Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

POLSKA WYPOWIE KONWENCJĘ STAMBULSKĄ?

Trwają analizy dotyczące wypowiedzenia Konwencji Stambulskiej – powiedziała minister rodziny Marlena Maląg. Konwencja ratyfikowana w 2015 roku przez prezydenta Bronisława Komorowskiego, wskazuje na religię jako przyczynę przemocy wobec kobiet.

Konwencję Stambulską, czyli konwencję o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, Polska podpisała w 2012 roku. Trzy lata później ratyfikował ją prezydent Bronisław Komorowski. Dokument stworzył ramy prawne do przeciwdziałania przemocy wobec kobiet. Pod  płaszczem ochrony kobiet przemycono ideologię gender – zauważył dr Tymoteusz Zych, wiceprezes Instytutu Ordo Iuris.

– Przemoc kojarzy z religią, ze zwyczajem, z tradycją, który ma na celu przeformatowanie treści nauczania szkolnego i wprowadzenie do niego tzw. informacji o niestereotypowych rolach płciowych – powiedział dr Tymoteusz Zych.

Z tego powodu ratyfikacji konwencji odmówiły Słowacja i Węgry. Polski rząd nie podjął decyzji o wypowiedzeniu dokumentu, ale trwają w tej sprawie analizy – mówiła w sobotę minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg. Dwa dni wcześniej na antenie Telewizji Trwam minister podkreśliła, że Polska złożyła zastrzeżenia do konwencji. [czytaj więcej]

– Mamy teraz czas, tak naprawdę ustawowy, do końca roku, na wyrażanie swojego stanowiska. Będziemy pracowali razem z resortem sprawiedliwości i Ministerstwem Spraw Zagranicznych, aby przede wszystkim przygotować ustawę – podkreśliła Marlena Maląg.

Wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski ma nadzieję, że słowa minister rodziny są zapowiedzią całkowitego wypowiedzenia konwencji. Resort sprawiedliwości ma już gotowe analizy.

– Konwencja Stambulska powinna zostać wypowiedziana. Z puntu widzenia Ministerstwa Sprawiedliwości czekamy na inicjatywę ministerstwa rodziny, które jest tutaj ministerstwem wiodącym – zaznaczył Marcin Romanowski.

Jeszcze w 2015 roku kandydat na prezydenta Andrzej Duda apelował do Bronisława Komorowskiego o niepodpisywanie konwencji. W tym samym roku Prawo i Sprawiedliwość mówiło o wypowiedzeniu dokumentu. Niestety dyskusje trwają za długo – zauważył senator PiS Jan Maria Jackowski.

– Mam nadzieję, że teraz jest to jednolite stanowisko polskiego rządu i jest wola, żeby tę procedurę wdrożyć – powiedział Jan Maria Jackowski.

Wypowiedzeniu konwencji sprzeciwia się Lewica, apelując do prezydenta o podpisanie paktu dla zachowania Konwencji Stambulskiej.

– Chcielibyśmy, żeby pierwszym sygnatariuszem tego paktu był Andrzej Duda, prezydent RP, który w kampanii wyborczej dwukrotnie mówił, że stanie po stronie pokrzywdzonych – wskazał Krzysztof Gawkowski, szef klubu Lewicy.

Swój sprzeciw wobec planów rządu wyraża również Platforma Obywatelska.

– Byłoby dla mnie rzeczą niezrozumiałą, gdyby Polska – kraj w centrum Unii Europejskiej, w centrum Europy, w XXI wieku – opowiadała się przeciwko konwencji antyprzemocowej – podkreślił Marcin Kierwiński, poseł PO.

Swojego stanowiska nie ma Polskie Stronnictwo Ludowe. Konfederacja ma ten temat wypowiada się od dawna – mówił jej poseł Artur Dziambor.

– Krzysztof Bosak mówił o tym mówił w swojej kampanii, a my to mamy zawarte w naszym programie Konfederacji. To, że Konwencja Stambulska funkcjonuje, nie powinno być ważne dla nas, my powinniśmy z niej wyjść – zaznaczył Artur Dziambor.

Polska nie potrzebuje Konwencji Stambulskiej – powiedziała radna PiS Joanna Cabaj.

– W Polsce mamy bardzo dobry system prawny, który chroni w wystarczający sposób, nawet z nawiązką prawa kobiet – podkreśliła Joanna Cabaj.

Zarówno prawnicy Instytutu Ordo Iuris, jak i organizacje prorodzinne głośno mówią o wypowiedzeniu Konwencji Stambulskiej. Wspólnie przygotowali obywatelski projekt ustawy w tej sprawie.

– Jest projektem, który każdy może poprzeć na stronie [chronmyrodziny.pl] – powiedział dr Tymoteusz Zych.

Aby Sejm zajął się projektem, potrzeba 100 tys. podpisów. Równocześnie autorzy projektu proponują zamianę Konwencji Stambulskiej w Polsce na Międzynarodową Konwencję Praw Rodziny. Zawierać ją mają państwa Europy nieprzyjmujące ideologii gender.

Źródło: radiomaryja.pl