Opublikowano w kategorii: Aktualności

Aktualności

Senator PiS: Kaczyński, Gowin, Ziobro są zakładnikami samych siebie. To pochodna błędów

Jarosław Kaczyński, Jarosław Gowin i Zbigniew Ziobro podpisują 'porozumienie na prawicy'. Warszawa, 19 lipca 2014

– Złapał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma – opisuje sytuację w koalicji Jan Maria Jackowski. Według niego, gdyby koalicja się rozpadła, wszystkie tworzące ją partie miałyby problem. Ujawnia, jaki był plan, który się nie powiódł. Zobacz wideo Justyny Dobrosz-Oracz.

Plan PiS, który się nie powiódł

Nastroje w Zjednoczonej Prawicy są coraz gorsze. Jarosław Kaczyński nie ma już komfortowej sytuacji. Jest rządzenie od kryzysu do kryzysu. – To pochodna błędów, które zostały popełnione w wyborach w październiku 2019 roku – twierdzi Jan Maria Jackowski. Ujawnia, jaki był plan partii rządzącej, który się nie powiódł. – Wyraźnie liczono na to, że będzie znacznie większa przewaga PiS w Sejmie. Nawet gdyby środowisko Ziobry czy wicepremiera Gowina miało jakąś reprezentację, to nie będzie ta reprezentacja zagrożeniem dla większości – utrzymuje senator. A jest.

26.09.2020 Warszawa , ul. Nowogrodzka 84/86 . Od lewej:  prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński , prezes Porozumienia Jarosław Gowin i prezes Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro

Parlamentarzysta krytykuje też politykę medialną PiS przed wyborami. – Wielu polityków nie było wpuszczanych do mediów przez biuro prasowe. A naszych koalicjantów te zasady nie obowiązywały. Dzięki temu byli znani i weszli do Sejmu – słyszymy.

Jackowski: Rozpadu koalicji nie będzie

Jego zdaniem do rozpadu koalicji nie dojdzie. – Gdyby doszło, każde środowisko znajdzie się w trudnej sytuacji. PiS nie będzie w stanie sformułować rządu, a mniejsze partie w przypadku przedterminowych wyborów samodzielnie nie przekroczą progu wyborczego – utrzymuje Jackowski. Według niego należy zmienić pewien styl zarządzania obozem Zjednoczonej Prawicy. Dla koalicji kluczowym ma być ten tydzień.

PiS walczy na dwa fronty

Jeszcze nigdy Prawo i Sprawiedliwość nie prowadziło wewnętrznych potyczek na dwóch frontach jednocześnie. Po próbie przejęcia partii Gowina wicepremier zawiesił swoją obecność w radzie koalicji. Zażądał dymisji dwóch wiceministrów i jednego ministra.

Z drugiej strony przeciwko polityce rządu w kluczowych sprawach jawnie występują ziobryści. Chcą w Sejmie blokować ratyfikację unijnego Funduszu Odbudowy. Sprzeciwiają się przyspieszeniu eliminacji węgla. Po południu spotkają się liderzy Zjednoczonej Prawicy.

Źródło: wyborcza.pl