Opublikowano w kategorii: Aktualności

Aktualności

W Senacie RP – punkt porządku obrad: ustawa o zmianie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi

Senator Jan Maria Jackowski:

Dziękuję bardzo, Panie Marszałku.

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Minister!

Otóż ja bym chciał zwrócić uwagę na kwestie związane z następującą sprawą. Otóż trochę mamy do czynienia z sytuacją, w której pandemia cały czas nas zaskakuje. Mamy właściwie pewnego rodzaju serial walki z czymś, co jest nie do końca określone, i nie wiadomo, w jaki sposób postępować. Niemniej jednak już od roku mamy w Polsce pandemię, w związku z czym można było pewne rzeczy przygotować wcześniej. Mnie się wydaje, że kwestia oprzyrządowania prawnego, sposobu funkcjonowania służby zdrowia, wszystkich obostrzeń sanitarnych, które są wprowadzane… Tutaj niestety rząd nie dochował odpowiedniej staranności, czego dowodem – mówię głównie o restrykcjach związanych z obostrzeniami sanitarnymi – są kolejne orzeczenia sądu, w tym również Sądu Najwyższego z ubiegłego tygodnia. To pokazuje, że ta lekcja jest chyba trochę słabo odrobiona, co jest przykre, bo przynajmniej w tym zakresie można było się w sposób lepszy przygotować, a nie narażać państwo polskie na sytuacje, które z jednej strony podważają zaufanie obywateli do państwa, a z drugiej strony powodują, że państwo jest nieefektywne, bo nie ma narzędzi, które być może powinno mieć do tego, żeby w sposób bardziej skuteczny walczyć z pandemią.

Nie przypadkiem pytałem panią minister o fundusz kompensacyjny. Jak wyczytałem, konsultacje miały się zakończyć 24 stycznia. Ten fundusz był zapowiadany przez pana premiera, jeśli dobrze pamiętam, na przełomie roku albo jeszcze w grudniu roku ubiegłego. Dobiega końca marzec, a ustawy nie ma. Najbliższe posiedzenie Sejmu jest 30 marca, później będzie pewnie w połowie kwietnia. Zanim to trafi do Senatu, będzie przełom kwietnia i maja albo maj. Zanim trafi to na biurko pana prezydenta, będzie maj. To już będzie prawie pół roku od wprowadzenia kampanii szczepień w Polsce, a ten fundusz był zapowiadany jako kwestia równoległa. Chciałbym też zwrócić uwagę na fakt, że ten fundusz – tak przynajmniej wynika z tego, co można na razie w tej sprawie usłyszeć – nie przewiduje odszkodowania dla najbliższej rodziny w przypadku śmierci pacjenta, gdyby, nie daj Boże, nastąpiła ona z powodu powikłań związanych z zaszczepieniem.

Mówię o tym wszystkim z tej prostej przyczyny, że wydaje mi się, że lepiej byłoby, gdyby jakoś bardziej harmonijnie przeprowadzano całą ścieżkę legislacyjną spraw związanych z koronawirusem. Być może był stosowny moment, trzeba było wcześniej o tym pomyśleć i znowelizować ustawę epidemiczną z 2008 r. Ona powstawała w trochę innych realiach społecznych, nie mieliśmy wtedy obecnych doświadczeń i nie wszystkie sytuacje, które wymagałyby opisania prawnego, zostały w tej ustawie właściwie ujęte. W tej chwili jesteśmy w takiej sytuacji, że jedni prawnicy uważają, że powinien być wprowadzony stan wyjątkowy, stan klęski żywiołowej, drudzy z kolei mówią, że wprowadzenie w tej chwili takiego stanu zwiększyłoby poziom chaosu prawnego. Sytuacja jest, jaka jest, a my dzisiaj dyskutujemy o tym w przededniu… Zdaje się, że jutro pan premier ma ogłosić obostrzenia na najbliższe 2 tygodnie wynikające z rozwoju pandemii. Oczywiście ta ustawa jest pewnym działaniem ratunkowym, zwiększającym potencjał, nazwijmy to nieładnie, przerobowy służby zdrowia w walce z pandemią i możliwości podjęcia akcji szczepionkowej, ale o tym wszystkim można było pomyśleć w sposób harmonijny, wcześniej i bardziej spokojnie. Dziękuję.

Źródło: Senat RP