Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

Senator PiS: Trudno nie przyznać racji prezesowi NIK

Fotorzepa, Jakub Czermińskip.malNAPISZ DO AUTORA– Jeżeli mówi się A, to trzeba powiedzieć B. Jeżeli stawia się tego typu wnioski pokontrolne, to trzeba z nich wyciągać też konkretne wnioski dotyczące ewentualnej odpowiedzialności – komentuje raport NIK w sprawie organizacji wyborów kopertowych senator PiS Jan Maria Jackowski.

Na konferencji prasowej w siedzibie NIK zaprezentowano raport Najwyższej Izby Kontroli w sprawie tzw. kopertowych wyborów prezydenckich, które miały odbyć się w maju 2020 r.

– Organizowanie i przygotowanie wyborów na podstawie decyzji administracyjnej nie powinno mieć miejsca i było pozbawione podstaw prawnych – oświadczył prezes NIK Marian Banaś. Poinformował, że NIK skierowała zawiadomienia do prokuratury o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez zarządy spółek Skarbu Państwa – Poczty Polskiej i Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych.

Zdaniem senatora PiS Jana Marii Jackowskiego, „trudno nie przyznać racji prezesowi Marianowi Banasiowi” w kwestiach formalno-prawnych.

– NIK badała w sposób materialny zgodność wykonanych czynności z ich podstawą prawną i doszła do takich wniosków, jakie zaprezentował na konferencji prasowej prezes Banaś – powiedział Jackowski w rozmowie z portalem Interia.pl.

– Przedstawiciele rządu bronią się w ten sposób, że był to stan niejako wyższej konieczności. Sytuacja jest taka, jak została opisana w raporcie. Czy będą z tego jakieś dalsze konsekwencje? To zależy od czynności, które podejmie NIK w zakresie odpowiedzialności przedstawicieli rządu, a później ewentualnie działań organów wymiaru sprawiedliwości – dodał senator.

Jednocześnie Jackowski uważa, że konferencja NIK nie była jasna. Mimo krytycznej oceny wszystkich organów, zawiadomienie do prokuratury dotyczy dwóch. 

Źródło: rp.pl