Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

Przeciwko tyranii Grodzkiego

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska nie wzięła udziału w posiedzeniu senackiej komisji ustawodawczej. Gremium miało dyskutować o „problemach wynikających z działalności i orzecznictwa” TK. „Kierując się koniecznością ochrony TK, (…) nie wezmę udziału w posiedzeniach Senatu” – napisała w oświadczeniu przesłanym PAP prezes Przyłębska.

Na wczoraj zaplanowano w Senacie posiedzenie, które miało rozpatrzyć nieprawidłowości w działalności i orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego z 2018 r. Marszałek Grodzki zaprosił do udziału w nim prezes TK Julię Przyłębską. Polityk odmówiła mu, sprzeciwiając się tym samym narracji prowadzonej przez senatora.

„Doświadczenia ostatnich lat pokazały, iż publiczną rzeczową, merytoryczną dyskusję nad orzecznictwem trybunału (…) zastępują często niemające precedensu ataki na TK oraz sędziów Trybunału. Dopuszcza się do deprecjonowania pozycji ustrojowej TK, kwestionuje status prawny sędziów Trybunału” – napisała w liście do marszałka Senatu opublikowanym przez PAP Julia Przyłębska.

Prezes TK podkreśliła, że decyzja niestawienia się na posiedzeniu Senatu motywowana jest „koniecznością ochrony trybunału przed naruszającym podstawy państwa prawa publicznym podważaniem jego konstytucyjnej pozycji”.

Zaznaczyła, że zgodnie z art. 173 konstytucji trybunał jest władzą odrębną i niezależną od innych, w tym także od Senatu. Powiadomiła także, że przedłożyła Grodzkiemu informację o działalności TK za rok 2018 zatwierdzoną przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK.

Posiedzenie Senatu w efekcie zostało odwołane.

Postawę prezes TK skomentowali nam senatorowie PiS. – Popieram decyzję niestawienia się na posiedzeniu Senatu pani prezes TK. Była to jedyna możliwa, rozsądna i dobra decyzja. My jako senatorowie widzimy, jaka jest atmosfera obrad, jak wiele nieprawdziwych oskarżeń podczas tych obrad płynie pod adresem właśnie trybunału. Podważa się zaufanie do instytucji publicznych, do polityków – mówiła „Codziennej” senator PiS Maria Koc.

– Do tej pory prezes TK pojawiał się na posiedzeniach Senatu, jednak była to tylko pewna tradycja. Regulamin nie precyzuje, że prezes TK powinna stawiać się obowiązkowo na posiedzeniach. Pani Przyłębska spełniła swój obowiązek, przesyłając do marszałka Grodzkiego sprawozdanie z działalności TK – wskazał z kolei Jan Maria Jackowski, senator PiS.

Źródło: gpcodziennie.pl