Opublikowano w kategorii: Aktualności

Aktualności

Jan Maria Jackowski: dyskusje o kandydacie PO to element frakcyjnych targów

– Ta decyzja była spodziewana. W przestrzeni medialnej mówiło się o tym od pewnego czasu – mówił w Programie 1 Polskiego Radia senator Jan Maria Jackowski (PiS), odnosząc się do rezygnacji Małgorzaty Kidawy-Błońskiej (PO) z kandydowania w wyborach prezydenckich. AUDIO 1 plik

Jan Maria Jackowski

Jan Maria JackowskiFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

W piątek rano Małgorzata Kidawa-Błońska oświadczyła, że nie będzie brała udziału w wyborach prezydenckich. W Warszawie po godz. 10 zebrał się zarząd Platformy Obywatelskiej, który ma podjąć decyzję w sprawie kandydata partii w wyborach prezydenckich. Z nieoficjalnych informacji wynika, że na miejsce Małgorzaty Kidawy-Błońskiej zostanie wyznaczony prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

– Chciałbym zwrócić uwagę na mechanizm, który pokazuje, w jak instrumentalny sposób są traktowani członkowie PO – mówił w Jedynce senator PiS Jan Maria Jackowski. – Ktoś popierał marszałek Małgorzatę Kidawę-Błońską, twierdził przed opinią publiczną, że to znakomity kandydat – mówił senator PiS, zaznaczając, że takie były oficjalne komunikaty kierownictwa. – Gdy okazało się, że notowania są niskie (…), nikt w kierownictwie PO nie przyznał się do błędu, zmuszono marszałek do rezygnacji – dodał. – Jeszcze gdy była oficjalnym kandydatem, już zaczęła się dyskusja, kto ją może zastąpić –zauważył gość Jedynki.„Biorę odpowiedzialność na siebie”. Kidawa-Błońska zrezygnowała ze startu w wyborach

Walki frakcyjne w PO

Senator PiS zaznaczył, że sama kandydatka przekazywała opinii publicznej sprzeczne komunikaty w kwestii kandydowania, ale i nie było widać dużego zaangażowania sztabu w jej kampanię wyborczą. Sztab ten, jak dodał, nie wykazał się pomysłowością i skutecznymi działaniami. Senator zauważył, że w PO mamy walki frakcyjne i dyskusja o kandydacie w wyborach prezydenckich jest elementem tych targów.

W audycji mowa była także o decyzji Kamila Zaradkiewicza, który zrezygnował z przewodniczenia obradom w Sądzie Najwyższym. W piątek przed południem Kancelaria Prezydenta poinformowała, że Andrzej Duda w związku z rezygnacją sędziego Kamila Zaradkiewicza z wykonywania obowiązków jako p.o. I Prezes SN, powierzył stanowisko pełniącego obowiązki Pierwszego Prezesa sędziemu Aleksandrowi Stępkowskiemu. Więcej w rozmowie.

Źródło: polskieradio24.pl