Opublikowano w kategorii: Aktualności

Aktualności

W Senacie RP – punkt porządku obrad: ustawa o zmianie ustawy o kołach gospodyń wiejskich

Senator Jan Maria Jackowski:

Dziękuję bardzo, Pani Marszałek.

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pani Minister!

Ja myślę, że ta dyskusja, która przetoczyła się w Wysokiej Izbie przy okazji tej nowelizacji ustawy, wiele pokazała. Ja w odniesieniu do swojego okręgu wyborczego – a jestem senatorem z subregionu ciechanowskiego, z terenu, który w znacznej mierze składa się z terenów wiejskich i małych miast – mogę powiedzieć, że nie wyobrażam sobie życia społecznego bez kół gospodyń wiejskich. Dlaczego? Dlatego że to jest odwieczna tradycja – ona nie jest w tej chwili wprowadzana, tylko teraz jest niejako odświeżana – która powodowała, że zaangażowanie kobiet w życie społeczne tej wspólnoty lokalnej, w której na co dzień mieszkały i pracowały ze swoimi rodzinami, jest bezcenną wartością polskiej wsi, polskiej kultury narodowej.

Warto tu przypomnieć, że ustawa z 2018 r. jasno precyzuje zadania czy cele działalności kół gospodyń wiejskich – w szczególności prowadzą one działalność społeczno-wychowawczą i oświatowo-kulturalną w środowiskach wiejskich, prowadzą działalność na rzecz wszechstronnego rozwoju obszarów wiejskich, wspierają rozwój przedsiębiorczości kobiet, inicjują i prowadzą działania na rzecz poprawy warunków życia i pracy kobiet na wsi, upowszechniają i rozwijają formy współdziałania, gospodarowania i racjonalne metody prowadzenia gospodarstw domowych, reprezentują interesy środowiska kobiet wiejskich wobec organów administracji publicznej oraz rozwijają kulturę ludową, w tym w szczególności kulturę lokalną i regionalną. Specjalnie przytoczyłem te ustawowe cele funkcjonowania kół gospodyń wiejskich, ponieważ chociażby niedawno mieliśmy uroczystość św. Floriana. Jak wiadomo, św. Florian to patron strażaków. Ten, kto zna polską wieś czy mniejsze środowiska, doskonale wie, że to święto strażaków jest jednym z centralnych wydarzeń w społecznościach lokalnych, właśnie od 4 maja – to już w zależności od kalendarza, bo przecież tych ochotniczych straży pożarnych jest wiele i te uroczystości są organizowane… I na przykładzie tych uroczystości doskonale widać właśnie to, jak te różne organizacje działające w środowisku wiejskim potrafią ze sobą współpracować, ponieważ to zazwyczaj właśnie panie z kół gospodyń wiejskich aktywnie uczestniczą również w świętach strażaków. I widać wyraźnie, że bez ochotniczych straży pożarnych i bez kół gospodyń wiejskich oraz innych organizacji i stowarzyszeń, które działają w środowisku wiejskim, to życie wspólnoty lokalnej byłoby znacznie, znacznie uboższe.

Tak jak pani minister wspomniała, mamy ponad 9 tysięcy 600, o ile dobrze pamiętam, zarejestrowanych kół gospodyń wiejskich, a w województwie mazowieckim jest ich ponad 1 tysiąc, z czego w moim okręgu, jak wspomniałem, w subregionie ciechanowskim, to są dziesiątki. W każdej gminie, w każdym powiecie są liczne koła gospodyń wiejskich. I tutaj to wsparcie, które zostało zorganizowane… I chciałbym tutaj na ręce pani minister przekazać podziękowanie za te środki, które zostały przeznaczone na animację, na rozwój. Bo chodzi o to, żeby reaktywować sieć kół gospodyń wiejskich – tak rozumiem intencję rządu – dając też publiczne pieniądze na wsparcie ich celów statutowych, ich działań, tak, żeby jak najbardziej ożywić życie wspólnot lokalnych.

To jest szczególnie istotne dlatego, że myśmy przez lata byli trochę zachłyśnięci takim specyficznym podejściem do rozwoju kraju, polegającym na tym, że rozwój miał opierać się na największych aglomeracjach, na takich silnych organizmach aglomeracyjnych, które są również silnymi organizmami społeczno-gospodarczymi, i to z kolei, że się tak wyrażę, zasysało życie społeczne właśnie w mniejszych ośrodkach i na terenach wiejskich. I odbudowa tej takiej naturalnej tkanki społecznej ma istotne znaczenie nie tylko kulturowe – co jest bardzo ważne – i społeczne, ale również gospodarcze, ponieważ uatrakcyjnia formy spędzania czasu, daje możliwości organizowania czy realizowania się, kiedy zamieszkuje się w środowisku wiejskim.

I proszę zauważyć, że na to nakłada się jeszcze jeden element, a mianowicie to, że mamy w tej chwili wzrost liczby ludności wiejskiej, ale nierolniczej, a więc np. mieszkańców z większych miast, którzy osiedlają się w terenie wiejskim i którzy po prostu poszukują walorów przyrodniczych, życiowych, lepszego standardu czystości powietrza czy innych parametrów i też większego spokoju jako pewnej formy zwiększania swojego komfortu życia. Czy z różnych przyczyn losowych po prostu osiedlają się w terenie wiejskim, nie wykonując stricte zawodów rolniczych czy okołorolniczych. I to jest ciekawy proces i w to właśnie idealnie wpisują się koła gospodyń wiejskich, które nie tylko zajmują się promocją lokalnej kultury, ale w ogóle… Byłem na wielu spotkaniach, gdzie były rozmowy z ciekawymi ludźmi, były dyskusje na temat rozwoju zawodowego, były udzielane różne porady. Są bardzo różne formy organizacyjne tych struktur. I uważam, że jest to wielka wartość, i warto byłoby, żeby – obojętnie, kto w Polsce rządzi – ta forma aktywności była wspierana. Chodzi o to, żeby to była oczywista powinność władz publicznych w stosunku do tych środowisk, które nie mają takich możliwości korzystania z różnych dobrodziejstw życia kulturalnego jak mieszkańcy dużych ośrodków miejskich. Dziękuję.

Źródło: Senat RP