Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

Senat / Głosowanie ws. ustawy o odbudowie Pałacu Saskiego – pod koniec posiedzenia

Głosowanie ws. ustawy o przygotowaniu i realizacji inwestycji w zakresie odbudowy Pałacu Saskiego, Pałacu Brühla oraz kamienic przy ulicy Królewskiej w Warszawie odbędzie się pod koniec 28. posiedzenia Senatu.

Celem ustawy jest ustanowienie szczególnych rozwiązań dotyczących inwestycji związanej z odbudową Pałacu Saskiego, Pałacu Brühla oraz kamienic przy ulicy Królewskiej w Warszawie, zgodnie z ogłoszoną przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 11 listopada 2018 r. „Deklaracją o restytucji Pałacu Saskiego w Warszawie dla uczczenia Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej”.

„Jest wiele osób, Warszawiaków, dla których ten Grób Nieznanego Żołnierza jest czymś bardzo ważnym. Odbudowane budynki im tego nie rekompensują” – mówiła senator Barbara Zdrojewska (KO), przedstawiająca wniosek większości. „Budujemy od nowa zabytek takiej sobie klasy. Ma to kosztować 2 miliardy 400 milionów złotych, a na ratowanie zabytków wydajemy rocznie 120 milionów złotych” – dodała.

„Obawiam się, że na tę dyskusję o odbudowie cieniem kładzie się polityka” – ocenił senator Jan Maria Jackowski (PiS), prezentujący wniosek mniejszości, zwolenników odbudowy Pałacu Saskiego, Pałacu Brühla oraz kamienic przy ulicy Królewskiej.

Jak dodał, główny zarzut przeciwników odbudowy widoczny odnosi się do tego, że ulegnie zagładzie dramatyzm wojny, który ma być zawarty w obecnym stanie pl. Piłsudskiego. „Przed wybuchem II wojny światowej Pałac Saski, Pałac Brühla oraz kamienice przy ulicy Królewskiej stanowiły najbardziej charakterystyczny widok Warszawy. Odbudowa nie zakłóci narracji historycznej o dziejach Polski, a wręcz ją spotęguje o wątek niezgody na zwycięstwo zła” – powiedział.

Stanowisko prezydenta przestawiła sekretarz stanu Małgorzata Paprocka. „Zostaną odbudowane wyjątkowe dla Warszawy i całej Polski budynki – pl. Marszałka Piłsudskiego, wraz z Pałacem Saskim i Pałacem Brühla, był najważniejszym miejscem. Było ono nazywane +prawdziwym sercem Niepodległej+ oraz +patriotycznym sercem Polski+” – podkreśliła. „Ta odbudowa to inwestycja tworząca most między pokoleniami” – dodała. Beneficjentami ustawy – jak oceniła Paprocka – są warszawiacy, Polacy, a także m. st. Warszawa.

Senator Adam Szejnfeld (KO) pytał o wątek finansowy. „Wiemy, że co roku polski rząd przekazuje ponad 2 miliardy zł na propagandę w mediach, czyli tyle, ile powinna kosztować ta odbudowa. Jeśli odbudowa Pałacu Saskiego jest tak ważna dla obecnego rządu, to czy można liczyć na to, że rząd zrezygnuje na następny rok lub lata z miliardów złotych przekazywanych na propagandę partyjną w mediach publicznych i przekaże te pieniądze na odbudowę Pałacu Saskiego” – pytał.

Minister Paprocka wyjaśniła, że „planowane koszty na ponad 2 miliardy zł są rozłożone na ok. 10 lat”. Zastrzegła, że „precyzyjny kosztorys będzie wynikał z umowy zawartej przez ministra kultury ze spółką celową. Będą zapieczone mechanizmy kontrolne”.

