Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

Jan Maria Jackowski: Polityka polskiego rządu względem Unii jest niekonsekwentna

Jan Maria Jackowski: Polityka polskiego rządu względem Unii jest niekonsekwentna

„To, co kładzie się cieniem na polityce Polski w ostatnich latach to brak konsekwencji. Albo niepotrzebnie macha się szabelką, ulegając jednocześnie Unii w różnych sprawach, albo nie podejmuje się pewnych kwestii i umiejętnie rozgrywa się sprawy unijne przy pomocy odpowiedniego instrumentarium. (…) Polska polityka prowadzona jest od ściany do ściany i to niewątpliwie osłabia naszą pozycję” – powiedział w Poranku „Siódma9” Jan Maria Jackowski, senator Prawa i Sprawiedliwości.

Senator Prawa i Sprawiedliwości oceniał wtorkowe wystąpienie premiera Mateusza Morawieckiego przed zgromadzeniem Parlamentu Europejskiego.

„Premier w zdecydowany sposób przedstawił pogląd na kwestie związane z integracją europejską oraz z Funduszem Odbudowy polskiego rządu. Na pewno był to jasny i klarowny przekaz, który według niektórych był konfrontacyjny. Trudno, żeby premier nie wyraził opinii, że polski rząd jest stawiany pod ścianą, że są różne standardy w stosunku do krajów członkowskich, że są równi i równiejsi. Jedni mogą łamać solidarność europejską (Niemcy przy budowie Nord Stream 2), a drudzy są karceni przy byle okazji. To wszystko było zawarte w tym przemówieniu” – powiedział rozmówca Anny Czytowskiej.

„Wczorajszy dzień zarysował stanowiska. Pani Ursula von der Leyen przedstawiła punkt widzenia Komisji, a pan premier Morawiecki punkt widzenia polskiego rządu. Teraz należałoby oczekiwać rozmów. Dla wszystkich osób, które patrzą głębiej na politykę europejską i politykę w Polsce jest jasne, że na konflikcie z Polską, Polska niewątpliwie straci, ale straci także Unia. Przed Unią jest szereg trudnych decyzji, które będą wymagały jednomyślności” – zauważył senator.

Gość Poranka „Siódma9” zapytany o to, czy Solidarna Polska miała rację ostrzegając, że Komisja Europejska będzie chciała ingerować w każdą dziedzinę życia polityczno-prawnego, a w tle będzie możliwość zablokowania funduszy, odpowiedział:

„Minister Ziobro miał w tej sprawie 200 procent racji. Błędem była zgoda w lipcu 2020 r. podczas szczytu UE na zapisanie zasady «pieniądze za praworządność». Błędem była zgoda na Fundusz Odbudowy na takich zasadach, błędem była też zgoda na zwiększenie celów klimatycznych do 2030 roku. Tak duża redukcja CO2 stawia polską energetykę i Polaków w bardzo trudnej sytuacji”.

Senator Jackowski wypowiedział się także na temat błędów popełnianych przez polski rząd w relacjach z Unią Europejską.

„To, co kładzie się cieniem na polityce Polski w ostatnich latach to brak konsekwencji. Albo niepotrzebnie macha się szabelką, ulegając jednocześnie Unii w różnych sprawach, albo nie podejmuje się pewnych kwestii i umiejętnie rozgrywa się sprawy unijne przy pomocy odpowiedniego instrumentarium. Prof. Krasnodębski powiedział, że polska strona w sporach z Unią za mało używa środków prawnych i dyplomatycznych. (…) Polska polityka prowadzona jest od ściany do ściany i to niewątpliwie osłabia pozycję Polski w ramach Unii. Za mało szukamy sojuszników w ramach UE, którzy mają podobne spojrzenie na różne kwestie (np. na politykę rolną). Za mało jest z naszej strony gry na wielu fortepianach. Kraje, które to robią, zabezpieczają swoje interesy w ramach Unii Europejskiej” – stwierdził senator Jackowski.

W rozmowie pojawił się również wątek rosnących cen energii w Polsce.

„Jeżeli nie zostanie powstrzymana inflacja to będziemy powoli wchodzili w spiralę inflacyjną podażowo-płacową. Ceny będą szły w górę, będzie nacisk na zwiększenie płac, a to będzie nakręcało inflację. Jest to sytuacja bardzo trudna dla obywateli, ale w dłuższej perspektywie także dla Polski. Od rządu i Narodowego Banku Polskiego oczekiwałbym wzmocnienia złotówki i konkretnego pakietu działań ograniczających inflację. Część przyczyn jest niezależna od polskich władz, ale na część można w jakiś sposób zareagować” – mówił polityk.

Pod koniec rozmowy rozmówca Anny Czytowskiej skomentował słowa premiera Kaczyńskiego, który powiedział, że „tylko ci, którzy żyją z cwaniactwa, stracą na Polskim Ładzie”.

„Jest to kolejny nieprzemyślany skrót myślowy, który zraził dużą grupę osób. Literalnie wczytując się w te słowa można wywnioskować, że również sam pan premier żyje z cwaniactwa, bo jego dochody wskazują na to, że jeśli Polski Ład będzie przyjęty, to będzie on płacił wyższe podatki” – powiedział Jan Maria Jackowski.

Źródło: siodma9.pl