Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

Poseł KO o koczowisku KOD przed Sejmem: Lepiej jakby zostali w domach

Mimo epidemii koczowisko KOD nadal stoi w pobliżu Sejmu. Czy powinno zniknąć? – Nie wiem, nie widziałem ostatnio tam koczowiska żadnego, więc mi trudno powiedzieć – powiedział nam poseł KO Dariusz Joński. – Z uwagi na ich stan zdrowia, bezpieczeństwo, pewnie lepiej jakby zostali w domach. My też apelujemy do wszystkich, żeby żadnych zgromadzeń, spotkań nie organizować, zostawać w domach. To jest jedyny sposób na skuteczną walkę z koronawirusem. Wszystkie tego typu akcje można na parę dni zawiesić – dodał dopytywany.

– To jest nasz teren, dlaczego mamy się stąd zmywać? – mówi aktywista opozycji ulicznej Maciej Bajkowski z grupy „Obywatele solidarnie w akcji”,.

– Ja w tej kwestii wystąpiłem na początku marca do Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Senitarnego z wnioskiem, aby ewentualnie przeprowadzić kontrolę w związku z szerzeniem się epidemii koronawirusa. Otrzymałem informację zwrotną, że w miejscu tym nie ma bieżącej wody, sanitariatów, jest Toi Toi. Miejsce to jest zasilane w energię elektryczną. Pytanie, kto finansuje tam media – mówił poseł Prawa i Sprawiedliwości Jan Mosiński.

– Z nieoficjalnych informacji wiem, że jest to na koszt miasta stołecznego Warszawy. Warto więc zapytać, czy prezydent Trzaskowski lubi marnować pieniądze publiczne na opłacanie tego miejsca – dodał Mosiński. Wysłaliśmy prezydentowi Warszawy Rafałowi Trzaskowskiemu SMS-a z pytaniem tej sprawie. Odpowiedzi – póki co – jednak się nie doczekaliśmy.

– Trudno jest powiedzieć, jakie relacje zachodzą między Platformą Obywatelską, Koalicją Obywatelską a tymi osobami. Każdy powinien kierować się zdrowym rozsądkiem. Także ci państwo powinni kierować się pewną roztropnością i opuścić to miejsce – mówił senator Polskiego Stronnictwa Ludowego Jan Filip Libicki.#wieszwiecejPolub nas

Wulgarne obrazki, przedstawiające w obscenicznych pozach polityków PiS, banery wyborcze kandydatki PO na prezydenta, zdjęcie Donalda Tuska

Podobnego zdania jest poseł Andrzej Szejna z Lewicy. – To nie jest najlepszy czas, żeby się zbierać i raczej w trosce o tych, którzy się tam zbierają, protestują, zaapelowałbym do nich, aby przez te dwa tygodnie, które uznane zostały za istotne, aby mieć wymierne efekty całej akcji antyepidemiologicznej, aby przeczekali i ewentualnie wrócili po tym okresie – stwierdził.

– Jestem zaszokowany, że to koczowisko wciąż tam jest. Zobaczyłem niedawno, że państwo okupują dalej to miejsce. Tymczasem mamy pandemię, zagrożenie oczywiste. To są względy merytoryczno-sanitarne. To są też względy etyczne. W sytuacji, kiedy jest pandemia i ludzie naprawdę walczą o życie, tego typu polityczno-partykularne demonstracje są niemoralne – powiedział eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki.

– Jeżeli ktoś mówi o odpowiedzialności, wspólnym przeciwdziałaniu pandemii, którą obecnie mamy, to organizowanie takich eventów jest ewidentnie sprzeczne z tym duchem i jest przeciwskuteczne, obraca się przeciwko tym, którzy w taki sposób protestują – tłumaczył senator PiS Jan Maria Jackowski.

Źródło: tvp.info.pl