Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

POLITYCZNE TRANSFERY NA OPOZYCJI

Iskrzy nie tylko w Porozumieniu Jarosława Gowina, ale też na opozycji. W kończącym się tygodniu kolejnych polityków miał przeciągnąć na swoją stronę Szymon Hołownia. Na razie transfery upadły.

Do Polski 2050 Szymona Hołowni do tej pory dołączyli: Hanna Gill-Piątek z Lewicy, Joanna Mucha z Koalicji Obywatelskiej i senator Jacek Bury, także z Koalicji Obywatelskiej.

– Jeżeli dynamika zainteresowania – według sondaży – ruchem Szymona Hołowni się utrzyma, to będą politycy z innych środowisk, którzy będą się zastanawiali, czy się nie przyłączyć do tego środowiska – stwierdził Jan Maria Jackowski, senator Prawa i Sprawiedliwości.

Według mediów, jeszcze w kończącym się tygodniu Szymon Hołownia miał ogłosić kolejne transfery. Padały dwa nazwiska: Tomasz Zimoch i Paulina Hennig-Kloska. Do transferu nie doszło. Według medialnych doniesień, w ostatniej chwili politykom największego klubu opozycyjnego udało się przekonać posłów do pozostania w Koalicji Obywatelskiej. W jednym z tekstów przytaczane były wypowiedzi polityków PO i Nowoczesnej o podbieraniu posłów w nie najlepszym dla opozycji momencie.

„Nie wiem, jakie lekarstwa zapisuje się na kompleks wyższości, ale prawdopodobnie nie są tanie” – skomentował Szymon Hołownia.

Nawet jeśli Koalicja Obywatelska zaprasza do współpracy w ramach Koalicji 276 także Szymona Hołownię, to na razie na pewno między dwoma ugrupowaniami chemii nie ma.

– Wolałbym, żeby Szymon Hołownia nie zajmował się nami. Niech się zajmuje sobą – powiedział Sławomir Nitras, poseł KO.

Niewykluczone, że polityczne transfery do Polski 2050 zostały odłożone, ale tylko na chwilę.

Źródło: radimaryja.pl