Opublikowano w kategorii: Aktualności

Aktualności

W Senacie RP – punkt porządku obrad: drugie czytanie projektu uchwały w sprawie upamiętnienia 80. rocznicy Bitwy o Anglię i Polskich Bohaterów

Senator Jan Maria Jackowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Drodzy Goście! Wszyscy, którzy słuchają nas w tej chwili również za pośrednictwem internetu!

Chciałbym na wstępie bardzo serdecznie podziękować panu senatorowi Komorowskiemu. Przyłączam się do tego, co powiedział pan marszałek Grodzki. Dziękuję za tę przepiękną inicjatywę. W toku różnych wydarzeń bieżących ta rocznica być może uszłaby naszej uwagi, a faktycznie było to niezwykle doniosłe wydarzenie. Determinacja i zapał pana senatora były widoczne. Ja jako współwnioskodawca mogę potwierdzić, że pan senator bardzo o to zabiegał, bardzo osobiście zaangażował się w przygotowanie tekstu tego projektu uchwały, we wszelkie potrzebne konsultacje oraz w przeprowadzenie wymaganych przez regulamin senacki działań, które doprowadziły nas w tej chwili do drugiego czytania.

Bardzo wiele zostało już tutaj powiedziane. Ja chciałbym tylko dodać, jakie było tło, jakie były przyczyny Bitwy o Anglię, bo z tej uchwały siłą rzeczy… Ale to nie ma być streszczenie historii II wojny światowej, tylko uchwała zwracająca uwagę na pewien niezwykle ważny element tej wojny, tych działań.

Otóż Niemcy liczyli, że po zajęciu Francji Wielka Brytania wycofa się z wojny. Przecież wiemy, że wojna została wypowiedziana przez Wielką Brytanię Hitlerowi 3 września, podobnie zrobiła to Francja. Jednak zajęcie Francji i Belgii przez Niemcy spowodowało zmianę w gabinecie brytyjskim i premiera Chamberlaina zastąpił Winston Churchill – to się odbywało w pierwszej dekadzie miesiąca, bodajże 10 maja 1940 r. – i Churchill odmówił Hitlerowi czy dał do zrozumienia, że Wielka Brytania nie wycofa się z wojny. I wtedy, kiedy został powołany na premiera Winston Churchill, w Izbie Gmin padły też słynne słowa – to chyba jedno z najsłynniejszych przemówień politycznych XX wieku. Churchill powiedział: „Nie mam nic do zaoferowania, tylko trud, łzy i pot”. I rzeczywiście społeczeństwo brytyjskie było bardzo zjednoczone, chociaż w tym momencie ta wojna mogła mu się wydawać dosyć abstrakcyjna. Ale przecież pamiętamy tę dramatyczną ewakuację wojsk z Dunkierki, która również miała miejsce w tamtym okresie.

Hitler chciał zdobyć Wielką Brytanię dzięki operacji morskiej. Kluczem była operacja o kryptonimie „Seelöwe” – „Lew Morski”, która miała na celu doprowadzenie do desantu na Wielką Brytanię. Ale żeby tego dokonać, należało przede wszystkim zapewnić sobie panowanie w powietrzu. I dlatego zaczęły się od lipca 1940… Słusznie pan senator zwraca uwagę w uchwale, że ta bitwa zaczyna się właściwie w lipcu, chociaż historycy się spierają i za pierwszą fazę tej bitwy uznaje się już sierpień. Jednak naloty i działania bojowe, które miały miejsce w lipcu, to w zasadzie był początek tej ogromnej operacji. Z kolei od strony Niemiec takim formalnym rozpoczęciem tej operacji był 12 sierpnia 1940 r., kiedy marszałek lotnictwa Rzeszy Göring wydał rozkaz realizacji operacji „Adlertag” – „Orli Dzień”. Co było dalej, to wiemy doskonale.

Tak że chciałbym jeszcze raz bardzo serdecznie podziękować panu senatorowi za projekt tej uchwały. I chciałbym zwrócić uwagę, że… Myślę, że większość tu obecnych – zwłaszcza te osoby, które mają już PESEL trochę wysoki – pamięta słynny film Guya Hamiltona z 1969 r. „Bitwa o Anglię” w doborowej obsadzie aktorskiej. To było wydarzenie, w czasach PRL takich filmów za dużo nie było na naszych ekranach. No i był tam również słynny polski epizod, bardzo niewielki. To wywoływało dyskusje, zastanawiano się, że może za mało, że może za dużo… Jednak w tym filmie zostało to uwzględnione. Być może było to pokłosie tego, co się wydarzyło w słynnej defiladzie po zakończeniu II wojny światowej – Polska, która przecież była sojusznikiem Wielkiej Brytanii, nie została zaproszona na defiladę zwycięstwa, która miała wówczas miejsce. Było to krytykowane przez część społeczeństwa brytyjskiego, ponieważ miało ono świeżo w pamięci wkład Polaków w zwycięstwo nad Adolfem Hitlerem. Takich filmów powstało później więcej, mamy i współczesne produkcje. Jednak film „Bitwa o Anglię” był, jak myślę, przełomowy, również od strony realizacji lotniczych, ponieważ po raz pierwszy pokazano tak fantastyczne… Nie było łatwo w tamtejszych warunkach technicznych, tych sprzed ponad 50 lat, stworzyć tak efektowne zdjęcia lotnicze, które przedstawiały bardzo realistycznie, jak ta bitwa wyglądała.

Jeszcze raz dziękuję panu senatorowi.

Źródło: Senat RP