Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

„Rzuca niekorzystne światło na Donalda Tuska”. Politycy o sprawie Nowaka

Sławomir Nowak były minister transportu w rządzie PO-PSL usłyszał kolejne prokuratorskie zarzuty korupcyjne. Politycy obozu rządzącego, ale i opozycji, z którymi rozmawiał portal PolskieRadio24.pl, zgodnie przyznają, że sprawa ta szkodzi wizerunkowi Platformy Obywatelskiej. – Zawsze taka sytuacja kładzie się cieniem na formację, z której się wywodzi – mówi senator PiS Jan Maria Jackowski. 

Doprowadzenie Sławomira Nowaka do Prokuratury Okręgowej w Warszawie

Doprowadzenie Sławomira Nowaka do Prokuratury Okręgowej w WarszawieFoto: AGENCJA SE/East News

Zdaniem posła PiS Jana Mosińskiego sprawa Sławomira Nowaka kładzie się cieniem na Platformę Obywatelską. – Myślę, że jeśli organy ścigania zamkną tę sprawę, a sąd wyda niezawisły wyrok, wówczas to może mieć konsekwencje polityczne dla PO – tłumaczy rozmówca portalu PolskieRadio24.pl. Mosiński przypomina, że wielu czołowych polityków Platformy ręczyło za Sławomira Nowaka. Wśród nich była m.in. Małgorzata Kidawa-Błońska, wicemarszałek Sejmu z Koalicji Obywatelskiej.

Politycy PO poręczyli z Nowaka

– Poręczyłam za Sławomira Nowaka, bo znam go wiele lat i w moim przekonaniu, to jemu będzie zależeć na tym, żeby jak najszybciej wyjaśnić tę sprawę – tłumaczyła wówczas swoją decyzję Kidawa-Błońska. Jak ujawnił portal niezależna.pl, za Nowakiem poręczyli również m.in. poseł PO Henryka Krzywonos, prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz oraz prezydent Sopotu Jacek Karnowski.

– To pokazuje, jak bliskie związki są pomiędzy działaczami Platformy z poszczególnych lat, również obecnie działającymi w polityce. Przegrywanie przez PO kolejnych wyborów jest związane m.in. z tym, że jest ona partią mocno powiązaną z tymi korupcyjnymi aferami rządów Donalda Tuska czy ludzi, którzy dopuścili się ich – jak w tym przypadku – na Ukrainie – dodaje poseł Konfederacji Robert Winnicki. Nazwał Jarosława Kaczyńskiego „oszustem”. Ryszard Petru musi przeprosić

Jan Mosiński podkreśla, że nie tylko z tego powodu PO trudno będzie odciąć się od Nowaka. – Przecież był on jednym z prominentnych działaczy PO. W pewnym okresie uchodził za prawą rękę Donalda Tuska, był główną postacią w Kancelarii Prezydenta Bronisława Komorowskiego czy członkiem sztabu kandydatki KO na prezydenta Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Dziś już nie słychać głosów liderów PO broniących Sławomira Nowaka jak niepodległości – komentuje poseł PiS.

Senator PiS: sprawa Nowaka kładzie się cieniem na PO

Zdaniem Roberta Winnickiego sprawa Sławomira Nowaka przedstawia również ponury obraz rządów koalicji PO-PSL. – Sławomir Nowak przez szereg lat był bardzo bliskim współpracownikiem Donalda Tuska. Ciężko mi sobie wyobrazić, że były premier nic nie wiedział o jego działalności, postawie i podejściu do życia. Dlatego uważam, że działalność byłego ministra w rządach Donalda Tuska rzuca bardzo niekorzystne światło na jego przełożonego, czyli samego Donalda Tuska – mówi poseł Konfederacji. 

Senator Prawa i Sprawiedliwości nie ma wątpliwości, że sprawa Nowaka zaszkodzi Platformie Obywatelskiej. – Te zarzuty pokazują stronę o charakterze przestępczym jednego z byłych, ważnych polityków Platformy Obywatelskiej. Zawsze taka sytuacja kładzie się cieniem na formację, z której się wywodzi – tłumaczy senator Prawa i Sprawiedliwości Jan Maria Jackowski. „Gdzie tu jest łamanie demokracji?” Prezes PKN Orlen odpowiada opozycji. ws. zakupu Polski Press

Należy wspomnieć, że Sławomir Nowak to nie pierwszy polityk związany z PO, któremu za rządów PiS prokuratura postawiła zarzuty korupcyjne. Oskarżony w tzw. aferze melioracyjnej m.in. o przyjmowanie łapówek jest były poseł PO, a obecny senator niezależny Stanisław Gawłowski. Z kolei byłemu ministrowi sprawiedliwości za rządów PO-PSL, Krzysztofowi Kwiatkowskiemu prokuratura postawiła zarzuty popełnienia przestępstw nadużycia władzy w związku z postępowaniami konkursowymi na stanowiska w Najwyższej Izbie Kontroli, której był prezesem, wybranym przez parlament, w którym większość miała PO-PSL. Obecnie Kwiatkowski również zasiada w Senacie. 

W ocenie senatora Jackowskiego sprawa Nowaka jest tą cięższej rangi. – Sprawa Sławomira Nowaka jest niewątpliwie bardziej drastyczna i pokazująca pewien system, który w ramach układu rządzącego się zapewne wytworzył, ponieważ mamy do czynienia nie z poszczególnym byłym politykiem, który dopuścił się czynów o charakterze korupcyjnym, ale mamy do czynienia ze związkiem osób, które podejmowały określone czynności w celach korzyści majątkowych – dodaje senator PiS-u. 

Kolejne zarzuty dla S. Nowaka

W czwartek były minister transportu w latach 2011-2013 Sławomir Nowak usłyszał kolejne zarzuty korupcyjne. Prokuratura zawnioskowała też o przedłużenie mu aresztu. Prokurator Jan Drelewski rozszerzył mu zarzuty o przyjmowanie łapówek oraz powoływanie się na wpływy. Prokuratura poinformowała, że na obecnym etapie podanie szczegółowych informacji, czyli treści zarzutów i stanowiska procesowego podejrzanego, nie jest możliwe z uwagi na konieczność przeprowadzenia czynności procesowych z pozostałymi trzema osobami zatrzymanymi. Lockdown w Polsce zostanie przedłużony? Jest stanowisko rządu

W śledztwie podejrzanych jest już 10 osób, a prokuratura dokonała zabezpieczeń majątkowych na łączną kwotę 7,5 mln złotych. Postępowanie ma charakter rozwojowy, niewykluczone są kolejne zatrzymania. 

Sławomir Nowak został tymczasowo aresztowany w Polsce w lipcu zeszłego roku przez CBA w związku z między innymi podejrzeniem korupcji i prania brudnych pieniędzy. Był to wynik polsko-ukraińskiego śledztwa. W latach 2011-2013 Sławomir Nowak pełnił funkcję ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej w rządzie koalicji PO-PSL.

Źródło: polskieradio24.pl