Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

KOLEJNY DZIEŃ SZCZEPIEŃ PRZECIWKO SARS-COV-2. BRAKUJE MERYTORYCZNEJ DEBATY NA TEN TEMAT

Trwają szczepienia przeciw SARS-CoV-2. Niestety brakuje merytorycznej debaty na ten temat. Dla wielu same akcje promocyjne to za mało, aby poddać się szczepieniu.

Na co dzień stają po dwóch stronach politycznego sporu. Tym razem połączył ich wspólny cel. Tomasz Grodzki, marszałek Senatu, oraz Stanisław Karczewski, były marszałek tej izby, zaszczepili się przeciwko SARS-CoV-2 przed kamerami.

– Szczepionka nie zmieni naszych poglądów politycznych. Dalej będziemy się spierać. Tam gdzie jest życie i zdrowie ludzkie, mówimy jednym głosem – mówił Stanisław Karczewski.

– Zaszczepiliśmy się relatywnie wcześnie jako czynni lekarze. Pan marszałek pracuje w szpitalu w Nowym Mieście nad Pilicą. Ja – jako wolontariusz – w szpitalu w Szczecinie-Zdunowie – powiedział prof. Tomasz Grodzki.

Wsparcie dla Narodowego Programu Szczepień zadeklarował Prezydent RP. Andrzej Duda jest gotów do zaszczepienia się – wskazał Paweł Mucha, prezydencki minister.

– Pan prezydent o tym mówił. Do szczepienia przystąpi nie w uprzywilejowany sposób, ale w kolejności – stwierdził w Polskim Radiu Paweł Mucha.

PSL próbuje przekonywać, że póki co szczepionka jest jedynym narzędziem do walki z pandemią.

– Jest szansą na wyjście z tego kryzysu, powrót do normalności i przywrócenie nam zdrowia oraz wolności od tych wszystkich obostrzeń – mówił Miłosz Motyka, rzecznik prasowy PSL.

Aby zachęcić Polaków do szczepień, Lewica zaapelowała, by przed kamerami zaszczepili się liderzy wszystkich partii politycznych.

– Wśród sympatyków Lewicy ponad 80 proc. chce się zaszczepić. Pośród sympatyków PiS jest to ponad 50 proc. – powiedział Przemysław Koperski, poseł Lewicy.

Konfederacja stawia pytanie o dobrowolność szczepień.

– Od dwóch dni dostajemy informacje od żołnierzy z całego kraju ws. doręczenia im pisma z departamentu kadr wojskowego, zapowiadającego, że ci żołnierze, którzy postanawiają się nie zaszczepić zostaną wykluczeni z udziału w kursach oficerskich i podoficerskich – wskazał Michał Wawer.

Politycy Konfederacji podkreślają, że szczepionka nie została rzetelnie przebadana.

– Jest ona w dalszym ciągu badana […], trwają badania i do tej pory spływają wyniki – podkreślił Janusz Korwin-Mikke.

Nad szczepionkami brakuje merytorycznej debaty – wskazał Jan Maria Jackowski, senator PiS. Z jednej strony jest Światowa Organizacja Zdrowia, która podtrzymuje narrację, że szczepionka działa na kolejne odmiany koronawirusa, z drugiej znajduje się firma Pfizer, czyli producent szczepionki, który jednoznacznej odpowiedzi nie daje.

– Moim zdaniem dopóki nie będzie rzetelnej debaty na ten szczepionek, opinia publiczna nie będzie przekonywana takimi kampaniami – akcentował Jan Maria Jackowski.

Producenci nie biorą odpowiedzialności za skutki szczepionki.

W Ministerstwie Zdrowia przygotowywany jest specjalny Fundusz Kompensacyjny. Jak powiedział premier Mateusz Morawiecki w tej chwili trwa analiza najlepszych praktyk, które w tym zakresie zastosowały inne kraje.

– Chcemy przygotować taki fundusz, który zwiększy skłonność do zaszczepienia osób, jednocześnie da pewność, że w przypadku jakichkolwiek powikłań państwo polskie będzie wspierać te osoby – akcentował premier Mateusz Morawiecki.

Na szczepienie „grupy zero” zgłosiło się do tej pory ok. 400 tys. osób.  Do 14 stycznia przedłużony został termin zapisów dla środowiska medycznego. W drugiej połowie stycznia mają ruszyć szczepienia w „grupie pierwszej”. To grupa, w której są m.in. seniorzy i nauczyciele.

Źródło: radiomaryja.pl