Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

„Lex TVN”. Senator PiS pomoże opozycji? Jackowski deklaruje

W środę Sejm przyjął nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji nazywaną „lex TVN”. Teraz zajmie się nią Senat, gdzie większość ma opozycja. Zablokować ustawę może pomóc też jeden z senatorów PiS. – W tym kształcie będę głosował przeciw – zapowiedział Jan Maria Jackowski.


"Lex TVN". Senator PiS pomoże opozycji? Jackowski deklaruje

„Lex TVN”. Senator PiS pomoże opozycji? Jackowski deklarujeŹródło: PAP, fot: Leszek Szymański

Na temat „lex TVN” Jan Maria Jackowski wypowiedział się w programie „Kropka nad i” w TVN 24. W rozmowie z Moniką Olejnik przyznał, że jego zdaniem na środowym posiedzeniu Sejmu „na pewno naruszono dobre obyczaje”.

– Mamy do czynienia z sytuacją bezprecedensową w tym sensie, że wynik głosowania był jasny: 229 do 227 głosów. Nikt nie zgłosił od razu, że się pomylił, nie było to głosowanie zdalne, gdzie zdarzają się jakieś zawieszenia, problemy z internetem – tłumaczył senator PiS, odnosząc się do reasumpcji głosowania ws. odroczenia obrad Sejmu do września.

Mówiąc o „lex TVN”, dodał, że poseł Marek Suski zapowiedział już, że klub PiS złoży w Senacie poprawkę, „która de facto wysadza całą tę ustawę”. Podkreślił, że jeśli ustawa będzie proponowana w Senacie w obecnej formie, to jej nie poprze.

– Jest pytanie, co zrobi obóz opozycyjny (…) Jeżeli będzie wniosek o odrzucenie ustawy bez tej poprawki, to będę się zastanawiał, natomiast jeżeli nie będzie tej poprawki, to w tym kształcie będę głosował przeciw – oświadczył Jackowski.

– Mam wrażenie, że przez ten miesiąc dużo się jeszcze wydarzy, poczekajmy – powiedział Grodzki w rozmowie z PAP, pytany o dalsze losy „lex TVN”.

Marszałka zapytano także o przyjęty przez sejmową większość wniosek o reasumpcję. – To w mojej ocenie było jaskrawym przekroczeniem regulaminu Sejmu, dlatego sprawę zbada nasz zespół prawników, w pełnym, kilkunastoosobowym składzie, są tam wybitni prawnicy. W regulaminie Senatu także jest zapisane jasno kiedy można zrobić reasumpcję i jak zdarzyło nam się przegrać głosowanie, ale nie było przesłanek, by je powtarzać, to jej nie zarządzałem – ocenił prof. Tomasz Grodzki.

Źródło: wiadomosci.wp.pl