Podczas dyskusji senator Stanisław Karczewski (PiS) mówił, że idea odbudowy „ma duże poprawcie społeczne”. „Chcemy tam także zorganizować muzeum historii Polski +w pigułce+, tak aby delegacje mogły w krótkim czasie zobaczyć, jak wyglądała historia Polski” – przypomniał. Dodał, że ma się tam także znaleźć miejsce poświęcone Fryderykowi Chopinowi, który przez siedem lat mieszkał w Pałacu Saskim, a także Marii Skłodowskiej-Curie. „We wrześniu lub październiku zorganizujemy konferencję, aby porozmawiać o detalach odbudowy, a także o tym, co tam powinno się znaleźć w odbudowanych budynkach” – mówił Karczewski.

„Zapowiada się odbudowę Zamków Kazimierzowskich – wielki projekt, z którego nic nie wychodzi. I nagle przekazuje się 2 miliardy 400 milionów zł albo i więcej na odbudowę Pałacu Saskiego i okolic. Z punktu widzenia pamięci o przeszłość i turystycznego czy satysfakcji, że Polska pięknieje, to odbudowa tych zamków byłaby czymś znacznie większym” – mówił senator Marek Borowski (KO)

Senator Jerzy Czerwiński (PiS) ocenił, że w tym przypadku mówimy nie o odbudowie zabytków, ale pewnego symbolu. „Odbudowa skończy pewien etap Rzeczypospolitej” – ocenił. „Musimy pokazać swoją wizję historii, narrację na zewnątrz” – wskazywał.

Jan Hamerski (PiS) odniósł się do zarzutu, że to nie jest dobry czas na odbudowę. „Proces odbudowy Warszawy zaczął się od razu po wojnie, trwał wiele lat. Na odbudowę nigdy nie jest dobry czas” – mówił. Z kolei Aleksander Pociej (KO) odniósł się do argumentów związanych z Grobem Nieznanego Żołnierza i tego, że warszawiacy przywykli już do czegoś innego. „To nie jest tylko jedna racja” – mówił. Zwrócił także uwagę na kwestię prestiżową, jeśli chodzi o siedzibę Senatu.

Senator Marcin Bosacki (KO) stwierdził, że nie można porównywać odbudowy Pałacu Saskiego z odbudową Zamku Królewskiego „Nie jest to wielki historyczny budynek” – ocenił. „Ci, którzy za tym projektem stoją, tak naprawdę budują swój pomnik. Nie mamy do czynienia z odbudową pomnika dziejów narodowych” – podkreślił.

Senator Ryszard Majer (PiS) powiedział, że „symbole dla państwa są ważne”. „Czy patriotyzm ma cenę? Bo odbudowa Pałacu Saskiego jest bardzo istotna dla naszej rzeczywistości w dniu dzisiejszym” – ocenił.

Wnioski o charakterze legislacyjnym złożyli senatorowie Barbara Zdrojewska, Jan Maria Jackowski oraz Marek Borowski. Senacka Komisja Kultury oraz Środków Przekazu ma ustosunkować się do nich oraz przedstawić sprawozdanie.

Pałac, wzniesiony w wyniku rozbudowy XVII-wiecznego pałacu Jana Andrzeja Morsztyna, był wielokrotnie przebudowywany w kolejnych wiekach. W okresie II Rzeczypospolitej był siedzibą Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Po zniszczeniu Pałacu Saskiego przez Niemców pod koniec grudnia 1944 r. jedynym śladem po nim pozostał fragment trzech środkowych arkad, w których znajduje się Grób Nieznanego Żołnierza – symboliczna mogiła upamiętniająca bezimiennych żołnierzy poległych w obronie Polski oraz miejsce obchodów najważniejszych świąt państwowych.

Prezydencki projekt ustawy o przygotowaniu i realizacji inwestycji w zakresie odbudowy Pałacu Saskiego, Pałacu Brühla oraz kamienic przy ul. Królewskiej w Warszawie został przygotowany przez specjalny zespół powołany przez szefa Kancelarii Prezydenta RP we współpracy z Biurem Programu „Niepodległa”. W zamierzeniu Pałac Saski ma stać się przestrzenią instytucji i inicjatyw kulturalnych. Z kolei zrekonstruowane kamienice przy ulicy Królewskiej są rozważane jako przyszła siedziba Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego, a Pałac Brühla – jako siedziba Senatu. (PAP)

Źródło: radio opole.pl