Opublikowano w kategorii: Aktualności

Aktualności

Senator PiS chce WYJAŚNIEŃ od policji. Chodzi o protesty (EXPRESS BIEDRZYCKIEJ)

Jutro minie tydzień od kiedy na polskie ulice wylała się fala protestów w związku z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej w sprawie tzw. ustawy aborcyjnej. We wtorek wieczorem głos w tym temacie zabrał także prezes PiS Jarosław Kaczyński, który zaapelował do członków swojej partii oraz jej sympatyków do obrony Kościoła „za wszelką cenę”. Uczestników protestów zaś nazwał nihilistami, przestępcami i ludźmi, którzy chcą zniszczyć narodową tożsamość. Komentując te słowa senator Jan Maria Jackowski zwrócił uwagę na niewłaściwe zachowanie funkcjonariuszy policji podczas protestów. Domaga się wyjaśnień.

Jan Maria Jackowski w „Expressie Biedrzyckiej”:Policja nie reaguje właściwie

Kamila Biedrzycka: Podpisuje się pan pod słowami Jarosława Kaczyńskiego?

Jan Maria Jackowski: Oczywiście, że się podpisuję. Pan premier zwrócił uwagę na bardzo ważne czynniki. Mamy pandemię, ograniczenia sanitarne i do czynienia z wielotysięcznymi manifestacjami, które te ograniczenia łamią. Łamią prawo. Konsekwencją tego będzie wzrost zakażeń koronawirusem w ciągu 7-10 dni. Narażone będą przede wszystkim bliscy młodych osób, które w tych manifestacjach biorą udział. Jarosław Kaczyński zwraca uwagę na ogromne niebezpieczeństwo i nieodpowiedzialność tych, którzy wzywają ludzi do wyjścia na ulice (…)

– W wystąpieniu prezesa PiS nie ma zbyt wiele troski o zdrowie obywateli, jest raczej nazywanie protestujących nihilistami, przestępcami, niszczycielami polskiej tożsamości.

– Ja odebrałem to inaczej. Premier zwraca też uwagę na coś, co nie miało miejsca nawet w czasach komunistycznych – czyli bezczeszczenie kościołów, wtargnięcia w przestrzeń sakralną, naruszanie uczuć religijnych, akty wandalizmu, działania o charakterze chuligańskim. W państwie prawa obowiązują pewne zasady i z tego punktu widzenia są to działania niedopuszczalne (…) to obciąża tych, którzy wyprowadzili ludzi na ulice i podsycają emocje. W tym niektórych polityków Lewicy i Platformy Obywatelskiej. To tworzenie klimatu niepokoju.

– Prezes wzywający członków PiS i jego sympatyków do walki walczy z pandemią i spowoduje, że ludzi na ulicach będzie mniej?

– (…) ja tego tak nie odebrałem. Natomiast jeżeli następują takie sytuacje, to trudno żeby ludzie nie bronili wartości, które dla nich są najwyższym dobrem. Tutaj oczywiście nie ma róży bez ognia. Manifestacje w Polsce absolutnie mogą się odbywać, rozumiem ten spór…

– …i naprawdę nic się w panu nie buntuje kiedy prezes wszystkich, którzy się z nim nie zgadzają oskarża o zamach na tożsamość narodową?

– Teraz panią zaskoczę. Uważam, że policja państwowa niestety w wielu wypadkach nie reagowała w sposób właściwy żeby w przestrzeni publicznej było przestrzegane prawo. Były sytuacje, w których dochodziło do aktów wandalizmu np. przy kuriach i policja siedziała w samochodach i nie reagowała. Dostałem dużo takich sygnałów.

– To chyba świadczy o tym, że wicepremier ds. bezpieczeństwa nie panuje nad tym co się dziele w polskich służbach? Dymisja w takim razie?

– To jest problem, który wart jest wyjaśnienia. Chciałbym znać stanowisko policji państwowej dlaczego do takich sytuacji doszło. Dlaczego dopuszczano do łamania przepisów sanitarnych. Z jakich przyczyn reakcja nie była adekwatna do sytuacji?

https://www.se.pl/wiadomosci/polityka/jmjackowski-policja-nie-reaguje-wlasciwie-aa-MQMP-2zuu-psL1.html