Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

SPÓR WOKÓŁ WYBORU RZECZNIKA PRAW OBYWATELSKICH

Prawo i Sprawiedliwości liczy, że uda się powołać prof. Piotra Wawrzyka na urząd Rzecznika Praw Obywatelskich. Głosowanie w tej sprawie w Senacie odbędzie się w czwartek.

W styczniu prof. Piotr Wawrzyk został powołany przez Sejm na Rzecznika Praw Obywatelskich. Wybór ten musi jeszcze zaakceptować Senat.

– W czwartek będzie procedowane wyrażenie zgody lub braku zgody na kandydata na RPO wskazanego przez Sejm. Głosowanie nad uchwałą odbędzie się zaraz po omówieniu tego punktu – informuje marszałek Senatu, Tomasz Grodzki.

Wiceminister spraw zagranicznych i kandydat Prawa i Sprawiedliwości na urząd RPO jako jedyny uzyskał większość w Sejmie.

– To jest dobry kandydat – nie jest partyjny czy upolityczniony. Każdy, kto startuje na różne stanowiska publiczne, jest jakoś związany z polityką. Natomiast w przypadku RPO kompetencje merytoryczne pana Wawrzyka się bronią – przekonuje wicemarszałek Senatu z Prawa i Sprawiedliwości, Marek Pęk.

Po oświadczeniu Koła Senatorów Niezależnych wszystko wskazuje na to, że prof. Wawrzyk nie uzyska wystarczającego poparcia. Senator Lidia Staroń zapowiedziała, że wstrzyma się od głosu.

– Chciałabym, żeby RPO była osoba, która wcześniej była rzecznikiem faktycznym, a potem dopiero formalnym, a nie odwrotnie – wskazuje senator Lidia Staroń.

Sprzeciw zapowiadają także senator Krzysztof Kwiatkowski i Wadim Tyszkiewicz.

– Obywatele potrzebują rzecznika, który w sposób nie budzący wątpliwości jest niezależny, autonomiczny od władzy. Obywatele potrzebują rzecznika, który będzie potrafił w sporze z władzą ich reprezentować. Ta kandydatura takiej gwarancji nie daje – zaznacza senator Krzysztof Kwiatkowski.

– Bez względu na to, kto będzie przy władzy, to apolityczność i bezpartyjność RPO jest podstawowym warunkiem, żebyśmy mogli na takiego kandydata zagłosować – wskazuje Wadim Tyszkiewicz.

Przy stuprocentowej frekwencji senatorów kandydat PiS dostanie najwyżej 49 głosów, a przeciwko niemu zagłosuje 51 senatorów. By wygrać, PiS musiałoby mieć o dwa głosy więcej niż obecnie.

– Solidarnie cały klub będzie popierał tę kandydaturę. Wynik głosowania nie jest z góry przesądzony. Przewaga opozycji w Senacie jest dosyć krucha i opiera się na jednym, dwóch głosach – podkreśla senator PiS Jan Maria Jackowski.

Kadencja obecnego Rzecznika Praw Obywatelskich, Adama Bodnara, skończyła się ponad pięć miesięcy temu.

Źródło: radiomaryja.pl