sądu. 

Politycy PiS krytycznie o decyzji sądu i władz Warszawy

– To, że my w wolnym kraju dyskutujemy o tym, czy taki marsz może się odbyć czy nie, to jest jakiś kompletny absurd. Sądy jak widać bawią się w politykę – mówi rozmówca portalu PolskieRadio24.pl. Zdaniem Ozdoby sprawa ta negatywnie rzutuje również wizerunek władz stołecznego samorządu. – To jest pokaz hipokryzji prezydenta Trzaskowskiego. Do niedawna mówił, że pójdzie w tym marszu – stwierdza poseł Solidarnej Polski. Władze Warszawy krytykuje również senator Prawa i Sprawiedliwości Jan Maria Jackowski. Co dalej z Marszem Niepodległości? Jest decyzja Sądu Apelacyjnego

– Działania miasta stołecznego należy oceniać w kategoriach ideologicznych i pewnej politycznej poprawności – mówi rozmówca portalu PolskieRadio24.pl. Jackowski dodaje, że Rafał Trzaskowski stosuje podwójne standardy w sprawie prawa Polaków do manifestowania. – Nie widziałem takiej aktywności i oburzenia ze strony władz stolicy w przypadku zgromadzeń, które ewidentnie naruszały prawo, np. przy okazji Strajku Kobiet. Wręcz przeciwnie, przedstawiciele miasta brali nawet udział w tych manifestacjach – zauważa senator PiS. 

– W warunkach demokracji, jeśli komuś nie podoba się, że są ludzie, którzy chcą manifestować przywiązanie do ojczyzny i wartości patriotycznych, to musi przyjąć to do wiadomości. Na tej samej zasadzie ktoś może powiedzieć, że parada równości czy strajki kobiet też nie powinny się odbywać – dodaje Jackowski.  

Bąkiewicz zaprasza na Marsz Niepodległości

Decyzję o rejestracji cyklicznego wydarzenia „Marsz Niepodległości” podjął wojewoda mazowiecki. Odwołanie w tej sprawie złożył warszawski ratusz. W środę Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił decyzję wojewody. Marsz Niepodległości jest od lat organizowany w Warszawie przez środowiska narodowe. Przewodniczący stowarzyszenia Marsz Niepodległości Rafał Bąkiewicz już zapowiada, że manifestacja się odbędzie. – Zapraszamy na rondo Romana Dmowskiego. Będziemy szli na błonia Stadionu Narodowego. Mamy zarejestrowane inne zgromadzenie. Bezpośrednio po wyroku sądu okręgowego wysłałem zgłoszenie zgromadzenia – powiedział Bąkiewicz. Dodał, że wcześniejsze zgromadzenie, które zostało zarejestrowane na trasie Marszu Niepodległości, zostało uchylone przez prezydenta Warszawy.„Marszu Niepodległości nikt nam nie odbierze”. Bąkiewiecz zgłosił inne zgromadzenie

Dodał, że zgodnie ze standardami covidowymi – będzie mogło liczyć 150 osób. – Wszystkich polskich patriotów na to zgromadzenie zapraszam. Jeśli nie będzie możliwości, żebyśmy się wszyscy na tym zgromadzeniu pomieścili, zapraszam wszystkich, żeby spacerowali w okolicach naszego marszu i z nami przeszli na błonia Stadionu Narodowego – dodał.

– Tego święta, tej uroczystości, tego ważnego wydarzenia, jakim jest Marsz Niepodległości, nikt nam nie odbierze. Nie odbiorą nam politycy, którzy chcą doprowadzić do wojny wewnętrznej, wojny domowej pomiędzy nami Polakami – nie w sensie militarnym, ale w sensie medialnym, w sensie narracji, ale i w sensie eskalowania wzajemnej agresji. Na to, my, polscy patrioci, nie możemy się zgodzić i przeciwstawiamy się takiemu działaniu – powiedział Bąkiewicz.

Źródło: polskierdaio24.pl