Opublikowano w kategorii: Aktualności

Aktualności

W Senacie RP – punkt porządku obrad: drugie czytanie projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw

Senator Jan Maria Jackowski:

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panowie Ministrowie!

Ja chciałbym na wstępie podziękować panom ministrom za konstruktywną dyskusję, jaką mieliśmy podczas posiedzenia połączonych komisji, i chciałbym zwrócić uwagę Wysokiej Izby na to, że mamy sytuację dynamiczną, mamy sytuację w zasadzie nieporównywalną do tych, jakie znamy, jakie pamiętamy – i to bez względu na nasz wiek – jakich doświadczyliśmy. I chciałbym, żebyśmy zrozumieli, że wchodzimy w sytuację, która może być nieprzewidywalna. Podkreślam: może być. Mam nadzieję, że taka nie będzie, ale może być nieprzewidywalna, a wszelkie skutki społeczne, kulturowe, zdrowotne, polityczne, rodzinne itd. trudno nam w tej chwili sobie wyobrazić. Dlatego uważam, że tworzenie w tej chwili tej pewnej presji na rząd, mówienie, że pomysły, które w tym projekcie są zawarte, są niczym wzór metra… Moim zdaniem one są nieadekwatne do sytuacji i nawet rząd w tej chwili nie wie, jaka będzie sytuacja we wtorek, kiedy, jak to zadeklarował pan minister Szrot, należy się spodziewać projektu ustawy pani minister Emilewicz.

Dlatego ja bym chciał z tego miejsca zaapelować do większości sejmowej, aby powstrzymano się od składania nowych poprawek do tekstu projektu, ale nie dlatego, że one nie są zasadne czy… Chodzi o to, żeby dać możliwość rządowi, który będzie to realizował, i Sejmowi, w którym strona rządowa ma większość, wypracowania takiego modelu tych rozwiązań, który będzie optymalny z punktu widzenia budżetu państwa, optymalny z punktu widzenia możliwości państwa.

Dlaczego zwracam się z takim apelem? Wysoka Izbo, my w tej chwili wchodzimy, jak wspomniałem, w fazę nieprzewidywalną. Ja uważam, że trzeba brać pod uwagę różne scenariusze, również te scenariusze, które są bardziej bolesne dla całego społeczeństwa i państwa. Mam nadzieję, że do ich realizacji nie dojdzie – podkreślam: mam nadzieję, że do tego nie dojdzie – być może sprawdzą się te bardziej optymistyczne scenariusze, być może okaże się, że za 2 tygodnie te działania administracyjne, które już zostały podjęte, będzie można odwołać, że będzie można wrócić do normalności w naszym życiu społecznym. Mam taką nadzieję, ale tego, Wysoka Izbo, nie wiemy. Z tego wynika mój apel.

Już w tej chwili wiadomo… No, my tak naprawdę nie mamy uchwalonej ustawy budżetowej, ona ciągle leży w Sejmie, chociaż niedługo mija termin. Zdaje się, że Sejm ma się tym zająć na swoim posiedzeniu 25 marca, ale zostały jeszcze dobre 2 tygodnie do tego momentu. Co wtedy będzie? Bóg jeden wie, co się wtedy może dziać. Przypomnę, że ten budżet już w tej chwili, według zapowiedzi pani minister Emilewicz, jest budżetem w pewnym sensie historycznym, dlatego że skala wzrostu gospodarczego niestety nie będzie taka, jak przewidywano w momencie tworzenia ustawy budżetowej. O tym już wszyscy doskonale wiemy. A co to oznacza dla budżetu? To oznacza zmniejszenie wpływów budżetowych po stronie rządu i administracji publicznej, co oczywiście będzie wymagało podjęcia stosownych działań.

Tak że mój apel, Wysoka Izbo, jest taki, żebyśmy w atmosferze konstruktywnej dyskusji szukali porozumienia, właśnie w duchu odpowiedzialności za państwo, za obywateli, bez względu na nasze poglądy polityczne, żebyśmy zrozumieli powagę sytuacji – to jest po prostu bardzo ważne – i żebyśmy dali też dobry przykład obywatelom, pokazując, jak w takiej sytuacji zachowuje się odpowiedzialny parlament. Na razie zdajemy ten egzamin. Obyśmy zdali go też w nadchodzących dniach i tygodniach. Dziękuję.

Źródło: Senat RP