Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

ZAMIESZANIE NA POLSKIEJ SCENIE POLITYCZNEJ W ZWIĄZKU Z POWROTEM D. TUSKA

Powrót Donalda Tuska do polskiej polityki oznacza dla niektórych polityków zepchnięcie na margines. W nowej rzeczywistości trudno się odnaleźć m.in. Rafałowi Trzaskowskiemu.

Wracając do polskiej polityki, Donald Tusk zapowiedział, że nie będzie robił wielkich zmian w Platformie. Minęły trzy tygodnie, a wewnątrz partii pozmieniał prawie wszystko. Zastąpił Borysa Budkę w funkcji przewodniczącego, a z wiceprzewodnictwa musieli zrezygnować Ewa Kopacz i Bartosz Arłukowicz.

– Donald Tusk wjechał z powrotem do polskiej polityki karetką pogotowia na sygnale, na czerwonym świetle i wyminął wszystkie „pojazdy”, które znajdowały się na tej drodze – mówiła Beata Maciejewska, poseł Lewicy.

Szefem Platformy chciał zostać Rafał Trzaskowski, ale po powrocie Donalda Tuska został zmarginalizowany wraz ze swoim zapleczem politycznym – mówił prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog. W ubiegłym tygodniu, po wniosku Donalda Tuska, Cezary Tomczyk musiał oddać funkcję szefa klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej Borysowi Budce.

– Nawet szefowie Platformy warszawskiej bardzo szybko przeszli na stronę Donalda Tuska. Myślę, że i Cezary Tomczyk pogodzi się ze swoją sytuacją, wiedząc, że siła polityczna Donalda Tuska jest czymś nieporównywalnie większym niż siła Rafała Trzaskowskiego – poinformował socjolog.

Jednak według przedstawicieli Platformy współpraca między Donaldem Tuskiem i Rafałem Trzaskowskim funkcjonuje i ma przynieść zwycięstwo w przyszłych wyborach parlamentarnych.

– Tych dwóch liderów będzie ze sobą współpracować w konkretnym celu. Tym celem jest odsunięcie Prawa i Sprawiedliwości od władzy – wskazał Michał Szczerba, poseł KO.

Rafał Trzaskowski uzyskał w wyborach prezydenckich ponad 10 mln głosów. Było to jego 5 minut, które zmarnował – mówił Jan Maria Jackowski, senator PiS.

– Rafał Trzaskowski miał swoją szansę po wyborach rok temu, gdy zapowiadał stworzenie wielkiego potężnego ruchu. Jednak roztrwonił ten kapitał – ocenił senator PiS.

Rafał Trzaskowski nie podejmie się bezpośredniej konfrontacji z Donaldem Tuskiem o przewodnictwo w Platformie – mówił dr Paweł Momro, politolog.

– Niewątpliwie Rafał Trzaskowski będzie stawiał na budowanie swej pozycji w Platformie. Będzie tworzył w razie czego szalupy ratunkowe, a może nowe wehikuły działalności politycznej na zewnątrz Platformy – w formie fundacji, stowarzyszeń lub centrum aktywności obywatelskiej – wyjaśnił dr Paweł Momro, politolog.

Rafał Trzaskowski blisko współpracuje z samorządowcami krytykującymi rząd. Nie wiadomo, co będzie z szumnie zapowiadanym przez niego Campusem Polska Przyszłości. Prezydent Warszawy chce zyskać głosy młodego pokolenia dzięki poparciu celebrytów, którzy mają się pojawić na wydarzeniu w Olsztynie.

Donald Tusk nie lubi jednak konkurencji. Za wszelką cenę będzie chciał umocnić swoją pozycję w partii.

– Donald Tusk wolałby mieć pozycję Jarosława Kaczyńskiego w swoim ugrupowaniu politycznym, a więc chciałby być niekwestionowanym liderem, który nie musi mieć żadnych funkcji, aby decydować w kluczowych sprawach – powiedział prof. Arkadiusz Jabłoński.

Powrót Donalda Tuska poprawił notowania Platformy Obywatelskiej. Były premier nie przedstawił jednak do tej pory żadnego konkretnego programu. Wiele wskazuje na to, że tego nie zrobi.

– Mniej merytoryki, a więcej bezpośrednich uderzeń – bazujących na emocjach i na personalnych atakach w rząd i koalicję rządzącą.  To wszystko teraz będzie mierzone i badane pod kątem opinii społecznej. Myślę, że nie ma nic stałego w tym, co on do tej pory powiedział i zapowiedział – wyjaśnił dr Paweł Momro.

Pytanie, czy metody, które stosował Donald Tusk będąc premierem, sprawdzą się w obecnej rzeczywistości?

Źródło: radiomaryja.pl