Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

KOLEJNE NAPIĘCIA W OBOZIE WŁADZY

W obozie władzy kolejne napięcia. Wczoraj późnym wieczorem Sejm na wniosek opozycji zdecydował, że wysłucha informacji wicepremiera Piotra Glińskiego na temat Funduszu Wsparcia Kultury. Wniosek ten poparła Solidarna Polska.

Wczorajszy wieczór pokazał, że w Zjednoczonej Prawicy wciąż utrzymują się nieporozumienia. Dowodem tego było głosowanie w Sejmie nad wnioskiem o informację wicepremiera Piotra Glińskiego na temat Funduszu Wsparcia Kultury.  Miało to być rutynowe głosowanie, jednak w trakcie głosowania obóz władzy nie był jednomyślny. Wyłamała się Solidarna Polska. Choć kierowała się innymi motywacjami od opozycji, to wniosek został ostatecznie przyjęty.

– Uważam, że tego typu postawa i tego typu głosowanie na pewno nie buduje pozytywnej atmosfery, a tego byśmy sobie życzyli, żeby atmosfera w obozie Zjednoczonej Prawicy, która była zawsze dobra i pozwalała na to, aby skutecznie realizować program Zjednoczonej Prawicy, była lepsza – podkreślił rzecznik rządu Piotr Muller.

Postawa Solidarnej Polski nie umknęła także uwadze opozycji.

– Zbigniew Ziobro otrzeźwiał. Okazuje się, że poparł opozycję, ręka w rękę z PO, z największymi wrogami. Ale to dobrze – stwierdził poseł Lewicy Krzysztof Gawkowski.

To efekt wewnętrznych problemów w Zjednoczonej Prawicy – mówił z kolei poseł PSL Jarosław Rzepa.

– Wydaje mi się, że największy z koalicjantów ma z tymi mniejszymi problem i co chwilę ich ucisza – powiedział.

Solidarna Polska niewątpliwie chce pokazać, że bez niej, jako koalicjanta, niemożliwa jest większość sejmowa – zauważył senator PiS Jan Maria Jackowski.

– W ramach – powiedziałbym – dialogu wewnętrznego, w ramach obozu Zjednoczonej Prawicy jest to przypomnienie, że jednak 231 to liczba, która jest nie do osiągnięcia bez polityków Solidarnej Polski – zwrócił uwagę senator.

Mimo problemów wewnątrz Zjednoczonej Prawicy, prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński podtrzymuje chęć wspólnego rządzenia z Solidarną Polską i Porozumieniem. Wytyka jednak koalicjantom kierowanie się własnym interesem. W wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej mówił o zachowaniu właściwej proporcji wynikającej z układu sił.

– Możemy o wszystkim dyskutować, możemy się nie zgadzać w czterech ścianach, ale jak przychodzi do podejmowania decyzji, szczególnie tych najważniejszych, to musimy iść razem – podkreślił Jarosław Kaczyński.

W rezultacie przedstawiona dziś w Sejmie informacja na temat głośnej pomocy dla artystów wypłaconej z Funduszu Wsparcia Kultury koncentrowała się na skali pomocy i beneficjentach programu.

– Łącznie dofinansowanie otrzymało 2110 podmiotów na ogólną sumę 370 mln 484 tys. 314 zł – poinformował minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu Piotr Gliński.

Kiedy resort kultury ujawnił wstępną listę beneficjentów programu kilka miesięcy temu, uruchomiło to ostrą dyskusję. Pojawiły się pytania o skalę pomocy dla poszczególnych artystów. Resortowi kultury wytykano m.in. wsparcie dla zespołów disco polo. Politolog prof. Arkadiusz Jabłoński podkreślał, że taka postawa Solidarnej Polski nie jest roztropnym posunięciem.

– W ten sposób niejako uderza się w koalicjantów, mówiąc, że to oni są mniej wrażliwi i moralni. Już nie mówię, że jest to pośrednie uderzenie w pana prof. Glińskiego, który może niczym sobie na to nie zasłużył – zauważył prof. Arkadiusz Jabłoński.

Pomimo pewnych nieporozumień Zjednoczona Prawica nadal trwa – podkreślił poseł PiS Waldemar Andzel.

– Sytuacja w Zjednoczonej Prawicy na chwilę obecną wygląda na stabilną, ale na pewno wymagającą ciągłych rozmów – wskazał polityk.

Zjednoczona Prawica ma w Sejmie samodzielną większość – 234 posłów.


Źródło: radiomaryja.pl