Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

Senator PiS nie poprze Funduszu Odbudowy. „Nie można jednomyślności mylić z jednością”

Ratyfikacją Funduszu Odbudowy zajmie się wkrótce Senat, a tam PiS nie może liczyć na głos swojego senatora, Jana Marii Jackowskiego, który już zapowiada, że ratyfikacji nie poprze. – Nie można jednomyślności mylić z jednością. Można być jednym, ale pozostając przy swoim zdaniu – tłumaczył w TOK FM senator i oceniał, że Zjednoczona Prawica „odpoczywa po zadyszce”.

Jan Maria Jackowski, senator PiS

Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta

Bój o ratyfikację Funduszu Odbudowy przenosi się do Senatu, choć marszałek Tomasz Grodzki zapowiadał, że Senat nie zajmie się ratyfikacją na najbliższym posiedzeniu. Już teraz trwa jednak kuluarowy spór między ugrupowaniami senackiej większości, a wiceminister Buda grzmiał, że Senat utrudnia prace rządu i Sejmu, a marszałek Grodzki kłamie. Okazuje się jednak, że również senator PiS Jan Maria Jackowski nie zagłosuje po myśli swojej partii. – Nie powiedziałem, że będę głosował przeciwko, tylko że nie poprę. To jest duża różnica – powiedział w „Wywiadzie Politycznym” senator.

Jak jednak dodał po chwili, kwestionuje nie tyle przekazanie samych środków, które są Polsce bardzo potrzebne, co mechanizm ich wypłacania. Nie chciał jednak wprost odpowiedzieć na pytanie prowadzącej Karoliny Lewickiej, czy w tej chwili bliżej mu do PiS, czy jednak do Zbigniewa Ziobry i Solidarnej Polski. Ocenił tylko, że rządząca koalicja w tej chwili „odpoczywa po zadyszce”. – Jeżeli obóz Zjednoczonej Prawicy chce być nadal obozem zjednoczonej prawicy, musi się pogodzić z pewnym pluralizmem poglądów. Nie można jednomyślności mylić z jednością. Można być jednym, ale pozostając przy swoim zdaniu – stwierdził.

– Przypuszczam, że będą pojawiały się i inne głosowania, nie aż takiej rangi, w których rząd nie będzie miał większości. Dotyczące kwestii gospodarczych, być może społecznych, energetycznych – dodał. – Jeżeli obóz Zjednoczonej Prawicy chce przetrwać i, że tak powiem, w miarę spokojnie rządzić (…), to musi jednak być kultura dialogu, musi być poszanowanie dla odmiennych opinii, że nie wszyscy muszą być jednomyślni w każdej sprawie – podkreślił. 

Przypomnijmy, że 4 maja Sejm uchwalił ustawę wyrażającą zgodę na ratyfikację decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE. Ratyfikacja tej decyzji przez wszystkie państwa członkowskie jest niezbędna do uruchomienia Funduszu Odbudowy. Za ratyfikacją opowiedziała się większość klubu PiS, oprócz Solidarnej Polski, a także Lewica, PSL i Polska 2050. Teraz ustawą ratyfikacyjną musi się zająć Senat.

Źródło: tokfm.pl