Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

PYTANIA O PRZYSZŁOŚĆ PSL-U

Mimo słabego wyniku wyborczego, Władysław Kosiniak-Kamysz pozostanie liderem Polskiego Stronnictwa Ludowego – mówią politycy partii. Jutro w trakcie Rady Naczelnej PSL z okazji 125-lecia istnienia ruchu ludowego, podsumowana zostanie kampania prezydencka. Ludowcy nie planują koalicji z innymi ugrupowaniami.

O wynikach pierwszej tury wyborów prezydenckich wyborcy PSL-u chcieliby jak najszybciej zapomnieć. Ich kandydat Władysław Kosiniak-Kamysz, mimo że na początku kampanii miał szanse wejść do II tury,  zajął w efekcie dopiero piąte miejsce, z wynikiem 2,36 proc.

– To nie jest ani początek mojej drogi w polityce, ani jej koniec – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.

Jutro ludowcy podsumują wybory na  Radzie Naczelnej, która zbiera się z okazji 125-lecia istnienia ruchu ludowego.

– Będzie też na pewno sporo o kwestiach politycznych, społecznych, będzie o podsumowaniu wyborów, ale będzie też o wyznaczeniu kierunków dla przyszłości – oznajmił rzecznik PSL-u Miłosz Motyka.

Rada ustali datę kongresu, na którym dojdzie do wyborów władz partii. Przypuszczalnie będzie to wiosna przyszłego roku. Władysław Kosiniak-Kamysz dalej będzie prezesem PSL-u – zapewniał Miłosz Motyka.

– Nie przewiduję żadnych zmian, jeśli chodzi o stanowisko prezesa PSL. Władysław Kosiniak-Kamysz wykonał w tej kampanii tytaniczną pracę. (…) Na pewno jakiś kontrkandydat będzie i to dobrze, my się cieszymy z tego, że będzie rywalizacja – zaznaczył rzecznik PSL.

Miłosz Motyka  dodaje, że w tych wyborach kandydat centrowy Władysław Kosiniak-Kamysz miał szczególnie utrudnioną konkurencję z kandydatami skrajnymi. PSL musi bardzo poważnie pomyśleć o swojej przyszłości – zauważył politolog Marcin Krzyżanowski. Stronnictwo, odchodząc od wartości konserwatywnych, traci poparcie na wsi.

– Kandydat PSL-u miał w tych miejscach znacznie mniejsze poparcie od prezydenta Andrzeja Dudy. Myślę że to jest ważny sygnał – zwrócił uwagę Marcin Krzyżanowski.

Wyborcy pamiętają, że stronnictwo popierało Rafała Trzaskowskiego, mocno optującego za LGBT – wskazał politolog Marcin Drewa.

– To jest bardzo trudne do wytłumaczenia wyborcom. Widać, że PSL ma z tym problem, nie wiedzą, gdzie jest środek ciężkości i do kogo kierować swój program – ocenił Marcin Drewa.

Teraz PSL pracuje nad wzmacnianiem Koalicji Polskiej. Podczas kongresu statut PSL-u uzupełniony zostanie o postulaty Kukiz’15. Ludowcy nie myślą o koalicjach, zwłaszcza ze Zjednoczoną Prawicą. Jak podkreślał senator PiS Jan Maria Jackowski, wbrew pogłoskom PSL nie otrzyma stanowisk ministerialnych.

– Taka zamiana byłaby niezrozumiała dla naszego elektoratu, który dobrze przyjmuje fakt funkcjonowania obozu Zjednoczonej Prawicy – powiedział Jan Maria Jackowski.

Współpracy PSL-u i Zjednoczonej Prawicy chciałby co trzeci respondent sondażu dla „Dziennika Gazety Prawnej”. Na razie Ludowcy o wiele lepiej dogadują się z Koalicja Obywatelską, zwłaszcza w samorządach – zauważył poseł PO Marek Sowa.

– Choćby w ośmiu województwach mamy wspólną koalicję pomiędzy KO, PSL i czasami Lewicą. Tak samo jest w wielu samorządach – podkreślił Marek Sowa.

Przed wyborami parlamentarnymi PSL musi podjąć jakąś decyzję o koalicji.

– Byłaby to dla nich taka forma przeżycia, bo dzisiaj są całkowicie zepchnięci na margines polityczny – wskazał Marcin Drewa.

Wybory do parlamentu odbędą się za trzy lata. Do tego czasu na scenie politycznej jeszcze dużo się wydarzy.

Źródło: radiomaryja.pl