Opublikowano w kategorii: Aktualności

Aktualności

Senator Jackowski o „łamaniu kręgosłupów” przez PiS

Senator Jan Maria Jackowski

Fotorzepa, Jakub CzermińskiamkDo współmałżonka osoby, która jest senatorem w klubie PiS, zadzwonił kierownik zakładu pracy, w którym ta osoba pracuje. Z takim oto tekstem, że jeśli senator zagłosuje niezgodnie z dyscypliną partyjną, to ta osoba straci pracę – opowiadał w Telewizji Trwam senator PiS Jan Maria Jackowski, mówiąc o kulisach głosowania nad „Piątką dla zwierząt’.

Senator mówił na ten temat w Telewizji Trwam, a nagranie udostępnił w mediach społecznościowych Miłosz Motyka, rzecznik prasowy PSL.

Mówiąc o tym zdarzeniu Jackowski stwierdził, że chce pokazać, jak brutalnych metod się używa i „jak próbuje się łamać kręgosłupy”.

Dziś wicemarszałek Sejmu i przewodniczący klubu parlamentarnego PiS Ryszard Terlecki mówił o konsekwencjach takiego postępowania, 

Jan Maria Jackowski, rozmawiając z dziennikarzem TVN24, bronił swojego stanowiska. Uważa, że forsowana przez prezesa PiS ustawa jest szkodliwa dla polskiego rolnictwa i najwyraźniej „powstała w gronie osób”, które nie znają specyfiki wsi.

– Powstała zapewne w jakimś gronie młodzieżówki Prawa i Sprawiedliwości – mówił senator, dodał, że „twarzą” tej ustawy jest lider młodych w PiS Michał Moskal.

Jackowski uważa, że ustawę można było przedyskutować, zwłaszcza że w obecnej postaci jest ona sprzeczna z programem rolnym PiS.

– Przecież taką ustawę można było przedyskutować, można było zrobić to jako projekt rządowy, uzgodnienia międzyresortowe i w sposób cywilizowany, a nie tak na skróty przegonić przez Sejm w kilkanaście godzin. Oczywiście formalnie zgodnie z regulaminami, ale sprzeczny z jakimiś zasadami – mówił polityk.

Jackowski jest zaskoczony zarzutami. Uważa, że niezrozumiała jest sytuacja, w której za obronę pryncypiów Prawa i Sprawiedliwości ma go spotkać kara.

Źródło: rp.pl