Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

Jan Maria Jackowski ujawnia, jak PiS wygląda od środka. Słowa pełne goryczy

Jan Maria Jackowski
Autor: East News

Senator Jan Maria Jackowski nigdy nie owija w bawełnę i zawsze mówi to, co myśli. Nawet jeśli dotyczy to tak bardzo delikatnych spraw, jak prawda o własnej partii. Senator Prawa i Sprawiedliwości udzielił wywiadu, w którym jasno wyraził, jak jego zdaniem wygląda PiS od środka. Wielu może się zdziwić taką szczerością Jana Marii Jackowskiego.

Express Biedrzyckiej – Jan Maria Jackowski: Sposób zarządzania Kaczyńskiego jest już nieskutecznyPauseUnmuteLoaded: 6.79%Remaining Time -13:52FullscreenX

Są tacy, którzy uważają, że pewne sprawy nie powinny wychodzić poza ścisły krąg wtajemniczonych osób. Zdecydowanie nie należy jednak do tej grupy senator z klubu Prawa i Sprawiedliwości, Jan Maria Jackowski. Polityk zawsze mówi, co myśli, nawet, jeśli chodzi o sprawy dotyczące wnętrza partii. W najnowszym wywiadzie, którego senator udzielił gazecie „Polska Times” padło pytanie o to, jaka jest atmosfera w Prawie i Sprawiedliwości. – Jest poczucie, że ta łódka powoli zaczyna tonąć? – zapytano Jana Marię Jackowskiego, który bardzo szczerze odpowiedział: – Przede wszystkim, myślę, że w PiS nie ma szacunku dla ludzi. Mówię to z perspektywy tego, co słyszę od szeregowych posłów i senatorów – odpowiedział poważnie, ale jednak gorzko senator. Przyznał, że nie wszystko odbywa się tak, jak powinno i kolejno wyliczył, jak wygląda PiS od środka: –  Brak współudziału w podejmowaniu decyzji, brak elementarnego uznania dla ciężkiej pracy szeregowych posłów i senatorów, którzy w terenie robią bardzo wiele dla Prawa i Sprawiedliwości, a są traktowani przez kierownictwo tak, jak są traktowani. To bardzo poważna sprawa – ocenił Jackowski.

Co więcej, senator powiedział wprost, że ciężko jest zmobilizować ludzi do działania, jeśli ci mają poczucie i uważają, że przez kierownictwo nie są szanowani: – Oni de facto w takiej sytuacji nie szanują też kierownictwa – przyznał Jan Maria Jackowski.

Źródło: se.pl