Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

J. M. JACKOWSKI: UMIĘDZYNARODOWIENIE POLSKIEGO PROCESU LEGISLACYJNEGO JEST ZJAWISKIEM NEGATYWNYM

Negatywne jest umiędzynarodowianie procesu legislacyjnego toczącego się w suwerennym, polskim parlamencie – mówi senator Jan Maria Jackowski. Nie milkną echa listu, jaki do Komisji Europejskiej wystosował marszałek Senatu Tomasz Grodzki.

O tym, że szef izby wyższej skierował takie pismo, Centrum Informacyjne Senatu poinformowało w czwartek. Tomasz Grodzki w liście do wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej Věry Jourovej zapewnił: „Senat należycie rozpatrzy wszelkie projekty aktów prawnych, które mogą zagrażać rządom prawa w Polsce i polskiemu sądownictwu”. Poinformował, że Senat ma 30 dni na przyjęcie poprawek do ustawy, a jeśli nie dokona tego w tym terminie, ustawę uważa się za przyjętą zgodnie z brzmieniem przedłożonym przez Sejm. Zapewnił także Věrę Jourovą, że jest do jej dyspozycji w razie dalszych pytań.

– To jest wasalna nadgorliwość – tak to oceniam, dlatego że nigdzie nie jest napisane (regulaminie Sejmu czy Senatu), że jakikolwiek komisarz UE bierze aktywny udział – czy ma wpływ na proces legislacyjny – toczący się w polskim parlamencie. Oceniam to jako bardzo niebezpieczny precedens, ponieważ w ten sposób będziemy mieli do czynienia z sytuacją, że w przyszłości KE uzna, że ma prawo ingerować w wewnętrzny legislacyjny proces w Polsce – mówi senator Jan Maria Jackowski.

Jednak to nie koniec działań marszałka Senatu w sprawie praworządności. 8 stycznia Grodzki poleci do Brukseli na zaproszenie wiceszefowej Komisji Europejskiej, gdzie ma rozmawiać na temat uchwalonych niedawno przez Sejm ustaw sądowych. Nowelizacja trafiła do Senatu, który ma 30 dni na odniesienie się do niej. Izba ma zająć się ustawą na posiedzeniu 15-17 stycznia. Wcześniej, już 7 i 8 stycznia, będą zajmować się ustawą komisje senackie.

Źródło: radiomaryja.pl