Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

Politycy PO nagrali kolędy

– Na co dzień znacie nas z mówienia, ale tym razem zaśpiewamy dla was kolędy – powiedział Borys Budka zapowiadając występ polityków PO. – I diabłu ogarek, i Panu Bogu świeczkę – skomentował senator Pis Jan Maria Jackowski.

W kolędowaniu wzięli udział politycy PO Borys Budka, Konrad Frysztak, Aleksandra Gajewska, Kinga Gajewska, Kamila Gasiuk-Pihowicz, Jan Grabiec, Michał Gramatyka, Małgorzata Kidawa-Błońska, Marcin Kierwiński, Agnieszka Kołacz-Leszczyńska, Zbigniew Konwiński, Robert Kropiwnicki, Aleksander Miszalski, Joanna Mucha, Arkadiusz Myrcha, Sławomir Nitras, Paweł Olszewski, Łukasz Pawełek, Agnieszka Pomaska, Ireneusz Raś, Wojciech Saługa, Tomasz Siemoniak, Radosław Sikorski, Michał Szczerba, Cezary Tomczyk i Monika Wielichowska.   Towarzyszyli im artyści m.in.: Monika Urlik, Magdalena Howolska czy Maciej Kmita.  

„Po raz pierwszy ktoś odmawia nam prawa do śpiewania kolęd”   „Wczoraj wrzeszczeli **********, „aborcja jest ok”, patrzyli jak profanowane są kościoły i pomniki, jak zakłócane są msze święte. Dziś zaśpiewali kolędę. Schizofrenia” – napisał na Twitterze Maciej Wąsik, wiceszef MSWiA.   Z kolei senator Jan Maria Jackowski przypomniał, że politycy PO brali udział w manifestacjach ulicznych, w których padały wulgaryzmy, gdzie miały miejsce akty profanacji świątyń. – To w moim przekonaniu jest próba działania na zasadzie: I diabłu ogarek, i Panu Bogu świeczkę. To znaczy próba wykorzystania świąt i odwiecznej polskiej tradycji śpiewania kolęd do ocieplenia swojego politycznego wizerunku – powiedział.   

  – Po raz pierwszy ktoś odmawia nam prawa do śpiewania kolęd. Mam nadzieję, że służby podległe rządowi nie będą sprawdzać, czy w domach opozycjonistów śpiewa się kolędy czy nie i nie będą z tego powodu nakładane żadne kary – powiedział rzecznik PO Jan Grabiec.    Jak dodał, tradycja polskich kolęd i ducha świąt nie powinna być zawłaszczana przez żadną partię.

Źródło: polsatnews.pl